Synuś mamusi - Twój partner | Czy związek z maminsynkiem ma przyszłość?

Gdy szukasz partnera dla siebie, myślisz - szukam drugiej połówki, która będzie idealnie do mnie pasowała. Później, wydaje Ci się, że ją znalazłaś, ale okazuje się, że jesteś w związku z maminsynkiem... Często w myślach nazywasz swojego partnera: syneczek, synuś mamusi. Internetowe biuro matrymonialne MyDwoje.pl odpowiada na pytania: jak żyć w takim związku? Czy Wasza relacja, ma jakiekolwiek szanse powodzenia, czy lepszym rozwiązaniem będzie rozstanie?

W związku z maminsynkiem

Więź matki z synem - niepowtarzalna, pełna absolutnego zaufania. Jej wzorzec stanowi podstawę do nawiązywania innych relacji uczuciowych w dorosłości. Mężczyzna szanujący swoją matkę budzi dobre rokowania w potencjalnym związku, mogą to być, bowiem oznaki dojrzałości partnera. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w ten sam sposób będzie traktował swoją partnerkę. Relacja syna z matką zmienia się w ciągu życia: początkowo niezwykle silna, z upływem lat staje się coraz luźniejsza: wszystko po to, aby mężczyzna na jej podstawie mógł stworzyć związek z kobietą, która od tej pory zajmie główne miejsce w jego życiu osobistym. Zdarzają się jednak sytuacje, w których pomimo osiągnięcia przez mężczyznę dojrzałego wieku, jego rodzicielka ma w dalszym ciągu przeważający wpływ na jego życie i dokonywane wybory, tak żyje synuś mamusi. Szczególnie trudna staje się wówczas rola partnerki. Ciągłe „wtrącanie się” matki do związku dwojga dorosłych osób może być nie do zniesienia. Z drugiej strony powstaje obawa o naruszenie tak wyjątkowej relacji i tym samym unieszczęśliwienie ukochanej osoby. Zatem jak zrozumieć partnera?

Kobieta, której partner wydaje się zbyt uzależniony od swojej matki, może mieć wątpliwości co do słuszności swoich obaw. Związane jest to głównie z pytaniem, czy dla własnego szczęścia partnerka ma prawo ingerować w relację pomiędzy dzieckiem a rodzicem. Dodatkowym argumentem jest często fakt, iż mężczyźni tacy sprawiają często bardzo pozytywne tzw. „pierwsze wrażenie” i na pozór wydają się być idealnymi partnerami: niezwykle czuli, opiekuńczy wobec kobiety, potrafią komunikować i wyrażać uczucia, co jest niezwykle ważne dla zachowania dobrej relacji.

Partner silnie związany z matką

Na początku znajomości wydaje Ci się, że jest idealnie. W końcu znalazłaś Tego jedynego. Prawda wychodzi na jaw zazwyczaj dopiero wówczas, gdy więź partnerska rozwija się i zaczyna nabierać ważnego wymiaru w życiu obojga partnerów. Istnieje kilka charakterystycznych cech związku kobiety z mężczyzną, który jest szczególnie silnie związany emocjonalnie z własną matką:

  • Uwagę wzbudzają zwłaszcza poprzednie związki zakończone z dosyć niejasnych powodów, leżących po stronie byłych partnerek. Po wnikliwej analizie może okazać się, że po prostu nie dorównywały w wielu obszarach matce partnera, co praktycznie było niemożliwe.
  • Podejmowanie decyzji w oparciu o opinię matki. Tego typu mężczyzna w kwestii mniej lub bardziej ważnych wyborów może zasięgać opinii u wielu osób, jednak kluczowe dla niego będzie zdanie matki.
  • Gotowość „na każde wezwanie rodzicielki”. Niewątpliwy pozostaje fakt, że rodzice potrzebują czasem wsparcia ze strony dorosłych już dzieci, szczególnie w trudnych sytuacjach życiowych. Mężczyzna uzależniony emocjonalnie od własnej matki stawia jednak jej problemy i potrzeby, niezależnie od ich ważności, ponad własnym związkiem czy rodziną.
  • Dokładna wiedza rodzicielki o związku partnerskim syna. Informacje te są często naprawdę bardzo szczegółowe. Takie ujawnianie najskrytszych tajemnic może okazać się szczególnie raniące dla partnerki, której uczucia są podobne wówczas do tych, które pojawiają się w sytuacji zdrady emocjonalnej.

