Kłótnie o pieniądze w związku partnerskim

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Pieniądze w związku nie muszą dzielić

Kłótnie o pieniądze - jak je rozwiązać

„Gdy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze” – to powiedzenie raczej nie kojarzy się ze związkami a jednak dotyczy jednego z najpopularniejszych powodów konfliktów, bo pieniądze w związku - powód konfliktów jest zmorą niejednej miłości. Nieumiejętne rządzenie finansami w związku partnerskim może przekładać się na problemy w nim występujące. Najczęściej problemy te dotyczą sytuacji, gdy pieniądze są dzielone w niesprawiedliwy sposób albo… gdy nie są dzielone wcale, czyli para ma tzw. „wspólny portfel”. Portal dla Singli MyDwoje.pl przytacza historie Izy i Agaty oraz radzi, jak pokonać kłótnie o pieniądze w związku partnerskim.

Pieniądze rujnują miłość i związek?

Iza od zawsze była bardzo samodzielna, więc kiedy poznała Tomka, a potem wyszła za niego za mąż, uznała, że oczywiste będzie, iż konta będą mieli oddzielne. Wszystko było dobrze… do czasu, aż pojawiły się nieporozumienia finansowe.

- Pewnego dnia stwierdziliśmy z Tomkiem, że będziemy oszczędzać na wakacje – przypomina sobie Iza. – Umówiliśmy się, że każdy z nas coś odkłada z pensji, a po pewnym czasie, gdy uzbieramy odpowiednią sumę, gdzieś wyjedziemy. W pewnym momencie jednak zorientowałam się, że to ja oszczędzam, a Tomek po prostu żyje sobie tak, jak żył, bez ograniczeń. To był pierwszy znak, który zasugerował mi zmianę systemu zarządzania naszymi funduszami. Drugi – gdy pojawiła się Marysia. Zaczynało coraz bardziej irytować mnie, że najwięcej rzeczy związanych z opieką nad córką muszę kupować ja. Ubrania – ja, pampersy – ja, kosmetyki – ja. Na fotelik czy wózek mąż się „dorzucał”. Kłóciliśmy się coraz więcej i więcej, dochodziło do awantur. W końcu uznaliśmy, że koniec tego dobrego i założyliśmy wspólne konto. I teraz jest super.

Wielu specjalistów często podkreśla, że oddzielne konta mogą wpłynąć dobrze na stan małżeństwa zwłaszcza, gdy przyczyną kłótni są pieniądze w związku. Jednak – jak widać, czasem to właśnie takie rozwiązanie wydaje się nietrafione, gdy w grę wchodzi miłość i związek. Dlatego tak istotne jest, by ustalić najlepszą opcję „dla was”, a nie kierować się tym, co mówią inni.

Konto we dwoje czy osobno?

Potwierdzeniem tego, że rozwiązanie należy dopasować do danego związku, jest przypadek Agaty.

- Konto we dwoje i wspólny portfel były u nas powodem wielkich, niezliczonych kłótni. Niestety, zupełnie nie potrafiliśmy odnaleźć się w sytuacji, gdy musieliśmy tłumaczyć się przed drugą osobą, ile i na co wydaliśmy pieniędzy. Nienawidziłam tego stereotypowego myślenia, że muszę tłumaczyć się przed mężem z powodu nowej torebki, w głowie miałam tylko: „A co ciebie interesuje moja torebka, moje pieniądze, moja sprawa”. On z kolei uważał, że to były nasze środki, więc ja mam obowiązek się „pilnować”. W końcu nie wytrzymałam, bez jego zgody założyłam drugie konto i od tej pory się dzielimy. Niestety, nie udaje nam się to tak, jak myślałam – ciągle pojawiają się różne kłótnie – zauważa Agata.

W tym przypadku podział finansów był bardzo dobry pomysłem, ale – niestety, jego realizacja wypadła już nie najlepiej. Jak zatem powinno się podejmować decyzje o rozporządzaniu pieniędzmi w związku oraz jak się nie kłócić?

By pieniądze w związku nie niszczyły 

Jeśli problem związany z funduszami domowymi jest i u was powodem licznych kłótni, najwyraźniej musicie coś zmienić. Warto jednak zrobić to bez gwałtownych emocji, z dokładnych ustaleniem zasad i kompromisów.

  • Konto we dwoje, to rozwiązanie idealne, jeżeli – tak jak Izę, zaczyna męczyć was ciągłe liczenie i szukanie rozwiązań, by „było po równo”. W praktyce wspólne konto jest znacznie łatwiejsze do prowadzenia – ile mamy, tyle wydajemy, a co zostanie, to można odłożyć na przyjemności we dwoje.
  • Porozmawiaj z partnerem o tym, że planujesz takie rozwiązanie. Bardzo ważne jest ustalenie, że od tej pory wszelkie wydatki musicie konsultować. Nie ma już „to za moje”, ale jest „czy uważasz, że możemy sobie pozwolić na…?”. Jeśli któreś z was nie będzie tego rozumiało, to najprawdopodobniej konflikty i tak będą się zaostrzać.
  • Pamiętajcie jednak o tym, aby być dla siebie nieco… łaskawymi. Wpędzenie się w pułapkę pt. „Skoro ty sobie coś kupujesz, to ja też” jest łatwe, ale prowadzi do kłótni (gdy na koncie nie ma wystarczająco dużo pieniędzy). Znacznie lepszym rozwiązaniem jest zatem patrzenie na sprawę długodystansowo („Ty dwa miesiące temu kupiłeś sobie rower, więc teraz czas na mój wydatek!”). Tolerancja dla swoich potrzeb jest bardzo potrzeba, by taki system utrzymać i być z niego zadowolonym.

