Związek na odległość - o sztuce tęskinienia

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Związek na odległość - czyli trudna sztuka tęsknienia

Związek na odległość nie dla wszystkich oznacza samotność.
Związek na odległość, czyli trudna sztuka tęsknienia. O związkach na odległość nie sposób mówić obojętnie. To temat, który wzbudza emocje, bo i z emocjami jest ściśle związany. Portal dla Singli MyDwoje.pl radzi, jak poradzić sobie z tęsknotą i jak pokonać samotność w związku.Czy miłość na odległość jest trudna?

O trudnej sztuce tęsknienia.

Budowanie relacji partnerskiej z osobą, która jest daleko od nas stoi w opozycji do naturalnej potrzeby przebywania z człowiekiem, który jest nam bliski, na początku znajomości chcemy przecież chodzić na randki we dwoje, spotykać się, trzymać za rękę. Rozłąka z pewnością w tym nie pomaga, często skazuje nas na samotność. Poza tym tworzenie zażyłości, która jest podstawą związku dwojga ludzi wymaga nie tylko jedności czasu, ale również przestrzeni. Innymi słowy, aby móc się połączyć w symboliczną jedność dusz, trzeba ze sobą przebywać. Warto jednakże wiedzieć, że istnieją dwa kolory samotności. Znane są przykłady osób, które doskonale radzą sobie w związku, gdy ich partnerzy, na co dzień przebywają bardzo daleko, czasem na końcu świata, sztuka tęsknienia nie jest im obca.

Wśród osób, które dobrze radzą sobie, a czasem nawet preferują związek na odległość - samotność nie jest dla nich problemem. W pierwszym rzędzie stoją silni indywidualiści, tj. osoby, dla których priorytetem jest ich własna przestrzeń życiowa, ich wewnętrzny, immanentny świat, ich cele i dążenia. Związek dwojga ludzi zawsze jest mniej lub większym kompromisem. Osoby o silnie rozwiniętym poczuciu indywidualności i autonomii mogą mieć problem z rezygnacją z części swojego świata, w tym z przyzwyczajeń. Związek na odległość dla takich osób jest swego rodzaju półśrodkiem, metodą, którą moglibyśmy nazwać „jestem z kimś, ale jednocześnie sam”, chętnie chodzę na randki we dwoje, ale równie chętnie wracam do swojego mieszkania i spędzam czas w samotność.

Być razem, ale osobno - kolory samotności

Jeśli dwoje ludzi świadomie wybiera tę formę związku, czyli reprezentuje zdefiniowany ostatnio dopiero przez socjologów model LAT (Living Apart Together), czyli być razem, ale osobno, nie należy im także wróżyć  rychłej wspólnej przyszłości pod jednym dachem. Model takiego związku nie jest istotą związku sensu stricte, trudno utworzyć ścisłą relację, kiedy dwoje ludzi już na początku np. małżeństwa świadomie kupuje dwa mieszkania. Takie osoby są dowodem na to jak różne bywają kolory samotności - można powiedzieć, trochę samotne, a trochę w związku. W centrum naszego zainteresowania w tym artykule pozostaną jednak osoby, których sytuacja życiowa zmusiła do takiego związku i pragną go przetrwać w imię swoich innych wspólnych celów.

Dla osób  niezwykle ruchliwych, nie znoszących monotonii taki układ to także swego rodzaju opozycja dla związku opartego na zakorzenieniu się w jednym miejscu, rutynowych czynnościach codziennych i powtarzalności, czyli tym wszystkim czego tak bardzo się boją, a my powszechnie nazywamy: stabilizacją. To osoby, które nie cierpią stagnacji i jakakolwiek zmiana jest podstawą ich życia, zmiana miejsca, zmiana trybu dnia, godzin pracy. Chętnie umawiają się na randki we dwoje, najchętniej w jakichś nietypowych miejscach, albo wspólnie uprawiają sporty ekstremalne. Takie osoby to idealny materiał na partnera do stworzenia związku na odległość lub innymi słowy osoba, która z takim modelem związku swobodnie sobie radzi. To kolejny dowód na różne kolory samotności.