Na drodze do wspólnego szczęścia

Jak zauważył portal dla Singli MyDwoje.pl, relacja, w którą wchodzi synuś mamusi, rodzi wiele problemów. Jeżeli jednak już pokochałaś mężczyznę, który więź z matką stawia na pierwszym miejscu, nic nie wydaje się aż tak proste. Warto wiedzieć kiedy i jak walczyć o swój związek, zanim stwierdzisz, że wolisz się rozstać. Być może pomocne okażą się poniższe wskazówki:

  • Sprawdź, czy Twój partner posiada jakąkolwiek chęć do zmiany - uniezależnienia się od matki. Jest to zasadniczy punkt wyjścia. Często „maminsynek” nosi w sobie ogromną chęć usamodzielnienia się. Obawy dotyczą zazwyczaj lęku przed zranieniem rodzicielki, dlatego podejmowane na początku próby rozluźnienia więzi mogą okazać się nieskuteczne. Jeżeli jednak Twój mężczyzna ceni Waszą relację, istnieje duża szansa na dojście do sytuacji, w której Wasz związek osiągnie prawdziwe szczęście.
  • Nie dorównuj matce partnera. Jakiekolwiek działania w tym kierunku prawdopodobnie skończą się niepowodzeniem. Powód wydaje się prosty: jesteś partnerką a nie matką i Twoja rola jest zupełnie inna.
  • Nie krytykuj matki partnera. Walka o uczucia mężczyzny z jego matką może tylko pogorszyć sytuację i sprawić, iż Twój partner poczuje się naprawdę rozdarty emocjonalnie. Warto przyjąć przeciwną strategię: okazuj rodzicielce partnera swój pozytywny stosunek do niej, nawet jeśli ona sama przez dłuższy czas nie wykaże cienia sympatii w stosunku do Ciebie. Z pewnością istnieje wiele płaszczyzn, na gruncie których obie możecie się świetnie porozumieć. Od dawna wiadomo, iż nieprzyjazne nam osoby najlepiej zjednać okazywaną dobrocią.
  • Uzbrój się w cierpliwość. Wprowadzenie zmian w tak skomplikowaną i trwałą więź jak relacja matki z synem wymaga czasu i dokonuje się zazwyczaj bardzo małymi etapami. Niektóre próby zmiany mogą również zakończyć się niepowodzeniem. Nie poddawaj się jednak i wspieraj swojego partnera: pokaż mu, iż stawiając Wasz związek na pierwszym miejscu, nie zrywa swojej relacji z matką ani nie działa wbrew jej uczuciom.
  • Rozmawiaj ze swoim partnerem. Ciągłe tzw. „ciche dni” następujące po każdej sytuacji, która ukazała uzależnienie Twojego partnera od matki, nie jest rozwiązaniem korzystnym dla związku. Rozmawiaj z partnerem o tym, jak bardzo szanujesz jego matkę za trud włożony w jego zachowanie: gdyby nie ona nie byłby dziś tym człowiekiem, którego pokochałaś. Zapewnij go jednocześnie o tym, że nie masz zamiaru niszczyć jego więzi z tak ważną dla niego osobą. Jednocześnie jednak powiedz mu o swoich oczekiwaniach jako partnerki: będąc główną osobą w jego życiu masz prawo oczekiwać, by uznawał ważność Twoich potrzeb i opinii we wspólnie podejmowanych decyzjach. Uważaj tylko, by nie były to zawyżone oczekiwania wobec związku.
  • Dbaj o siebie. Nie pozwól, aby tego typu problemy odebrały Ci całą radość życia. Nie przestawaj być tą samą silną, czerpiącą z życia pełnymi garściami kobietą. Rób rzeczy, które sprawiają Ci przyjemność, spotykaj się z przyjaciółmi. Nie zapominaj o swoim hobby i marzeniach do zrealizowania. Widok Ciebie jako osoby zestresowanej z pewnością nie przyspieszy rozwiązania trudności w Twoim związku. Twój partner z pewnością woli mieć obok siebie silną kobietę, która wie, co dla niej najlepsze i w asertywny sposób nie godzi się na raniące ją ustępstwa.

