Klauzula Informacyjna My Dwoje: 1. Administratorem danych osobowych
(ADO), czyli
podmiotem decydującym w jaki sposób będą przetwarzane...
Twoje dane osobowe jest: Fire Media Interactive Ltd,
Kemp House, 152-160 City Road, EC1V 2NX Londyn, Wielka Brytania. 2. ADO wyznaczył Inspektora Danych Osobowych, z którym kontakt jest możliwy pod adresem e-mail [email protected], 3. Twoje
dane osobowe są gromadzone i przetwarzane w następujących celach: - realizacji zawartej z Tobą umowy, w tym umożliwienia nam świadczenia usług drogą elektroniczną, - realizowania usług
oferowanych przez serwis na podstawie wyrażonej przez ciebie zgody, - w celach podatkowych, rachunkowych i ewentualnych roszczeń i. in.– na podstawie obowiązujących i nałożonych na ADO
przepisów prawa oraz do ochrony żywotnych interesów osoby, której danej dotyczą lub innej osoby fizycznej, -celach marketingowych w tym prowadzenie marketingu bezpośredniego, prowadzenia
badań i analiz serwisu, między innymi pod kątem jego funkcjonalności, poprawy działania czy też oszacowania głównych zainteresowań i potrzeb użytkowników - na podstawie prawnie uzasadnionego
interesu ADO, 4. Twoje dane są przekazywane do zaufanych podmiotów współpracujących z serwisem w ściśle określonych celach. 5. Dane osobowe będą przechowywane przez czas obowiązywania zawartej
umowy, a po tym czasie przez okres wymagany obowiązkami nałożonymi na ADO przepisami prawa, tj. obsługi po usługowej, dochodzenia ew. roszczeń w związku z wykonywaniem umowy, w celu wykonania
obowiązków wynikających z przepisów prawa, w tym w szczególności podatkowych i rachunkowych oraz w celach prawnie uzasadnionego interesu ADO maksymalnie przez okres 30 lat. 5. Osoba, której
dane są przetwarzane w granicach określonych w RODO ma prawo do żądania od administratora dostępu do swoich danych osobowych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania lub
wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych, a także przenoszenia danych oraz wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa, a w przypadku
wyrażenia dobrowolnej zgody na przetwarzanie danych osobowych – prawo do cofnięcia tej zgody w dowolnym momencie, co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie
zgody przed jej cofnięciem, 6. Dane będą wykorzystywane do automatycznego podejmowania decyzji w celu przygotowania wyboru ofert matrymonialnych dopasowanych do kandydata, 7. Dodatkowe informacje
dotyczące przetwarzania danych osobowych znajdziesz w Polityce prywatności Serwisu.
Rozwiń
Piszę tutaj, ponieważ mam to samo.Tylko teraz was trochę zaskoczę. Jestem chory właśnie na tą toksyczną miłość. Mnie właśnie to spotkało. Po 6 latach związku Moja kobieta mnie zostawiła. Co teraz czuję??? strach, lęk, że juz więcej do mnie nie wróci. Wiem i zrozumiałem to, że potrzebuję pomocy. Ukrywam to wszystko przed moimi bliskimi. Czytam fora, różne wypowiedzi itd. Ja bez niej zyc nie potrafię. To jest tak ciężka choroba, że po prostu sam nie wiem jak wam wytłumaczyć to co czuję na myśli, że w końcu ugasiłem ją, jej uczucie. ;-( masakra.To samo było ze mną, każdy szczegół mi przeszkadzał jeszcze do tego dochodził jej ciężki charakter. Teraz żyję na silnych lekach uspokajających. Tylko jej potrafiłem powiedzieć co się ze mną dzieję. A teraz chyba jest za późno ;-( Błagam ją o litość itd. Dodam, że kiedyś mieliśmy bardzo duży problem z którym sb poradziliśmy. Nikt w nas nie wierzył itd, jesteśmy obydwoje wykształceni itp. Było nam na prawdę ciężko. Wszyscy nas podziwiali. Co mogę powiedzieć, chyba przegrałem przez tą chorobę. A jak sobie poradzić z tym??? czytanie artykułów?? nieeee to mi nic nie daje?? terapia z psychologiem??? tylko nie w mojej miejscowości?? dlaczego za mały grajdoł.. A pracuję w takim zawodzie, że nie mogę by ktoś wiedział, że pracuję z psychologiem. Myślę jeszcze o prywatnym leczeniu, ale na razie jestem rozbity i nie mogę się pozbierać. Proszę ją o pomoc, ale ona nie chce mi pomóc :-(
teraz pora zrobić to co uwolni mnie z tego świata.
