Zdrada oznacza rozwód?

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Jak wygląda życie po zdradzie?

Jak wygląda życie po zdradzie?...

Zdrada, niewierność, czy możliwy jest związek po zdradzie? Na ten temat powstało już wiele książek, filmów, obecnie można nawet odnaleźć portale internetowe poświęcone wyłącznie tej kwestii. Wydawać by się mogło, że bez względu na przyczyny zdrady, zjawisko to staje się coraz bardziej masowe. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu za płeć niewierną uznawano niemal wyłącznie mężczyzn. Dzisiaj te proporcje zaczynają się już wyrównywać: kobiety doganiają mężczyzn w „wyścigu do zdrady”. Życie po zdradzie jest trudne, na początku wydaje się wręcz niemożliwe, ale czy zdrada oznacza rozwód? Internetowe biuro matrymonialne MyDwoje.pl radzi, aby walczyć o własne szczęście, nawet wtedy, gdy spotkała nas zdrada ze strony najbliższej osoby w naszym życiu.

Czym jest zdrada dla kobiet i mężczyzn?

Czy w najbliższej przyszłości niewierność partnera stanie się tak powszechna, że zostanie uznana za normalną i życie po zdradzie będzie stanem, do którego wszyscy będziemy musieli się przyzwyczaić? Wydaje się to być wątpliwe, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że zarówno w dalekiej przeszłości, jak i obecnie, osoby doświadczające zdrady przeżywają wciąż tak samo silne uczucia, które powodują poważne zachwianie ich emocjonalnego świata, a samoocena spada. Nie istnieją uniwersalne porady, tak jak nie istnieje jedna powszechnie panująca definicja zdrady. Każdy z nas mógłby ją zbudować sam, poprzez udzielenie sobie odpowiedzi na pytanie, czym jest miłość i dający szczęście związek z drugą osobą.


Zdrada jako przyczyna rozwodów - czy kobiety i mężczyźni są zgodni w tej kwestii? Pomimo indywidualnych różnic w obrazie niewierności, istnieją pewne rozbieżności pod tym względem w poglądach kobiet i mężczyzn. Dotyczy to zwłaszcza seksualnego aspektu zdrady. Jak dowodzą liczne badania, dla kobiet seks poza związkiem wiąże się nierozerwalnie z pogwałceniem zaufania i intymności. Jeżeli same zdradzają, to zazwyczaj wówczas, gdy mają świadomość, że związku nie da się uratować. Czy zatem dla kobiet zdrada oznacza rozwód, a mężczyźni dalej wyobrażają sobie wspólne życie po zdradzie?


Dla mężczyzn seks z inną niż stała partnerka kobietą często w ogóle nie wiąże się z pojęciem zdrady. Co więcej, często mężczyźni tacy twierdzą wręcz, że w ich „oficjalnych” związkach nie ma żadnych problemów i czują się w nich szczęśliwi. Oczywiście zdarzają się odstępstwa od tej prawidłowości, czyli kobiety, dla których seks poza związkiem nie oznacza zdrady i mężczyźni, dla których taka sytuacja będzie oznaczała złamanie podstawowych reguł relacji, a więc zdrada będzie wiązała się z rozwodem. Kobiety często deklarują, że wolą być same niż w związku z mężczyzną, który je zdradza i nie widzi w tym nic złego.

 

Pierwotne przyczyny zdrady

Często niewierność jednego lub obu partnerów wynika z problemów leżących u samego podłoża związku. Oto niektóre przyczyny zdrady:

  • Nierealistyczne oczekiwania dotyczące związku: dotyczy to zwłaszcza osób niedojrzałych emocjonalnie, które pragną, by ich życie toczyło się niczym w filmie. W chwili, gdy pojawiają się trudności, osoby te, zamiast dążyć do ich rozwiązania, wolą uciec w miłosną przygodę, nawet kosztem zniszczenia związku;
  • Niewłaściwe pojęcie miłości: ma to miejsce wówczas, gdy zdrady nie wiąże się z cierpieniem drugiej osoby, a głównym celem jest własne zadowolenie;
  • Nieumiejętność wyrażania uczuć i potrzeb: wiąże się to z brakiem lub niedostatkiem komunikowania partnerowi, że jego czyny mają wpływ na naszą uczuciowość a związek z nim jest ważną częścią naszego życia, mężczyzna w związku często boi się wyznać partnerce: czuję się samotny, a jak wiadomo samotność w związku może być pierwszym krokiem do zdrady. Dlatego powinniśmy strać się komunikować i wyrażać uczucia;
  • Poczucie nudy w związku: jest to jeden z częściej wymienianych powodów zdrady. Należy jednak pamiętać, że nie będziemy czerpać radości z relacji, w którą nie wkładamy żadnego wysiłku. Jeśli na początku związku panowała w nim wzajemna fascynacja i szczęście, to znaczy, że istnieją sposoby na to, by wrócić do takiego stanu;
  • Uzależnienie od seksu: osoba nim dotknięta nie jest w stanie stworzyć na dłużej szczęśliwego związku. Wie, jakie mogą być konsekwencje jej zachowania, lecz wewnętrzny przymus, pojawiający się przy każdego typu uzależnieniach, nie pozwala jej zmienić stylu zachowania;
  • Niedostateczne poznanie osoby, z którą stworzyło się związek: dotyczy to zwłaszcza relacji, które z pewnych powodów trudno jest zerwać, np. długo trwające związki lub małżeństwo. Jedna ze stron w pewnym momencie zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że jej pierwotna ocena, dotycząca osobowości partnera, była błędna. Ze względu na to, że trudno zakończyć aktualny związek, osoby te szukają uczuć poza nim;
  • Puste gniazdo: zjawisko to opisał psycholog Fred Pittman. Zauważył on, że do zdrady może też dochodzić w parach lub małżeństwach z długim stażem: ma to miejsce szczególnie wówczas, gdy dorosłe już dzieci opuszczają rodzinny dom. Jest to związane z poczuciem częściowej utraty oraz przemijania. W takiej atmosferze może pojawić się chęć przeżycia czegoś nowego, ekscytującego;
  • Zjawisko szczytu: ten powód  również zaobserwował F. Pittman i kiedy wymieniamy przyczyny zdrady, należy o nim wspomnieć. Podczas gdy poprzednie powody niewierności mogą pojawiać się z taką samą częstotliwością u obu płci, zjawisko szczytu pozostaje bardziej typowe dla mężczyzn. Jest ono związane z odnoszeniem dużych sukcesów zawodowych i materialnych. Te budzące podziw innych osiągnięcia budują w osobie zainteresowanej poczucie, że osiągnęła ona już w życiu niemal wszystko i nic ekscytującego się nie wydarzy. Niewierność jest zatem sposobem na poszukiwanie wrażeń przy jednoczesnym odczuciu, że dozwolone jest każde zachowanie.
 

 


 
Komentarze (31)