Osoba, która jest w związku z maminsynkiem - synusiem mamusi ma przed sobą prawdziwe wyzwaniem. Nie warto jednak poddawać się już na samym początku: istnieje prawdopodobieństwo, że ryzykujesz wówczas utratę relacji, która może okazać się prawdziwą, silną miłością. Jeżeli Twój Partner kocha Cię prawdziwą, dojrzałą miłością, a Ty otwarcie powiesz mu o swoich oczekiwaniach, z pewnością po wielu wspólnie przebytych trudach znajdziecie wspólne szczęście. Niewykluczone, że wydaj Ci się, że to maminsynek, tymczasem odnajdziesz w nim wspaniałego, czułego i wrażliwego mężczyznę: takiego, o jakim zawsze marzyłaś.

Polecana literatura:

Block, Joel „Intymność w związku”, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
Good, Nancy „Jak kochać trudnego mężczyznę”, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne
Ray Sondra „Zasługuję na miłość”, Wydawnictwo Czarna Owca
                                                                                                                                                 Jowita Wójcik, psycholog

 

 

 
Komentarze (34)

Synuś mamusi - Twój partner | Czy związek z maminsynkiem ma przyszłość? - dodaj komentarz
Ania; 2021-02-01 10:28:57 
Witam Drogie Panie
Chciałabym opowiedzieć Wam moja historię.
Żyłam w związku z narzeczonym 8 lat, zamieszkaliśmy razem bardzo wcześnie bo juz po 9 miesiącach w moim mieszkaniu. Początkowo wszystko było świetnie ale jak tylko zaczeliśmy wspólnie mieszkać miałam jego rodzinę u nas w mieszkaniu średnio 3 razy w tygodniu. Miałam wrażenie, że jestem osaczona - nagle ktoś dzwoni domofonem albo siedzimy na balkonie patrzę a oni jadą bez zapowiedzi ( przywozili nam jakieś prezenty). Pomijam już okoliczności, że nawet jego siostra w pewnych momentach u nas pomieszkiwała. Zaręczyliśmy się bardzo szybko bo jak tylko ze sobą zamieszkaliśmy po 9 miesiącach ( wybierał pierścionek z matką). Mieliśmy wiele rodzinnych obiadków często odwiedzaliśmy jego rodziców bo mieszkali około 20km od nas ale nie mówię odwiedzaliśmy też moja rodzinę ale bez takiej częstotliwości. Przez bardzo długi okres jeździł do mamy po obiady, doszło nawet do tego, że jeździł zawozić jej pranie ( bo ja zepsuję mu ubrania), dochodziło też do sytuacji, że przychodziła nam w domu sprzątać ( pod moją nieobecność). Pierwszą sytuację z jego mamą miałam jak się pokłóciliśmy o jakiś wyjazd wtedy przebywał u mamy ja do niego przyjechałam porozmawiać - wyszła oczywiście jego mama, która miała mi najwięcej do powiedzenia na temat naszej kłótni związku ale i też mojej osoby czytaj że jestem niewychowana - on nie wyszedł. Jakoś to przeżyłam narzeczony zaczął pracować w miejscowości w której mieszkają jego rodzice - jezdził do nich prawie codziennie a to po jakieś obiady a to pogadać a to zawieźć pranie albo przymierzyć ubrania które kupiła mu mama. Nie ukrywam byłam przeciwna jego pracy w tej miejscowości ( z którą jest bardzo żżyty) ale nie miałam wyboru bo dostał tam pracę pomimo, iż starał się też o nią w naszej miejscowości. Przyszło do planowania ślubu - rodzinne spotkanie jego i moi rodzice był to rok 2018r. ( duzo myśleliśmy o ślubie i stwierdziliśmy, że nie będziemy robić wesela tylko te pieniądze, które rodzice chcą przeznaczyć na nasze wesele - wybierzemy się za nie w podróż a reszte przeznaczymy na wkład własny mieszkania ) i co się okazało miało nie być niespodzianek miał o wszystkim porozmawiać z mama i co? na rodzinnym obiedzie przy moich rodzicach usłyszałam " że będę opalać się za jej pieniądze" i że ona chce zrobić wesele na 150 osob więc uzbiera na nie w 2020 roku. Moi rodzice wyrazili na to zgodę. Odwiedzaliśmy jego rodziców w okresie od 2018 - 2020 roku bardzo często a oni ani razu nie zapytali co ze ślubem czy