Synuś mamusi - Twój partner

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Czy związek z maminsynkiem ma przyszłość?

Portal dla Samotnych sprawdza czy związek z maminsynkiem ma przyszłość
Gdy szukasz partnera dla siebie, myślisz - szukam drugiej połówki, która będzie idealnie do mnie pasowała. Później, wydaje Ci się, że ją znalazłaś, ale okazuje się, że jesteś w związku z maminsynkiem... Często w myślach nazywasz swojego partnera: syneczek, synuś mamusi. Internetowe biuro matrymonialne MyDwoje.pl odpowiada na pytania: jak żyć w takim związku? Czy Wasza relacja, ma jakiekolwiek szanse powodzenia, czy lepszym rozwiązaniem będzie rozstanie?

W związku z maminsynkiem

Więź matki z synem - niepowtarzalna, pełna absolutnego zaufania. Jej wzorzec stanowi podstawę do nawiązywania innych relacji uczuciowych w dorosłości. Mężczyzna szanujący swoją matkę budzi dobre rokowania w potencjalnym związku, mogą to być, bowiem oznaki dojrzałości partnera. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w ten sam sposób będzie traktował swoją partnerkę. Relacja syna z matką zmienia się w ciągu życia: początkowo niezwykle silna, z upływem lat staje się coraz luźniejsza: wszystko po to, aby mężczyzna na jej podstawie mógł stworzyć związek z kobietą, która od tej pory zajmie główne miejsce w jego życiu osobistym. Zdarzają się jednak sytuacje, w których pomimo osiągnięcia przez mężczyznę dojrzałego wieku, jego rodzicielka ma w dalszym ciągu przeważający wpływ na jego życie i dokonywane wybory, tak żyje synuś mamusi. Szczególnie trudna staje się wówczas rola partnerki. Ciągłe „wtrącanie się” matki do związku dwojga dorosłych osób może być nie do zniesienia. Z drugiej strony powstaje obawa o naruszenie tak wyjątkowej relacji i tym samym unieszczęśliwienie ukochanej osoby. Zatem jak zrozumieć partnera?

Kobieta, której partner wydaje się zbyt uzależniony od swojej matki, może mieć wątpliwości co do słuszności swoich obaw. Związane jest to głównie z pytaniem, czy dla własnego szczęścia partnerka ma prawo ingerować w relację pomiędzy dzieckiem a rodzicem. Dodatkowym argumentem jest często fakt, iż mężczyźni tacy sprawiają często bardzo pozytywne tzw. „pierwsze wrażenie” i na pozór wydają się być idealnymi partnerami: niezwykle czuli, opiekuńczy wobec kobiety, potrafią komunikować i wyrażać uczucia, co jest niezwykle ważne dla zachowania dobrej relacji.

Partner silnie związany z matką

Na początku znajomości wydaje Ci się, że jest idealnie. W końcu znalazłaś Tego jedynego. Prawda wychodzi na jaw zazwyczaj dopiero wówczas, gdy więź partnerska rozwija się i zaczyna nabierać ważnego wymiaru w życiu obojga partnerów. Istnieje kilka charakterystycznych cech związku kobiety z mężczyzną, który jest szczególnie silnie związany emocjonalnie z własną matką:

  • Uwagę wzbudzają zwłaszcza poprzednie związki zakończone z dosyć niejasnych powodów, leżących po stronie byłych partnerek. Po wnikliwej analizie może okazać się, że po prostu nie dorównywały w wielu obszarach matce partnera, co praktycznie było niemożliwe.
  • Podejmowanie decyzji w oparciu o opinię matki. Tego typu mężczyzna w kwestii mniej lub bardziej ważnych wyborów może zasięgać opinii u wielu osób, jednak kluczowe dla niego będzie zdanie matki.
  • Gotowość „na każde wezwanie rodzicielki”. Niewątpliwy pozostaje fakt, że rodzice potrzebują czasem wsparcia ze strony dorosłych już dzieci, szczególnie w trudnych sytuacjach życiowych. Mężczyzna uzależniony emocjonalnie od własnej matki stawia jednak jej problemy i potrzeby, niezależnie od ich ważności, ponad własnym związkiem czy rodziną.
  • Dokładna wiedza rodzicielki o związku partnerskim syna. Informacje te są często naprawdę bardzo szczegółowe. Takie ujawnianie najskrytszych tajemnic może okazać się szczególnie raniące dla partnerki, której uczucia są podobne wówczas do tych, które pojawiają się w sytuacji zdrady emocjonalnej.