Zdrada oznacza rozwód?  - dodaj komentarz
Taka jedna; 2017-04-19 21:22:20 
O ile dobrze pamiętam w wersji oryginalnej brzmiało to tak: ,, Nazywam się milijon, bo za miliony kocham i cierpię katusze". Prawdziwy z Ciebie bohater romantyczny. Niestety w tych czasach to nie trendy. Dzisiejsze społeczeństwo jest niestety nastawione na hedonizm.
Taka jedna; 2017-04-19 21:15:00 
No i trafił się jeden On co cierpi za milijony. A już myślałam, że nie ma normalnych facetów. Stary ostrożnie z tą depresją. Zadbaj o siebie jeśli chcesz pobyć z tą swoją rodzinką.
dominiczka; 2017-04-15 13:20:45 
komentarz usunięty przez moderatora
on42; 2017-04-02 00:45:41 
Hej, to i ja wrzucę parę groszy. Oceńcie proszę czy mam problem z umysłem. Jesteśmy małżeństwem 15 lat. Moja żona zawsze mnie fascynowała i fizycznie i intelektualnie choć mamy całkiem odmienne zainteresowania. Od kilku lat (po urodzinach drugiego dziecka) zaczęło się bardzo psuć. Oboje pracujemy w korpo i wracamy do domu zrąbani. Oboje też mieliśmy/mamy depresję. Moja żona radziła sobie tak, że po pracy kładła się spać. Ja uważałem, że jako facet odpowiadam za rodzinę i depresja jest dla mięczaków. Zaangażowałem się w rodzinę, odrabiałem lekcje z synem, robiłem zakupy i obiady. Moja żona również, ale od przypadku. To mnie przerosło, nie dawałem rady psychicznie. Zacząłem winić żonę, że nie angażuje się w rodzinę, ona twierdziła, że się angażuje a korpo ją wykańcza. Tłumaczyłem, że praca to nie wszystko i żeby zrezygnowała. Ale wiadomo przyzwyczajenia do kasy i komfortu nie pozwalały żonie na to aby odejśc z pracy. Przestaliśmy ze sobią sypiać (ze 2 lata), kłóciliśmy się. Ja zacząłem ją ignorować. Moja żona zaczęła chodzić na imprezy z koleżankami. Ja zawsze jej ufałem, ale koledzy mówili, że to nienormalne żeby żona i matka chodziła po imprezach (niezbyt częśto, ale). No i okazało się że ma "przyjaciela". Wybuchła cała afera. Poszliśmy na terapię małżeńską, ja od razu na swoją terapię psychiczną (podejrzenia popełnienia samobójstwa). Nikomu nie życzę takiej historii, to jest dramat, który wewnętrznie toczę do dziś. Jesteśmy razem, seks jest super, ale zawsze jest w głowie ta niepewność, zwłasza gdy żona wychodzi wieczorami, która przeradza się w coś czego nie jestem w stanie opisać. Ta jest koszmar, nie potrafię sobie z tym poradzić, żadne leki usypiające/uspokajające mi nie pomagają. Zona wkroczyłam na pewną ścieżkę "doskonalenia duchowego", uzależniła się od pewnych osób (które raczej nie pomagają naszemu małżeństwu). Nie jestem w stanie napisać to co się we mnie w środku dzieje. Niestety problem jest taki, że dla mnie rodzina to powietrze do życia, kocham dzieciaki i żonę najbardziej na świecie. I w tym momencie strasznie zazdroszczę facetom, którzy latają z kwiatka na kwiatek. Jak bym tak chciał potrafić. Ale nie potrafię, nie chcę, moje sumienie chyba by zawału dostało. I tak przeżywam katusze prawie co wieczór...
Kleopatra; 2016-12-12 11:23:14 
Twoja praktyka niestety mnie do niczego nie przekona. Seks to jakby przeciwne bieguny miłości. W pierwszym przypadku chodzi o uczucie, w drugim – o chuć. To kwestia etyki i moralności. Widzę ogromną przepaść między nami i żadna kładka jej nie wytrzyma dlatego nasza ,, przyjaźń " MUSIAŁA być tak nagle zakończona. Gdybyś była ,, czujna " to byś przeciągała TOTO w nieskończoność.
gość; 2016-12-08 02:45:19 
Przeczytajcie - tam są źródła: Mirosław Łabuza - "Spotkania z M."
Iza; 2016-10-26 08:19:45 
Potajemne schadzki i zdrady rajcują do momentu jak jest strach, że ,,ktoś" może zobaczyć. Jak już sprawa się rypła to już nie ma tego podniecenia. Patrząc na biurowe romanse jedno dostrzegłam, że zauroczeni sobą ludzie są jak w transie - mgła na oczach - najśmieszniejsze jest to , że zmieniają tonację głosu - takie toki.. Czy tacy zakochani: czytaj pałający pożądaniem - zwierzęcą chucią, nie wiedzą ,że wokoło wszyscy dostrzegają te zmiany w zachowaniu, ale rżną głupa bo tak im wygodnie? Czy to jest rodzaj choroby? której jeszcze psychiatria nie zna? Jedno jest pewne instynkt bierze górę nad szacunkiem do siebie, do swoich ideałów,do swoich zasad, które każdy myślący człowiek sobie wytycza. Wolni ludzie niech wdają się w romanse jeśli mają takie hobby, ale dwie strony muszą być wolne.
nocny marek; 2016-10-11 03:18:52 
Ale masz zjechaną psychikę. Czym się chwalić ? ? ? , ze jesteś draniem? ? ? Spokojnie działaj-złapiesz straszną chorobę i będziesz miał czas na analizę swojego podłego życia.


Radek; 2016-09-05 08:59:53 
Z tymi zdradami/ rozwodami to roznie bywa. Nie chce rozwodzic sie bo rodzina jest dla mnie priorytetem. Jestem facetem potrzebującym, bardzo dyskretnym, zeby zona sie nie domyslila i od 4 lat regularnie zdradzam moja zone. Wprawdzie to nie jest tak, ze co miesiac inna, ale bylo ich troche - singielki, rozwodki, mezatki, 20 letnie i 40 letnie, studentki i Pani Prezes sie trafila, trwalo czasem noc, czasem kilka miesiecy. Ale co chce powiedziec. NIGDY nie mowilem, ze jestem wolny, zawsze mialem obroczke na palcu i zawsze potwierdzalem - tak, jestem zonaty od 10 lat, a swoja kobiete znam od 15 lat, mam dwojke dzieci..i co? I nic? Statystycznie dla ponad 90% kobiet (nieraz to byl flirt i tylko badalem czy panna bedzie chetna, ale odpuszczalem, bo co duzo ukrywac, czas wolny, regeneracja, trzeba popracowac wiec czasu by mi nie starczylo) NIE MIALO to zadnego znaczenia. Po prostu wydalem im sie na tyle interesujacy, ze je to nie obchodzilo i chcialy sie spotkac, a potem nadal spotykac. Tak wiec nie ma co generalizowac - czy kobieta czy mezczyzna - nie ma znaczenia. Jak jest klucz, to statystycznie te ponad 90% pojdzie w tango i tyle.
Mądrala; 2016-07-27 07:05:58 
Zdrada jest to :
OPERACJA NA OTWARTYM SERCU - BEZ ZNIECZULENIA

1-10 | 11-20 | 21-30 | 31-31 |

Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Serwisu
Tak, chcę być informowany o w trendach i ofertach specjalnych dla Singli. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register
Zadzwoń lub napisz do nas




tel: (22) 201 25 89
fax: (22) 201 25 87


codziennie 11.00 - 23.00
MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.   Akceptuję
zamknij