coś planujemy nic jakby nie było tematu. Stwierdziliśmy więc, że nie bedziemy brać slubu ale kupimy sobie mieszkanie. Zaczeliśmy zbierać pieniądze mi się moją cześć udało uzbierać wczesniej brakowało jemu 10 tys do wymarzonego mieszkania prosiłam, żeby poprosił rodziców o pomoc a on się boi z nimi na temat pieniędzy rozmawiać pomimo, że zeby zwiększyć naszą zdolność kredytową wcześniej zdecydowali się spłacić jego kredyt samochodowy na jego samochód - co zrobiła wspaniała mama - kupiła auto dla siebie nam nie pomogła. Bardzo wtedy się zdenerwowałam bo mieliśmy już decyzję wstępną w banku wybuchłam wypomniałam mu wszystko - stwierdził, że chce go nastawić przeciwko rodzicom a oni go kochają spakował swoje rzeczy. Drogie Panie pomijam już, że wycierała mu mama ketchup z buzi jak się ubrudził, tylko smutny odrazu mu robiła jakieś przekąski ogólnie nadopiekuńczość na maxa pomimo, że z jego mama miałam 3 konflikty - nigdy ale to nigdy nie stanął po mojej stronie. Mija co prawda dopiero tydzień od rozstania - jestem załamana i pisze tu , żeby Panie oceniły czy w tym jest moja wina czy powinnam się o to obwiniać?
Ela; 2021-01-27 15:17:07 
Z takich synków mamusi często wyrastają geje. Mama najlepsza na świecie, a od innych kobiet trzymają się z daleka. Mama nie miała więzi z ojcem to robi z syna partnera i trzyma go w szponach. On będzie poszukiwał spełnienia w mężczyznach, głodny relacji z ojcem, nieświadomy wplątania w matkę. Gdy jakąś kobieta zbliży się za bardzo to będzie uciekał żeby się nie skonfrontować z tym jaką krzywdę mu wyrządziła matka.
Miki; 2021-01-13 16:31:32 
Zyje z takim mamisynkiem tyle ze moj boi sie swojej mamusi , jak ognia nie potrafi sie jej sprzeciwic . Facet pizdus plastus
Ania; 2019-08-07 11:13:29 
To fakt, nikt ani nic nie zmieni tego człowieka! Żadne prośby, groźby a wręcz przeciwnie im bardziej będziemy stawiać go pod ścianą i pokazywać co nam w relacjach jego z jego rodzina nie pasuje tym większą wrogość otrzymamy. Ja po 12 zmarnowanych latach z takim człowiekiem wiem jedno...z rodziną się nie wygra! Dopóki byłam miła, grzeczna, uslużna, nie miałam pretensji i co gorsza potrafiłam się podporządkować byłam żona noszona na rękach, kiedy zaczęłam protestować ciągłym docinkom, agresji werbalnej ze strony jego rodziny, wykorzystaniu finansowemu, czasowi poświęconemu jego rodzinie i powiedziałam że chcę żyć swoim życiem zostałam wyrzucona z domu!!!! Nie zlicze ile łez wylałam, ile przykrości czy wręcz upokorzeń doznałam znosiłam to w imię miłości, która jak się okazało.... była jednostronna. Przestrzegam wszystkie kobiety, które czują się nieakceptowane przez rodzinę męża a sam mąż się miota i nie opowiada za stroną żony, dajcie sobie spokój. Poboli, pocierpicie ale dacie sobie szanse na normalne życie. Nie traćcie swoich cennych lat u boku faceta, który pod przykrywką ciepłego miłego wrażliwego faceta jest egoistą, myślącym tylko o sobie i śwojej rodzinie a Was ma za co nic, Wasze uczucia i potrzeby. Skończycie jak ja, teściowa z córką chciały narzucać nam kolor ścian w mieszkaniu, moment na dziecko, auto jakie mamy kupić, miejsce na urlop a kiedy się zbuntujecie i postawicie granicę to Wasz kochany mąż wywali Was w eskorcie rodziny z mieszkania a w najlepszym przypadku same odjedzie bo nie zniesiecie takiego traktowania. W moim przypadku doszło nawet do agresji fizycznej żeby tylko mnie uciszyć! To chore relacje, toksyczni ludzie uciekajcie! Nie zmienicie ich mentalności! Takie matki traktują swoich synów jak mężczyzn swojego życia a Was jak rywalki! Co wart jest mężczyzna dla którego musicie znosić upokorzenia? Który jest ślepy na waszą krzywdę i najważniejsze dla niego jest zadowolenie matki? Weźcie przykład z osób które to przeżyły i nie marnujcie czasu, bo prędzej czy później Wasz mąż znacznie Was traktować jak jego rodzina czyli jak popychadlo które ma się słuchać, kropla drąży skalę...