napisałam to bo wiem do czego prowadzi Toksyczna Miłość,może ktoś z Was nauczy się na mich błędach ,pozdrawiam
Sama się pogubiłam, jakby czas stanął w miejscu a mnie w nim niema? Mam nadzieję, że to się zmieni ale kiedy, do czego dążę? Jestem z mężem już 7 lat dobry staż,mamy dziecko obaj dbamy o niego i go bardzo kochamy <3,ale....
Gdzie jesteśmy my?pierwsze pół roku naszego związku kiedy jeszcze nie było dziecka było czymś najpiękniejszym "ŚWIAT NIE ISTNIAŁ " byliśmy my kochająca się para, miłość, szacunek, zrozumienie, rozmowy do północy zero przykrych wymian zdań czego nie mogę powiedzieć o tym teraz.Kiedy Pawełek się narodził zostałam przez parę miesięcy tylko ja i moje maleństwo tatuś wychodził kiedy mu się tylko okazja nada żyła.Byłam zrozpaczona, zero wsparcia, musiałam wszystkiego nauczyć się w szybkim tempie, zachować spokój aby dziecko nie poczuło,że co jest nie tak.Po paru miesiącach kiedy przyznał się że bał się,przerosło go to pomimo,że ja wracając do mamy wracałam też z powrotem do niego zrozumiałam go, ale on mnie nie umiał.Przykro mi było płakałam kiedy dziecko spało nie wiedziałam jak z tym sobie poradzić to dla mnie nowe doświadczenie nie tak to sobie wyobrażałam, myśląc że jest innym człowiekiem przeliczyłam się.Pomimo tego co doznałam,tyle przykrości to nie koniec, do dnia dzisiejszego słyszę od niego tyle przykrych słów, a że mnie kocha tego dawno nie słyszałam chyba, że sama mu to powiem to odpowie ale nie czuję przekonania.Nie wiem co takiego mu w życiu zrobiłam,że zapomniał o mnie, że ja tez mam uczucia nie obchodzi go to.Dla niego w tym momencie liczy się kasa,wszystko inne niema znaczenia:( Staram się jak mogę, robię wszystko żeby sprawić jemu przyjemność to czego chciałabym dostać od niego i może to błąd! nie wiem, mówię mu że serce bym oddała za niego,żeby tylko był choć odrobinę taki jak kiedyś nic z tego.Czekam więc tego dnia ,że być może zmieni się i wróci do mnie takim jakim był kiedyś człowiekiem kochanym, troskliwym złej sytuacji nie mamy(materialnej) więc nie wiem o co chodzi wiem tylko jedno może i starce swoje życie poświęcając i czekając na niego mimo tego,że po drodze gubię się niema mnie, ale mam nadzieje, że los się odwróci i zmieni się....
dwie sroki za jeden ogon i testuje czyli jaka ja mialem dla niej wartosc. Pierw powod odejscia byl ze mnie juz nie kocha potem jak wybrala drugiego to ze w ten czas nie pracowalem bo mialem problemy ze zdrowiem ale ona widziala czubek wlasnego nosa bo ona jak byla chora to szybko sie pozbierala. Ach zaczalem sie obwiniac ze to ma wina ze rozeszlismy sie.
1-10 | 11-20 | 21-30 | 31-40 | 41-50 | 51-60 | 61-70 | 71-80 | 81-90 | 91-100 | 101-110 | 111-117 |