Gdy związek na odległość jest środkiem doraźnym

Inna kategoria osób, która chętnie wchodzi w związki na odległość, to osoby, które na swoim koncie traumatyczne przeżycia związane z relacjami międzyludzkimi. Zdrada w związku, czy przemoc zarówno psychiczna i fizyczna potrafią uczynić nieodwracalne szkody w psychice. Tworzą ranę, a później bliznę, która pozostaje czasem na całe życie. Do tej grupy należą także osoby nie znoszące zbytniej bliskości. Dla tych osób wejście w zdrowy, partnerski związek jest czasem niezwykle trudne, jeśli nie niemożliwe. Bywa jednak, że czas leczy rany i budzi się potrzeba bycia z drugim człowiekiem, bliskości, a samotność staje się nie do wytrzymania. W tym przypadku związek na odległość jest środkiem doraźnym, swego rodzaju metodą, próbą i zabezpieczeniem. Dzięki takiemu układowi, osoby po przejściach, zranione w innych związkach uzyskują potrzebny im dystans psychiczny i bez poczucia zagrożenia powoli budują swój wspólny świat.

W polskich warunkach nie sposób nie wspomnieć o związkach na odległość z konieczności. Tą „koniecznością” są w tym przypadku przyczyny ekonomiczne. Po 2005 roku do pracy za granicą Polski wyjechało ponad 1,5 miliona naszych rodaków. Jest to największa jak dotąd w historii Polski migracja zarobkowa. Pozostawiła po sobie trwałe skutki społeczne w postaci rozdzielonych małżeństw, opuszczonych dzieci, związków na odległość. Oczywiście migracja z przyczyn ekonomicznych dotyczy również osób często zmieniających miejsce pracy na terenie kraju. Dla tych osób związek na odległość nie jest wyborem, lecz trudną sztuką przetrwania, której z konieczności musieli się nauczyć. Wyjazd zagraniczny do pracy lub na studia, jest często przyczyną wielkiej tęsknoty. Przez takie osoby musi zostać opanowana sztuka tęsknienia.


 
Komentarze (20)

Związek na odległość - o sztuce tęskinienia  - dodaj komentarz
MarBa.; ; 2016-04-29 07:56:25 
komentarz usunięty przez moderatora
MarBa.; 2016-03-20 09:49:21 
Dodam jeszcze, że pierwszy raz spotkaliśmy się po prawie dwóch talach znajomości.
MarBa.; 2016-03-20 09:42:22 
Ja również jestem w związku na odległość. Razem z moim chłopakiem mamy po 18 lat, on jest z Suwałk, a ja z Poznania, więc dzieli nas około 600km. Poznaliśmy się przez internet. Na początku tylko się przyjaźnilismy, dużo rozmawialiśmy, pomagaliśmy sobie nawzajem. Radziłam mu nawet w sprawach dziewczyn, bo był w krótkim zwiazku z inną. Wtedy mi to w ogóle nie przeszkadzało, nie byłam smutna/zazdrosna, ani on ani ja, nie sądziliśmy, że moglibyśmy kiedyś być razem. Z czasem jednak to zrozumieliśmy ;) W maju uswiadomilismy sobie, że się kochamy, a w lipcu usłyszałam: "Przyjeżdżam do Ciebie." Nigdy nie zapomnę pierwszego spotkania, od razu go rozpoznałam, wszystkie rozmowy na gadu-gadu i Facebooku "przeleciały" mi przez głowę i stały się fizyczną osobą stojącą naprzeciwko mnie. Widzieliśmy się wtedy tylko przez 3 dni, przez które moja rodzina zdążyła go znienawidzić ;) Drugi raz widzieliśmy się miesiąc później, kolejny 4 miesiące później i jeszcze następny znów miesiąc później. Teraz ponownie czekamy 4 miesiące, do skończenia szkoły i napisania matury. Chcemy zamieszkać razem podczas studiów. Wiemy, że to nasza ostatnia rozłąka i to daje nam siłe. Bez tej świadomości byłoby bardzo ciężko. Mimo wszystko, nie polecam związków na odległość, czasami tęsknota jest nie do wytrzymania :P
ALINA; 2016-02-04 08:48:14 
Jak szukać ? żeby znaleźć ?? Media na całym świecie zaczęły się zastanawiać nad definicją słowa "kochanka". "Określanie kobiety zaangażowanej w długotrwały romans takim mianem jest już trochę passé, n’est-ce pas?", pisał dziennik "New York Times". Co w takim razie oznacza to określenie-ta-trzecia, Młode kobiety coraz później wychodzą za mąż, bo skupiają się na karierze i realizacji własnych marzeń, ale nie mają zamiaru żyć w celibacie, zanim spotkają tego jedynego i zdecydują się na ślub. Instytucja friends-with-benefits lub żonaty kochanek, który da im swobodę, to idealne rozwiązanie. Kochanka często jest w lepszej sytuacji od żony, bo atmosfera tajemnicy podsyca żar romansu, podczas gdy szara rzeczywistość zazwyczaj sprawia, że pożądanie znika. No i jest wszystko o.k.
Teraz należy włączyć strategiczne myślenie co dają takie chwile ,, szczęścia " ?:?? młodość rozmieniona została na drobne [[[[[ psychika zjechana ]]]]] przyzwyczajenie młodej kobiety do takiego życia [[[[ciekawość, poszukiwanie odpowiedniego rozmiaru ]]]]] nie kończy się z chwilą zawarcia małżeństwa bo taka i tak będzie bzykać się chociażby w dziecięcym pokoiku [[[[[ dzieciątko śpi ]]]]] , wiem o czym piszę. Trzeba szanować siebie - jakie to proste - iść tak przez życie żeby nikt przez nas nie płakał TRUDNE lecz do wykonania.
Iza; 2016-01-31 21:38:50 
Jestem w związku na odległość od 3 lat, widujemy się rzadko ale codziennie do siebie dzwonimy, piszemy. Odległość w jakiej jestem z chłopakiem to prawie 14 000 km, dzieli nas Ocean- nie żałuję związku na odległość i uważam że jeśli miłość przetrwa tak długo to jest prawdziwa miłość,