A:) ; 2019-08-05 21:23:45 
Witam, przez ostatnich kilka miesięcy przekonywałam się, że sytuacja, która miała u mnie miejsce była rzadkim przypadkiem i nieliczni mogą "pochwalić" się podobną historią, ale nie ukrywam, że czuję duże wsparcie widząc, że nie trafiło się tylko mnie i szczerze mówiąc czytając wcześniejsze komentarze budzi się we mnie nadzieja, że moja decyzja była słuszna. Straciłam 10 lat mojego życia w związku z maminsynkiem i przez kilka ostatnich miesięcy zadreczała mnie myśl, że to ja zawiniłam. Było dokładnie tak jak opisują wszelkie psychologiczne fora. Początki były wspaniałe, ale gdy przyszło do poważnych decyzji i planów wszystko prysło. Oczywiście nie od razu, ale stopniowo pogrązałam się w przekonaniu, że nie wytrzymam z człowiekiem, który stawia mnie zawsze na 2 miejscu. Na pewno osoby, które tego doświadczyły wiedzą o co mi chodzi. Nie poddałam się z dnia na dzień. CO to to nie! ;) walczyłam sama ze sobą i z Jego rodziną kilka lat. Starałam się to robić subtelnie, pozniej prośbą, grozba, płaczem, krzykiem, rezygnacją. Wszelkie sposoby zawiodły. Poddałam się kiedy zauwazyłam, że wszelkie plany na przyszłość wiązały sie ciagle z jego mamusią, tatusiem i oczywiście cała reszta "wspaniałej" rodzinki. Jest to prawdą, że choć boli jak Chole** trzeba taką osobę zostawić samą, żeby poczuła to co my czuliśmy bedąc ciagle na drugim miejscu. Nie ukrywam, że przypłaciłam to zdrowiem, łzami i wieloma trudnymi sytuacjami, ale kiedy dopada mnie zwątpienie przypomniam sobie te wszytskie złe chwile i staram się wmówic sobie, że zycie z takim człowiekiem byłoby męczarnią.
Brak polskich znakow; 2019-06-26 13:39:51 
Zasada powinna byc taka, ze maminsynki i mamincorki powinni sie ze soba razem wiazac, tak samo jak ludzie, dla ktorych priorytetem jest partner powinni tworzyc razem zwiazek. Kazdemu wedlug ich priorytetow, zeby zadna ze stron nie czula frustracji. A tak serio to maminsynki w ogole nie powinny zawrac glowy kobietom.
Honor; 2019-05-21 16:42:20 
A gdzie się podział honor i szacunek? Wiele kobiet twierdzi że facet który chce budować relacje z kobietą i matką(często samotną z różnych powodów) uważany jest za maminsynka! Tyle że każda z tych kobiet właśnie myśli egoistycznie, bo w głębokim poważaniu mają to co czuje taki facet. Da się żyć w takich relacjach tylko trzeba wykazać chęci, bo jak się chce to wszystko jest możliwe! Ale nieee... Kobieta w matce syna widzi rywale!?! Śmieszne to jest naprawdę. Lepiej zostawić rodzica na pastwę losu, niech sam się o siebie martwi i w ogóle zostawiajcie rodziców w samotności. Gratuluję podejścia.
mary michael; 2018-11-18 14:43:37 
komentarz usunięty przez moderatora
gość; 2018-08-24 16:13:05 
Jak kobieta dzwoni do matki (nie ważne już z czym) to znaczy, że ma dobre dobre relacje z rodziną, jest kontaktowa i przyjacielska. Same superlatywy. Jak mężczyzna dzwoni do swojej matki (bo jest stara niedołężna i chce się zapytać czy jeszcze nie zdechła) to jest mamisynkiem! Do teściowej tak, do własnej matki już nie! To właśnie cały obraz kobiet i ich egoizmu. A te porady psychol. to sobie można w kieszeń wsadzić. Problem jest w tym, że facet każdego traktuje jak członka rodziny a kobieta jak konkurencje do wyeliminowania. Zaczyna się na jego kolegach, a kończy na jego rodzinie. Potem jak przychodzi co do czego, to ona jest otoczona setką przyjaciół a on nawet nie ma z kim wyjść na piwo! To przykre, ale całe te ideologie psychologiczne tworzą kobiety z wyrachowania i egoizmu.
Joanne; 2018-03-16 13:33:48 
komentarz usunięty przez moderatora