Na drodze do wspólnego szczęścia

Jak zauważył portal dla Singli MyDwoje.pl, relacja, w którą wchodzi synuś mamusi, rodzi wiele problemów. Jeżeli jednak już pokochałaś mężczyznę, który więź z matką stawia na pierwszym miejscu, nic nie wydaje się aż tak proste. Warto wiedzieć kiedy i jak walczyć o swój związek, zanim stwierdzisz, że wolisz się rozstać. Być może pomocne okażą się poniższe wskazówki:

  • Sprawdź, czy Twój partner posiada jakąkolwiek chęć do zmiany - uniezależnienia się od matki. Jest to zasadniczy punkt wyjścia. Często „maminsynek” nosi w sobie ogromną chęć usamodzielnienia się. Obawy dotyczą zazwyczaj lęku przed zranieniem rodzicielki, dlatego podejmowane na początku próby rozluźnienia więzi mogą okazać się nieskuteczne. Jeżeli jednak Twój mężczyzna ceni Waszą relację, istnieje duża szansa na dojście do sytuacji, w której Wasz związek osiągnie prawdziwe szczęście.
  • Nie dorównuj matce partnera. Jakiekolwiek działania w tym kierunku prawdopodobnie skończą się niepowodzeniem. Powód wydaje się prosty: jesteś partnerką a nie matką i Twoja rola jest zupełnie inna.
  • Nie krytykuj matki partnera. Walka o uczucia mężczyzny z jego matką może tylko pogorszyć sytuację i sprawić, iż Twój partner poczuje się naprawdę rozdarty emocjonalnie. Warto przyjąć przeciwną strategię: okazuj rodzicielce partnera swój pozytywny stosunek do niej, nawet jeśli ona sama przez dłuższy czas nie wykaże cienia sympatii w stosunku do Ciebie. Z pewnością istnieje wiele płaszczyzn, na gruncie których obie możecie się świetnie porozumieć. Od dawna wiadomo, iż nieprzyjazne nam osoby najlepiej zjednać okazywaną dobrocią.
  • Uzbrój się w cierpliwość. Wprowadzenie zmian w tak skomplikowaną i trwałą więź jak relacja matki z synem wymaga czasu i dokonuje się zazwyczaj bardzo małymi etapami. Niektóre próby zmiany mogą również zakończyć się niepowodzeniem. Nie poddawaj się jednak i wspieraj swojego partnera: pokaż mu, iż stawiając Wasz związek na pierwszym miejscu, nie zrywa swojej relacji z matką ani nie działa wbrew jej uczuciom.
  • Rozmawiaj ze swoim partnerem. Ciągłe tzw. „ciche dni” następujące po każdej sytuacji, która ukazała uzależnienie Twojego partnera od matki, nie jest rozwiązaniem korzystnym dla związku. Rozmawiaj z partnerem o tym, jak bardzo szanujesz jego matkę za trud włożony w jego zachowanie: gdyby nie ona nie byłby dziś tym człowiekiem, którego pokochałaś. Zapewnij go jednocześnie o tym, że nie masz zamiaru niszczyć jego więzi z tak ważną dla niego osobą. Jednocześnie jednak powiedz mu o swoich oczekiwaniach jako partnerki: będąc główną osobą w jego życiu masz prawo oczekiwać, by uznawał ważność Twoich potrzeb i opinii we wspólnie podejmowanych decyzjach. Uważaj tylko, by nie były to zawyżone oczekiwania wobec związku.
  • Dbaj o siebie. Nie pozwól, aby tego typu problemy odebrały Ci całą radość życia. Nie przestawaj być tą samą silną, czerpiącą z życia pełnymi garściami kobietą. Rób rzeczy, które sprawiają Ci przyjemność, spotykaj się z przyjaciółmi. Nie zapominaj o swoim hobby i marzeniach do zrealizowania. Widok Ciebie jako osoby zestresowanej z pewnością nie przyspieszy rozwiązania trudności w Twoim związku. Twój partner z pewnością woli mieć obok siebie silną kobietę, która wie, co dla niej najlepsze i w asertywny sposób nie godzi się na raniące ją ustępstwa.