Życzę powodzenia wszystkim parom będącym na odległość, ani kilometry ani religia ani wiek nie mogą rozdzielić prawdziwej miłości :)
Marcin ; 2016-01-30 12:16:07 
Cześć 😊 mam problem spotkałem wspaniałą kobietę ma 17 lat poznaliśmy się na odpuscie Ale niestety na drugi dzień wyjechała do farancji do szkoły i dopiero po 10 miesiącach spotkaliśmy się i przyjechała do Polski na wakacje i zaiskrzylo między nami zakochalism się w sobie ta miłość jest bardzo silna i trwamy w związku na odległość przyjechała końcem października Ale od tamtej pory nie była i bardzo często rozmawiamy ze sobą ale jest problem bo mieliśmy nadzieję że przyjedzie ona tutaj na studia Ale nie na tego kierunku i jeśli by tam została to dopiero po trzech oczywiście raz na jakiś czas byśmy się widzieli latach by tu zjechała czy jest sens to ciągnąć? ???
wzwiazku.pl; 2015-11-02 09:39:07 
komentarz usunięty przez moderatora
Chloe; 2015-10-29 23:03:21 
Zgadzam się z Sabiną. Na pewno związek na odległość nie jest łatwy, ale gdy jest to sytuacja przejściowa, można tę rozłąkę jakoś znieść. Jeśli między partnerami jest cały czas uczucie to odległość nie powinna być żadną przeszkodą, ale warunkiem przetrwania takiego związku jest też to, aby opierał się on na solidnych fundamentach. Dlatego mam wątpliwości co związku par, które poznały się przez Internet, nigdy wcześniej ze sobą nie mieszkały, widują się jedynie kilka razy w roku. Tu faktycznie, może być problem z utrzymaniem takiego związku.
hamartia; 2015-10-29 13:26:28 
i ja również znalazłam ten wątek wpisując w wyszukiwarkę "związek na odległość i potrzeba bliskości". wreszcie ktoś napisał, że ludzie wchodzą także w relacje z osobami, które boją się/nie mogą/nie chcą zbytniej bliskości. czy to wynika z ich silnego indywidualizmu, czy też z ciężkich doświadczeń. desperacja? a co jeśli kogoś pokochasz? i ten ktoś okazuje się właśnie takim człowiekiem. co jeśli jesteś w związku, w którym nie ma szans na wspólne plany na przyszlosc (nie licząc wakacji na Mazurach itp.), na wspólne mieszkanie czy inne "i żyli długo i szczęśliwie... razem". odejść, zostawić, przestać kochać. łatwo powiedzieć.
mimo, że taki związek budowany przez dwie osoby w pocie czoła to ta strona, która ma większą potrzebę obecności partnera w codziennym zyciu, potrzebę bliskości staje się coraz bardziej samotna i coraz mniej radości czerpie z takiego związku.
ale przecież nie staniemy się kimś innym niż jesteśmy, ani jedno, ani drugie.
I.; 2015-05-03 20:28:23 
A jakie jest przysłowie ze słowem "jedność", skoro "przysłowiowa"? lol...

Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Serwisu
Tak, chcę być informowany o w trendach i ofertach specjalnych dla Singli. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register
Zadzwoń lub napisz do nas




tel: (22) 201 25 89
fax: (22) 201 25 87


codziennie 11.00 - 23.00
MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.   Akceptuję
zamknij