1-10 | 11-20 | 21-30 | 31-34 |

Dołącz do nas

* Pola obowiązkowe

Nieprawidłowy adres E-mail
Hasło musi zawierać minimum 6 znaków
Hasło różni się od podanego wcześniej
Podaj datę urodzenia

lub zarejestruj się przez facebooka

Klauzula Informacyjna My Dwoje: 1. Administratorem danych osobowych (ADO), czyli podmiotem decydującym w jaki sposób będą przetwarzane... Twoje dane osobowe jest: Fire Media Interactive Ltd, Kemp House, 152-160 City Road, EC1V 2NX Londyn, Wielka Brytania. 2. ADO wyznaczył Inspektora Danych Osobowych, z którym kontakt jest możliwy pod adresem e-mail [email protected], 3. Twoje dane osobowe są gromadzone i przetwarzane w następujących celach: - realizacji zawartej z Tobą umowy, w tym umożliwienia nam świadczenia usług drogą elektroniczną, - realizowania usług oferowanych przez serwis na podstawie wyrażonej przez ciebie zgody, - w celach podatkowych, rachunkowych i ewentualnych roszczeń i. in.– na podstawie obowiązujących i nałożonych na ADO przepisów prawa oraz do ochrony żywotnych interesów osoby, której danej dotyczą lub innej osoby fizycznej, -celach marketingowych w tym prowadzenie marketingu bezpośredniego, prowadzenia badań i analiz serwisu, między innymi pod kątem jego funkcjonalności, poprawy działania czy też oszacowania głównych zainteresowań i potrzeb użytkowników - na podstawie prawnie uzasadnionego interesu ADO, 4. Twoje dane są przekazywane do zaufanych podmiotów współpracujących z serwisem w ściśle określonych celach. 5. Dane osobowe będą przechowywane przez czas obowiązywania zawartej umowy, a po tym czasie przez okres wymagany obowiązkami nałożonymi na ADO przepisami prawa, tj. obsługi po usługowej, dochodzenia ew. roszczeń w związku z wykonywaniem umowy, w celu wykonania obowiązków wynikających z przepisów prawa, w tym w szczególności podatkowych i rachunkowych oraz w celach prawnie uzasadnionego interesu ADO maksymalnie przez okres 30 lat. 5. Osoba, której dane są przetwarzane w granicach określonych w RODO ma prawo do żądania od administratora dostępu do swoich danych osobowych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania lub wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych, a także przenoszenia danych oraz wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa, a w przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody na przetwarzanie danych osobowych – prawo do cofnięcia tej zgody w dowolnym momencie, co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem, 6. Dane będą wykorzystywane do automatycznego podejmowania decyzji w celu przygotowania wyboru ofert matrymonialnych dopasowanych do kandydata, 7. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych znajdziesz w Polityce prywatności Serwisu.

Napisz do nas

Konsultacje telefoniczne są dostępne w abonamentach +

Pomoc

Kobiece twarze MyDwoje

Zarejestruj się za darmo i przeglądaj dalej

Zarejestruj się

Ogłoszenia matrymonialne - Kobiety:

Męskie twarze MyDwoje

Zarejestruj się za darmo i przeglądaj dalej

Zarejestruj się

Ogłoszenia matrymonialne - Mężczyźni:

MyDwoje - krok po kroku

1. Zarejestruj się i wypełnij profil
2. Wypełnij test partnerski
3. Obejrzyj propozycje partnerów
4. Napisz wiadomość
5. Zakochaj się!


Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku!

Nasza strona używa plików cookie w celu personalizowania treści i reklam, zapewnienia funkcji mediów społecznościowych i analizy ruchu na naszej stronie. Udostępniamy również informacje o korzystaniu z naszej strony internetowej naszym zaufanym partnerom. Dzięki cookies możemy dopasować wyświetlaną treść do Twoich preferencji.

Zaakceptuj wszystkie stosowane przez nas pliki cookie lub dokonaj własnych ustawień i zmieniając zakres swojej zgody w ustawienia zaawansowane. Czytaj więcej o ciasteczkach w Polityce prywatności.  Jeżeli korzystasz ze strony, wyrażasz zgodę na stosowanie przez nas plików cookie.


(więcej)

 
zamknij