Osoba, która jest w związku z maminsynkiem - synusiem mamusi ma przed sobą prawdziwe wyzwaniem. Nie warto jednak poddawać się już na samym początku: istnieje prawdopodobieństwo, że ryzykujesz wówczas utratę relacji, która może okazać się prawdziwą, silną miłością. Jeżeli Twój Partner kocha Cię prawdziwą, dojrzałą miłością, a Ty otwarcie powiesz mu o swoich oczekiwaniach, z pewnością po wielu wspólnie przebytych trudach znajdziecie wspólne szczęście. Niewykluczone, że wydaj Ci się, że to maminsynek, tymczasem odnajdziesz w nim wspaniałego, czułego i wrażliwego mężczyznę: takiego, o jakim zawsze marzyłaś.

Polecana literatura:

Block, Joel „Intymność w związku”, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
Good, Nancy „Jak kochać trudnego mężczyznę”, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
Ray Sondra „Zasługuję na miłość”, Wydawnictwo Czarna Owca
                                                                                                                                                 Jowita Wójcik, psycholog

 

 

 
Komentarze (25)

Synuś mamusi - Twój partner  - dodaj komentarz
Joanne; 2018-03-16 13:33:48 
komentarz usunięty przez moderatora
jolanta; 2018-02-05 14:51:33 
To samo u mnie.
Moj maz nie potrafi oderwac sie od swojej rodziny.Rok po slubie cale weekendy musielismy spedzac u jego rodzicow.Wszystkie swieta z jego rodzina ,gdzie wszyscy pija sobie z dziubkow.
Wakacje tez planuje o zgrozo z jego rodzina.
po slubie musialam chodzic do jego matki uczyc sie gotowac,bo nie ma to jak kuchnia mamusi.42 letni maz stwierdzic ze bedzie nosil koszule do prasowania ,bo mamusia mu ladnie sklada a ja tak nie potrafie.Wszystkie decyzje konsultuje z mamusia,ktora wie takze o wszystkich naszych klotnia.O wyjezdzie do moich rodzicow nie ma mowy.Wizyty u moich rodzicow trwaja godzine i spimy w hotelach bo nie pasuja mu warunki u mnie w domu.Raz wyjechalam to poszedl z mamusia wybierac ubrania.
Dzis juz wiem.Taki czlowiek sie nie zmieni .To zwykly egoista i powiem wiecej to jest wina matki bo bezkrytycznie go wychowala.Jego mamusia ulegla wobec swojego meza nawet robi zdjecia kotletow ktore smazy i mu wysyla zeby ocenil czy sa wystarczajaco wysmazone.Z takich wzorcow czerpie moj maz i ja tez mam mu sie podporzadkowac .On decyzuje o kupnie mebli,wybiera garnki,patelnie...zaslony...Dzisiaj wiem napewno ze to malzenstwo to najwiekszy blad mojego zycia i rozwiode sie z nim.
; 2017-12-18 17:14:47 
Najlepsze co mozecie zrobiv dla takiego to zostawic samego, naprawdę az pokocha tą samotność i uslyszy wlasne mysli, nauczy sie siebie,dowie sie kim jest i pokocha siebie. Jezeli kochasz to daj mu wolnosc, wysylaj samego na wakacje np :) taki panicznie boi się ludzi bo mamusia powtarza ze swiat zewn jest zly i ludzie są źli tylko ze mną bedzie ci dobrze, ja się toba zaopiekuje. Jak nie obskakujesz go jak mamusia znaczy nie kochasz go i pamietaj ze zawsze mamusia robi wszytko lepiej i najlepiej kocha synusia wiec jej sie nalezy lwia czesc uczucia bo ona go wykarmila,wychowala i pupkę podcierała. Nigdy taki cie nie pokocha tak naprawdę,bo nie wie co to znaczy dopoki sie nie uwolni z toksiku z matką. Zawsze bedziesz na 2 miejscu. Wiesz jak się czuje kobieta kiedy ją zdradza mąz z kochanką? Dokladnie tak samo jak z matką. Poza tym taki nie ma swiadomosci w ogole swoich błędow,wg siebie i jegi mamy jest najcudowniwjszym dzieckiem swiata i w zwiazku z tym nie popelnia zadnych blędow a wszystkiemu winna jestes ty, bedziesz go musiała przepraszac za wszystkie swoje błędy albo udawac,ze nic sie nie stało.
Argh; 2017-12-18 14:35:53 
