Biuro matrymonialne > Poradnik > Miłość i związek > Problemy w związkach > Toksyczna osoba. Ugryzie, a dziurki nie zostawi

Toksyczna osoba ugryzie, a dziurki nie zostawi

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest
Katarzyna Miller

Jak rozpoznać fałszywego przyjaciela?

Fałszywy przyjaciel, krytykujący partner, wymagający, a nie wspierający rodzic albo kolega z pracy rzucający seksistowskie żarty – potrafią popsuć nam nastrój jedną uwagą, spojrzeniem czy gestem. Dlaczego tak na nas działają? Po czym rozpoznać, że wpadliśmy w ich sieć? Jak ich odróżnić od ludzi, którzy są trudni we współżyciu, ale nietoksyczni? Joanna Olekszyk pyta psychoterapeutkę Katarzynę Miller.

Kiedy mówimy, że ktoś jest toksyczny?

  • Co to znaczy, kiedy mówimy, że ktoś jest toksyczny?

Że nas truje. Że przy nim jesteśmy w gorszym stanie niż bez niego. Że psuje nam nastrój, zabiera poczucie pewności siebie. Wypija z nas energię, chce rzeczy, które są niemożliwe do dania, ale mimo to my się bardzo staramy, by go zadowolić. I tracimy drogowskaz, czego tak naprawdę sami chcemy. Temu wszystkiemu jest bardzo blisko do określenia „zła energia”, które zwykle stosuje się, gdy w wyniku czyjegoś działania czy obecności czujemy się fizycznie i psychicznie wyczerpani. Na pewno kontakt z kimś takim nie rozwija, nie przynosi rozwiązań problemów ani zadowolenia, że coś zostało ustalone, zrobione albo przeżyte.

  • Jest też chyba ważny szczegół – to działanie nie wprost, nieoczywiste.

Jeżeli ktoś na nas wrzeszczy i mówi, że nas nie lubi – to go unikamy albo z nim walczymy. Ale jest to jasna sprawa. Podobnie jak wtedy, gdy ktoś nas o coś prosi, a my tego nie możemy czy nie chcemy dać, to go o tym informujemy (jeśli umiemy odmawiać), i też po sprawie. Natomiast w tym wypadku ktoś czegoś od nas chce, ale nie prosi o to, tylko manipuluje. Często osoby toksyczne mówią wręcz, że robią to dla naszego dobra, z miłości i troski. W ten sposób jesteśmy wciągani w pułapkę, no bo gdybyśmy od początku wiedzieli, o co chodzi – a chodzi o to, by to temu komuś było dobrze, nie nam – to nie bylibyśmy tam. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że w tę pułapkę zostaliśmy złapani o wiele wcześniej.

  • To znaczy?

Jeżeli rodzice czy opiekunowie dziecka są toksyczni, to ono od początku jest wciągnięte w jakiś rodzaj gry czy udawania, i to dla niego jest codzienność. Niektórzy zapewniają: „Moja rodzina była wspaniała, w domu zawsze było spokojnie, wszyscy wiedzieli, co mają robić, zgadzali się ze sobą, nikt się nie kłócił”. No ale to, że nikt się nie kłócił, wynikało prawdopodobnie z tego, że nawet nie można było powiedzieć, co się myśli. Zamykane były wszystkie nurty naturalności, które są przecież różne. Nie można być zawsze jednakowym. Człowiek zdrowy jest raz w takim nastroju, a raz w innym, co nie znaczy, że skacze od jednego do drugiego, tylko po prostu nie ustala sobie: „Będę zawsze uprzejma”, bo się nie da. Dziecko w ogóle nie jest uprzejme, dziecko jest prawdziwe. Dopiero gdy uczy się je uprzejmości, to przestaje być sobą.

Czemu nie wyczuwamy trucizny?

Nie wyczuwamy toksyny, bo od dziecka jest nam sączona w małych dawkach? W kryminałach podtruwa się kogoś odrobiną cyjanku, by uodpornił się na jego działanie.

To dobra metafora. Dlatego nie umiemy tego od razu wychwycić, nie wiemy, o co tak naprawdę chodzi. Co tu mi nie pasuje? Co tu nie gra? Jeśli szef nas nie chwali, tylko nam dogryza, to jest jasne, czemu źle się czujemy. A tu intuicyjnie wiemy, że coś nie gra, ale nie umiemy tego nazwać, bo z jednej strony czujemy brak życzliwości i bliskości, a z drugiej ta sama osoba jest naszym przyjacielem czy chłopakiem. Jeśli jeszcze manipuluje nami w podobny sposób jak to robiła nasza mama lub jak to robił tata – to jest to ogromnie trudne do wykrycia. Przynajmniej na początku. Niektórzy jednak stopniowo się orientują. Sądzę, że ma to związek...