Jak się nie kłócić o pieniądze?

Odwrotna sytuacja będzie wymagała od was nieco więcej pracy, ale jeśli nie potraficie akceptować swoich wydatków („Oszalałaś…? Po co ci…?”), to jest to jedyne słuszne rozwiązanie.

  • Ustalcie ważne zasady, między innymi to, jakimi kwotami musicie się „składać” na comiesięczne rachunki. Dla ułatwienia, możecie również po prostu ustalić, że któreś z was opłaca ratę mieszkania, a drugie przedszkole i rachunki czy żywność – tak, by kwoty te były wystarczająco równe. Oczywiście, jeśli jedno z was zarabia więcej, niż drugie, to warto podzielić się tak, aby tej mniej zarabiającej osobie również pozostawało coś „dla siebie” – w przeciwnym razie taki układ nie ma sensu.

  • Kolejny krok to ustalenie comiesięcznych wydatków „ekstra”. Najprościej jest umówić się tak, że gdy po prostu zepsuje się pralka czy lodówka, to składacie się na naprawdę albo na nową – dzięki temu nikt nie będzie czuł się pokrzywdzony.

  • Jeśli planujecie wakacje, ustalcie też kwoty oszczędności – na przykład, że każde z was co miesiąc odkłada 100 złotych na wakacje. I ta sfera pozostanie w ten sposób rozwiązana.

  • Ostatnia, bardzo ważna sprawa – jeśli ustalacie, że macie oddzielne wydatki, to nie wolno wam ingerować ani komentować wydatków drugiej osoby. Jeśli on ma ochotę kupić kolejne akcesoria do samochodu – to jego sprawa. Jeśli ona kupuje setną torebkę – on tego nie komentuje. To jest właśnie sens tworzenia osobnych portfeli. Każdy z was ma prawo do swoich wydatków.

Tak naprawdę z łatwością możecie poradzić sobie z problemami związanymi z pieniędzmi, jeśli tylko tego pragniecie. Gdy jednak wciąż się to nie udaje, warto zastanowić się, czy problemem nie są pieniądze, a raczej nieprawidłowa komunikacja między wami.


Czytaj również:


 
Komentarze (8)

Kłótnie o pieniądze w związku partnerskim  - dodaj komentarz
drogowiec; 2017-09-23 13:47:28 
osobne konto byłej było początkiem końca związku bowiem okradała mnie poprostu
wojtek; 2017-08-17 13:25:16 
najbardziej o wspólnej kasie mówią te panie, którym nie chce się pracować
marek; 2017-08-17 13:23:55 
większość pań traktuje faceta jak bankomat
Ania; 2017-05-15 23:14:32 
Moi rodzice mieli wspolny budżet chociaz tata zarabial wiecej. Mama dobrze gospodarowala i bylo to dobre. W moim małżeństwie to ja przeforsowalam, zeby budzet byl wspolny i mozna powiedziec, że powielam shemat moich rodzicow. Kłótni nie ma, dajemy sobie wolna rękę przy zakupach, jestesmy uczciwi w wydatkowaniu, zadnych takemnic, ale i druga strona daje poczucie swobody drugiemu. I to sie u nas sprawdza.
Aurelia; 2017-03-03 11:02:10 
komentarz usunięty przez moderatora
Natalia; 2017-02-04 21:25:54 
niestety mozna sobie przed slubem ustalac a pozniej faceci sie wypieraja I jak ktos jest h.... to I tak nie ma bata.
szkoda, szczegolnie wtedy kiedy ludzie zarabiaja duze pieniadze
malikana; 2016-09-12 13:14:18 
komentarz usunięty przez moderatora
Ilona; 2015-10-26 21:35:16 
Bardzo często kłótnie o pieniądze potrafią doprowadzić do końca małżeństwa, dlatego kwestie finansów powinno się omówić jeszcze przed ślubem, aby nie było później nieporozumień na tym tle. Najgorzej, gdy żaden z partnerów nie chce pójść na kompromis. Znam parę, gdzie każde z małżonków kupuje jedzenie tylko dla siebie, żonie nawet nie wolno zjeść jogurtu czy kromki chleba męża. Wszystkie opłaty dzielone są po równo, mimo że mąż zarabia dużo więcej od żony. Dla mnie taka sytuacja jest niedopuszczalna.

Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Serwisu
Tak, chcę być informowany o w trendach i ofertach specjalnych dla Singli. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register
Zadzwoń lub napisz do nas




tel: (22) 201 25 89
fax: (22) 201 25 87


codziennie 11.00 - 23.00
MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.   Akceptuję
zamknij