Na upartego nawet z alkocholikiem mozna stwofzyc zwiazek ale nie bedzie to zwiazek partnerski tylko toksyczny oparty na uzaleznieniu. Ja sie kiedys oszukiwalam ze da się z maminsynkiem ale ja przejrzalam na oczynpo 2 latach,wlasciwie to on sie uparl ja mu mowilam ze nie ma szans od poczatku ale potem się starałam. On tylko gral na kompie i jezdzil do rodziny w kazde wolne,byl nieodpoqiedzialny,byl egoistą,panikarzem z syndromem ofiary,niezdolny do samodzielnego podejmowania decyzji,zapewne zwiazalas sie z takim,bo bylas przekonana ze zawsze bedzie cie sluchal jak mamy i masz potrzebe kontroli taką samą jak matka. Mnie to męczyło, ia nie czuje się bezpiecznie z facetem,ktory jest niedecyzyjny,nieofpowiedzialny i nie ma własnego zdania ani pojecia o zyciu. Jego naiwnosć moze dawac zludzenie slodkiego malucha,czystego jak łza,ale tak nie jest. Ten maluch domaga się calodobowej opieki i zajmowania nim,jest egoistą niezdolnym do samodzielnego zycia,bo się boi,bo matka wtloczyła mu do głowy,ze sam nie da rady. Najlepsza terapią dla takiego to zycie w pojedynkę,a nie wyjscie spod buta matki pod drugi but,bo on unaczej nie umie i walczysz z matką o posłuch. To chore,czlowiek to nie zabawka,robisz mu krzywdę tak samo. Pusć go wolno i ucz samodzielnosci jak chcesz mieć związek partnerski. Myslisz ze w 2 dni zmienisz cos co wyryło swoją sciezkę w glowie przez 50 lat,syare nawyki myslowe ktore odbywaja sie automatycznie bez myslenia? Czasami to jest niemozliwe bo dziecko uczy sie do 12 roku zycia i on jest tak nauczony zyc i sie juz nie zmieni. Dzieci ktore zyly z dzikimi zwierzetami lub w stanach byly trzymane w piwnicy i nie mialy kontaktu z ludzmi i nikt nie uczyl ich mowić,jezeli zostaly odnalezione przed 12 rokiem zycia jeszcze mogly cos ram nauczyc się dukac zalezy w jakim wieku im pozniej tym gorzej,po 13 roku zycia nie ma szans nie nauczy sie dziecko mówić,ma juz podstawy mozgu tak skonstruowane jak przez ostatnie 12 lat sie ksztaltował. On się nie zmieni i nie zmienisz tej sytuacji,mozesz złagodzic skutki tylko a chcąc naprawic cokolwiek mudialabys sie dowiedziec dlaczego jej mąz jej nie kocha lub nie kochał lub dlaczego tak się czuje,ze musi potrzebę milosci zaspokajac z synem zamiast z malzonkiem. Dlaczego wybrala takiego malzonka? Czy uwaza,ze nie zasluguje na milosc? Jacy byli rodzice tesciowej i jak ją traktowali? Dlaczego na kazdym kroku potrzebuje uznania i nie czerpie radoscu z siebie z wenatrz? Ja mialam mamindynka za partnera i zrobilam najlepsze co moglam dla niego-zabralam na 2 koniec polski od matki i zostawilam samego bo powtarzal ze mną ta samą relacje-dusil swoje potrzeby a spelnial moje caly czas,nie mial wlasnego zdania ale oczekiwal za to ciaglej opieki i nic nie robstwa tylko gral na kompie calymi dniami. Sprzatac nie,gotowac nie,zalatwic cos-nie,nawet zadzwonic sie bal. Jak jak sie rozchorowalam to nie potrafil sie mna zająć, okazalo sie,ze w ogole nie ma rozwinietej empatii bo przez 30 lat caly swiat krecil sie wokol niego. Ledwie miał lekko smutną minkę mamusia juz nadskawkiwala co ci jest synusiu a moze chcesz rogalika a noze budyniu cu zrobic,a moze zrobie ci twoje ulubione roladki na obiad...on nie rozumiał co to znaczy czyjes cierpienie,nie mial pojecia jak kogos wspierac,nie wiedzial jak ma sie zachowac,nue umial przyjsc przyfulic to go przerastalo i stresowalo. Nie rozumiał nawet wlasnych emocji,bo o wszystkich informowala go mama,swiat byl prosty. Synus przychodzi zmieszany i mama pyta co sie stalo aaa na pewno jestes smutny,synus opiwida ze udewrzyl go kolega i matka mowi ze kolega jest zly i uczy ze powinien czyc zlosc do kolegi albo bezsilnosc,matki nie pytają dzieci zazwtczaj i jak sie z tym czuleś lub jak sie czujesz teraz tylko nazywają ich emocje za nich i okreslaja kto jest zly kto dobry i ci mają robic. Moj byly nie potrafil ogarnąc swoich