 
Komentarze (4)

Toksyczna osoba ugryzie, a dziurki nie zostawi - dodaj komentarz
Maja; 2018-11-16 11:13:28 
Droga Basiu nawet nie wiesz jak Cie rozumiem!Trzy lata temu zaczął sie moj koszmar!Jak odkrylam zdrade,to manipulował obrazal mowił,ze mam urojenia coś na zasadzie złodziej złapany za reke mowi,ze reka nie jego!ja jeszcze chcialam ratować zwiazek,bo podobne jak Ty kochałam!Stracilam trzy lata i w końcu odpusciłam,bo nie jest wart tego!Teraz to wiem!Ale te lata pozwoliły mi na dokładne poznanie go!Wtedy wyłonił sie obraz despoty,człowieka myślacego o ty,aby jemu bylo dobrze reszta nie liczy!Dla niego jesteś śmieciem,a jak cokolwiek zaczynasz rozumieć i dajesz mu sygnały,że chcialabyś inaczej to cie gnoii mowi,żefo niszczysz,Tak bylow moim przypadku.W koncu zaczełam odpuszczać,żeby tylko spokoj był a lata upływały,aż do odkrycia zdrady!Wczesniej też miewał przygody,miałam sygnały,ale bagatelizowałam to!Może to dziwnie zabrzmi,ale jego zdrada pomogła.Zaczełam bardziej orzygladać sie naszemu życiu i doszlam do wniosku,że ja tak nie chce dalej,że mi zle jak cholera!Basiu Twoj mąż to narcyz typ,ktory sie nigdy nie zmieni jest toksyczny i dobrze zrobilaś,że odeszlas!Wiem,że cierpisz,to normalne i dlugo jescze nie dojdziesz do rownowagi,czytaj dużo czytaj,Mnie to pomogło,bardziej jak terapia.pozdrawiam serdecznie!Trzymaj sie dużo zdrowia zycze i walcz z chorobą!Zamartwianie sie nie pomoże!Musisz być silna dla siebie dla rodziny,a gnoj niech zyje wlasnyn zyciemj pamietaj,ze karma zawsze wraca to teg,kto cierpie zgotował drugiemu!
Barbara; 2018-11-13 20:07:45 
W toksycznym związku trwałam 18 lat i jeszcze dzisiaj chciałam ze sobą skończyć bo nie mogę poradzić sobie z utratą człowieka , który jest dla mnie całym światem , którego kocham ponad życie . Odeszłam od niego bo mnie okłamywał , spotykał się z innymi kobietami a mi wmawiał , że się czepiam , że on nic złego nie robi . Nawet wtedy , gdy znalazłam smsy od kobiet to zaprzeczał i powtarzał , że to co widzę nie jest prawdą . Wmawiał ,że wszystko robi dla mnie a nie robił nic , a ja myśląc , że jestem najgorsza , robiłam dla niego wszystko nie słysząc pochwał ani komplementów . Miesiąc temu dowiedziałam się , że mam chłoniaka i zamiast wsparcia i miłości otrzymałam kolejną porcję zdrady bo wg niego to nie nowotwór a to co on robi jest ok. Najgorszą jednak rzeczą , jest to że tak mnie zatruwał i osaczał przez wszystkie lata , że dzisiaj boję się wyjść z domu , nie wierzę we własne siły a brak jego powoduje , że nie mogę oddychać , że boję się żyć , że pragnę by mnie chwycił za rękę i mocno trzymał bo sama nie dam rady , że bardziej pragnę śmierci niż żyć bez niego .
Maja; 2018-11-04 09:51:58 
Ps.Miało być pani Kasiu!
Maja; 2018-11-04 09:49:20 
Super napisane!Brzmi tak prawdziwie,że głowa boli!Do mnie lepiej trafiają takie teksty niż wizyta u psychologa,bo ja krok po kroczku wychodze z toksyny!Trwa to wprawdzie trzy lata,ale sobie sama wypracowałam,że dalej tkwić w tym nie moge,bo zaczełam niszczyć samą siebie!Moj zwiazek trwa ponad trzydziesci lat i wyobrażcie sobie ile sie tego nałykałam!Przez lata mowilam do mojego meza" ty wypijesz krew i dziurki nie zrobisz" a teraz własnie o tym czytam i czuje sie jakbym to ja napisała!!!Jak mnie zdradził moj toksyk,to wiecie co pomyslałam?Dobrze mj tak,bo byłam taka beznadziejna zaslużyłam sobie!Teraz choć wiekszosc życia mam już za sobą,to tak mysle,że warto powalczyć jeszcze o tą czesc,ktora mj została i wyzwolić sje poczuć sie lekkko i moć na stare lata spojrzeć sobie w twarz i powiedzieć: widzisz warto było dobrze,że podjelaś te walke i powoli Ci sie udaje!Teraz ja patrze na niego z pogardą i mysle sobie: na wielu frontach jestem dla ciebie nie osiagalna już ci nie pozwole.Zastanawiam sie czy,nie zebrać tego w całośc i nie opisać,tak chociażby dla siebie,bo pisanie też jest terapią!Zawsze robi mi sie lzej jak zrzuce z siebie ten ciezar!ktory dzwjgam przez lata!Pani Ewo śwjetnie napisane!Dziekuje i pozdrawiam!