emocji. Płakał z byle powodu, np byl u dentysty i wrocil z rachunkiem 400 zl za zęba,nie popytal nigdzie indziej tylko jak kazal dentysta tak zaplacil. Kiedy zobaczylam rachunek myslalamze sie przewrocę. A on zaczal plakac. I co ja z takim facetem mam robic? Caly czas glaskac i pocieszac bo jemu jest ciezko caly czas? Ja tez potrzebowalam wsparcia i pocieszenia i nie dostalam go. Nie foczekalam sie nawet kanapki kiedy on mial wolne lub byl bezrobotny a ja zapieprzalam w 2 robotach tylko pretensji,ze ja go nie przytulilam i ze mam pretensje ze nie sprząta. Maminsynek nie nadaje sie do zwiazku partnerskiego,jezeli tkwi w rakim ukladzie tzn ze jest toksyczny rak jak uklad w ktorym sie znajduje. Musi sam sie uwolnic,bo uwierzcie mi nawet wywiezieniw go na 2 koniec polski nue bylo w stanie zerwac pępowiny. A im mamusia dalej tym bardziej chora u zmeczona i potrzebujaca ponocy albo bardziej dectzyjna. Oni za moimi plecami podejmowali decyzje czy oddac nasze auto do warsztatu! Ja wstaje rano raz a tu auta nie ma! Zglosilam na policję a potem sie okazalo ze on u mamusia podjeli decyzje zeby oddac auto do warsztatu! To ma byc zwiazek?! Bardzo szybko okazali sie ze mamusi chodzilo tylko o moją kasę,jak zarabialam sporo to mnie kochał ale jak sie rozchorowalam i stracilam prace to mnie zostawil w ciazy chorą bez srodkow do zycia i wyrzutow sumienia i jeszcze zabral to co bylo na jego nazwisko kupione w domu ake kredtiw ktore ja na siebie wzielam nie chce splacac za jego wakacje. Uciekajcie od takich kalek emocjonalnych jak najdalej, ta przykrywka slodkiego chlopczyka to wyuczone przez lata zachowanie,ktore ma na celu wzbudzenie w tobie instyntktow macierzynskich: troszcz sie mną, opiekuj, jestem taki biedny,potrzebuje cie,kocham cię. On rozunie slowo kocham cię-zajmuj się mną, bo tak byl uczony mama wszystko za niego robiła. Onnprzyrzekajac ci milosc przyrzeka ci ze bedziesz mu uslugiwac do konca zycia albo di wtedy az mu sie znudzisz. On nie wie co to kocham i zajmowanie sie kims bo nigdy tego nie robil! Najczesciej tacy nie maja dziewczyn. Mamusia odgania i zaspokaja wszystkie te potrzeby,przytula do 30rż itd
Eehh; 2017-12-18 13:04:19 
Tylko pomoc psyhologa ale cięzko,zreszta mamusia nie pojdzie nnawet jak meza namowisz,musisz zaakceptować ten fakt bo on się nie zmieni,ze wszystko bedzie na twojej glowie, a jemu mamusia bedzie dyktowac co ma robic i myslec,myslusz,ze jak on powie mamie,ze ma jej dosc to ona przestanie? Jestes naiwna. Po 30 latach myslisz nagle zmieni nawyki? A jego mama nagle przejrzy na oczy? Nie badz glupia! W ten sposob nic nie zmienisz wkurzysz tylko matkę bardziej a ona ma swoje sposoby i to lepsze od twoich bo wychowywala synusia od malego. Myslisz,ze on tego nie wie,ze jest uzalezniony od mamy i nagle go olsniłas? Wie doskonale i mu tak dobrze i nie potrafi tego zmienić. A zrodlo problemu jest w matce i ojcu. A ty tez nie widzisz nic i jestes współuzalezniona skoro tak reagujesz i nie dociera do ciebie,ze ten ttojkąt to chory układ. Nic się nie zmieni,bo w jego matce zieje dziura, pustka,brak miłosci, którą ktoś musi wypelnić. Nie z nim gadaj tylko z nią,bo ograniczysz jej kontakt z synem to jej zemsta cię dopadnie wkrotce, ona wyczeka moment i zobaczysz. Ona musi rzadzix,ma potrzebę kontroli,znajdz jej zajęcie albo zaakceptuj ten fakt,ze tak bedzie do konca zycia i udawaj ze sie z nia zgadzasz i robisz wszystko jak ona chce a rob po swojemu. On bedzie sfrustrowany i rozdarty pomiedzy wami dwiema bo hedzie chcial zadowolic 2 zawsze. To ty musisz byc sprytna. Sama rozmowa nic tu nie da. Musisz jej pokazac ze ją podziwiasz i wielbisz.
gość; 2017-12-18 07:29:37 
No brawo Hgg; co za prześwietlenie przez monitor ? ? ? bardzo lubię takich ludzi, którzy wszystko wiedzą najlepiej ! ! ! gratuluję ,, obiektywizmu ".
Hgg; 2017-12-17 22:22:58 
Nigdy maminsynek sie nie zmieni ma tak skonstruowaną juz psychikę a jak wydaje ci sie ze bedzie lepiej tzn ze cie okłamuje. Przestan sie łudzić. Nie kazdy nadaje sie do zwiazku. On jest w toksycznym zwiazku z matka bo sam jest toksyczny i wasz zwiazek zawsze bedzie toksyczny! Przestan sie oszukiwac i przejrzyj na oczy!
Beata; 2017-11-20 14:20:32 
Trzeba mieć pecha , żeby trafić na tak toksyczną teściową. Mieszkam z teściami od 12 lat i układa nam się wspaniale. Z teściową mam bardzo poprawne relacje,uzupełniamy się we wszystkim i rozumiemy się wzajemnie bo jesteśmy kobietami. Prowadzimy wspólną kuchnię: ustalamy sobie razem co przygotowujemy i dzielimy się obowiązkami. Taki układ bardzo nam odpowiada ( nieoceniona pomoc w wychowaniu dzieci - my pracujemy ) bo jest korzystny dla obu stron. Bez problemu wzajemne ( nie wspólne-odpoczywamy trochę od wzajemnego towarzystwa ) wypady na wczasy czy narty i nie martwimy się o mieszkanie. Mamy XXI wiek i między bajki trzeba włożyć jakieś uzależnienia, jesteśmy wolnymi ludźmi, zarówno teściowie jak i my. Stanowimy zgodną rodzinę a teściowie do niczego się nie wtrącają. Może mi się udało bo poślubiłam jedynaka.?
Kika; 2017-11-19 15:25:48 
Witam wszystkie panie. Moja tesciowa to wredny babsztyl. Ona nie tylko sie wtrąca do wszystkiego, ale rosci sobie prawa do podejmowania decyzji za nas. Moj maz sie na to godzi. Wszystkie decyzje ktore udalo nam sie podjac bez jej wiedzy ona pozniej skrytykowala i mąż zaczął wątpić w slusznosc tych decyzji. Ma teraz problem z podejmowaniem jekichkolwiek decyzji. Nawet prace boi sie zmienić. Kiedys zapytałam ja wprost czego nie da nam spokoju, czumu wciąż nim steruje. Odpowiedziała ze ma do tego prawo i ze moj mąż jest niedojrzaly, nie jest dorosły wystarczająco i musi nim kierować i bedzie to zawsze robić. Nadtawia meza na mnie. Wmawia mu rozne glupoty o mnie. Gdy poszlam na studia zrobila z tego taki problem ze maz sie o to ze mną poklocil. Wmówiła mu ze po studiach znajdę fajna prace i znajdę sobie facete i zostawie męża i wszystko mu zabiorę. On w to uwierzył. Teraz chodzi do matki i skarzy o wszystko do niej a ona mu doradza czy i kiedy ma sie ze mną rozwieść. I on tego chce. Chce rozwodu. Uwaza mnie teraz za złą żonę, wyzywa mnie przy dzieciach. Ma zachowznia depresyjne. Nie umie poradzić z zadnym problemem i o każde niepowodzenie oskarża mnie. Ta baba jest chory i skrzywdzila swoje wlasne dziecko ta wojna przeciwko mnie. Strzeszcie sie takich tesciowych. To wiedźmy. I dodam ze moja tesciowa jest "wierzaca" i zaslania sie twkstami z Biblii, których niestety nie rozumie. Jak to diabeł umie namieszać lydziom w głowach. Pozdrawiam wszytkie skrzywdzone synowa. Ja mimo wszystko wygrałam, wzmocniło mnie to, znalazlam fajną prace i mam przyjaciół. Moja tesciowa i maz maja tylko siebie, bo wszyscy sie juz na nich poznali. Brat mojego brata w czas sie opamietal i uratował swoją rodzinę.
Teściowa; 2017-10-29 11:45:14 
Dziękuję serdecznie Julio i Olaola za tak piękne i prawdziwe słowa. Wyznaję dokładnie takie same zasady ponieważ pamiętam jak ,,porwałam" syna Rodzicom, zarazem nie byłam zaborcza tylko pomagałam mu i wspierałam w miłości do Nich. Trzeba umieć pogodzić , poukładać w swoim życiu MIŁOŚĆ: do rodziców, żony, dzieci. Przecież wymienione osoby są nam najbliższe. Można licytować: - żona najważniejsza ! ! ! i niech tak będzie - Matka dzieci mężczyzny ! ! ! no i ta teściowa też dała życie mężowi synowej. Jako teściowa zawsze pamiętam święte słowa przestrzegane przez MĄDRYCH ludzi : ,,dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela!"
Proszę czytać posty ze zrozumieniem. Pozdrawiam.