P

Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Oświadczam, iż zapoznałem się z Regulaminem świadczenia usług oraz Polityką prywatności i je akceptuję.
*Zgoda na przesyłanie informacji handlowych drogą elektroniczną (powiadomienia dzienne i natychmiastowe). Zgodę można wycofać w każdej chwili.
Wyrażam zgodę na Newsletter z ofertami matrymonialnymi i wydarzeniami dla singli.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register

Klauzula Informacyjna My Dwoje: 1. Administratorem danych osobowych (ADO), czyli podmiotem decydującym w jaki sposób będą przetwarzane Twoje dane osobowe jest: My Dwoje z siedzibą przy ul. Domaniewskiej nr 37 lok. 2.43, Warszawa 02-672, NIP: 951-187-51-87, 2. ADO wyznaczył Inspektora Danych Osobowych, z którym kontakt jest możliwy pod adresem e-mail iod@mydwoje.pl, 3. Twoje dane osobowe są gromadzone i przetwarzane w następujących celach: - realizacji zawartej z Tobą umowy, w tym umożliwienia nam świadczenia usług drogą elektroniczną, - realizowania usług oferowanych przez serwis na podstawie wyrażonej przez ciebie zgody, - w celach podatkowych, rachunkowych i ewentualnych roszczeń i. in.– na podstawie obowiązujących i nałożonych na ADO przepisów prawa oraz do ochrony żywotnych interesów osoby, której danej dotyczą lub innej osoby fizycznej, -celach marketingowych w tym prowadzenie marketingu bezpośredniego, prowadzenia badań i analiz serwisu, między innymi pod kątem jego funkcjonalności, poprawy działania czy też oszacowania głównych zainteresowań i potrzeb użytkowników - na podstawie prawnie uzasadnionego interesu ADO, 4. Twoje dane są przekazywane do zaufanych podmiotów współpracujących z serwisem w ściśle określonych celach. 5. Dane osobowe będą przechowywane przez czas obowiązywania zawartej umowy, a po tym czasie przez okres wymagany obowiązkami nałożonymi na ADO przepisami prawa, tj. obsługi po usługowej, dochodzenia ew. roszczeń w związku z wykonywaniem umowy, w celu wykonania obowiązków wynikających z przepisów prawa, w tym w szczególności podatkowych i rachunkowych oraz w celach prawnie uzasadnionego interesu ADO maksymalnie przez okres 30 lat. 5. Osoba, której dane są przetwarzane w granicach określonych w RODO ma prawo do żądania od administratora dostępu do swoich danych osobowych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania lub wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych, a także przenoszenia danych oraz wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa, a w przypadku wyrażenia dobrowolnej zgody na przetwarzanie danych osobowych – prawo do cofnięcia tej zgody w dowolnym momencie, co nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem, 6. Dane będą wykorzystywane do automatycznego podejmowania decyzji w celu przygotowania wyboru ofert matrymonialnych dopasowanych do kandydata, 7. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych znajdziesz w Polityce prywatności Serwisu. 

Napisz do nas



Konsultacje telefoniczne
są dostępne w abonamentach VIP


MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface


Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku!

Nasza strona używa plików cookie w celu personalizowania treści i reklam, zapewnienia funkcji mediów społecznościowych i analizy ruchu na naszej stronie. Udostępniamy również informacje o korzystaniu z naszej strony internetowej naszym zaufanym partnerom. Dzięki cookies możemy dopasować wyświetlaną treść do Twoich preferencji.

Zaakceptuj wszystkie stosowane przez nas pliki cookie lub dokonaj własnych ustawień i zmieniając zakres swojej zgody w ustawienia zaawansowane. Czytaj więcej o ciasteczkach w Polityce prywatności.  Jeżeli korzystasz ze strony, wyrażasz zgodę na stosowanie przez nas plików cookie.


  Akceptuję
zamknij