1-10 | 11-20 | 21-25 |

Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Oświadczam, iż zapoznałem się z Regulaminem świadczenia usług oraz Polityką prywatności i je akceptuję.
*Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w celach marketingowych.
*Zgoda na przesyłanie informacji handlowych drogą elektroniczną (powiadomienia dzienne i natychmiastowe). Zgodę można wycofać w każdej chwili.
Wyrażam zgodę na Newsletter z ofertami matrymonialnymi i wydarzeniami dla singli.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register

Administratorem danych osobowych jest Katarzyna Bieber, prowadząca działalność gospodarczą pod firmą "My Dwoje" z siedzibą przy ul. Domaniewskiej nr 37 lok. 2.43, Warszawa 02-672, NIP: 9511875187. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie w celu przesyłania oferty marketingowej. Informacje handlowe są wysyłane drogą elektroniczną w celu realizacji umowy (informacje od administratora danych serwisu, informacje o kompletności profilu oraz kontaktów z innymi użytkownikami portalu). Informujemy, że zebrane dane osobowe nie będą udostępniane, z wyjątkiem podmiotów uprawnionych do tego na podstawie przepisów prawa. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści oraz poprawiania swoich danych osobowych po zalogowaniu w zakładce Ustawienia/Ustawienia-prywatności. Zgoda na gromadzenie i przetwarzanie danych może być w każdej chwili odwołana. Zgoda może być również odwołana w zakresie przetwarzania danych na cele marketingowe.

Zadzwoń lub napisz do nas




tel: (22) 201 25 89
fax: (22) 201 25 87


codziennie 11.00 - 23.00
MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.   Akceptuję
zamknij