Najpiękniejsza historia, o której marzy się tylko w snach

Milena i Kamil
quote

Nie wiem, co by się stało, gdybym nie wpadła wtedy na ten szalony pomysł

  • Milena, 19 latinspektor, Pomiechówek
  • Kamil, 22 latalogistyk, Pomiechówek
(wiek w momencie poznania się)
 
  • 2009-05-01
    Pierwsza wiadomość
    Pierwsza wiadomość
  • 2009-06-01
    Pierwsze spotkanie
    Pierwsze spotkanie
  • 2015-01-16
    Zaręczyny
    Zaręczyny
  • 2016-09-10
    Ślub
    Ślub
Milena i Kamil zdjęcie 1
Milena i Kamil zdjęcie 2
Milena i Kamil zdjęcie 2

Zostałam skojarzona z pewnym chłopakiem, który mieszka tylko 15 km ode mnie.

Oto najpiękniejsza historią, o której marzyłam jedynie we snach. To było w maju 2009r. Portal MyDwoje.pl nie był jeszcze wtedy zbyt znany, przynajmniej przeze mnie. Przeżywałam kolejne rozczarowania miłosne i powoli zaczęłam wątpić w to najpiękniejsze na świecie uczucie. Przez przypadek w internecie wyskoczył mi odnośnik do strony MyDwoje.pl. Początkowo byłam do tego nastawiona sceptycznie, jak szukać miłości w internecie, ale postanowiłam zaryzykować.

Pojawił się kilka dni przede mną

Założyłam konto w serwisie i tak naprawdę zapomniałam o sprawie. Nie przypuszczałam, że tak szybko zostanę skojarzona z pewnym chłopakiem, który mieszka tak naprawdę 15 km ode mnie. Zaskoczyła mnie bliskość i dystans jednocześnie. Pamiętam tylko, że miał w opisie, że szuka partnerki na całe życie. Ku zaskoczeniu sam założył konto kilka dni przede mną. Tak się zaczęła nasza historia. Zaczęliśmy ze sobą pisać. Najpierw dniami, potem również nocami. Po kilku tygodniach znajomości internetowej postanowiliśmy się spotkać. Nasza randka we dwoje była dość zabawna. Zaczął padać deszcz i moje włosy zaczęły żyć swoim życiem. Jednak nadal mu się podobałam. Śmiałam się, że skoro podobam się mu w takim stanie to już na zawsze będzie we wpatrzony. Tak też się stało.

Oświadczył się w domu, który budował dla nas

Kamil oświadczył mi się w domu, który zaczął budować dla nas. Za każdym razem, gdy próbował zadać to magiczne pytanie, ja mu jak zwykle przerywałam. Wyglądało to komicznie, mi się buzia nie zamykała, a on „utykał" i podnosił się, bo nie mógł wyczuć odpowiedniego momentu. W końcu mu się udało, a moja odpowiedź jak można się domyślić brzmiała „TAK". Było ciemno i pierścionek oglądałam świecąc sobie radośnie telefonem. Potem przyszła kolej na poszukiwanie sali i orkiestry. Nasze wesele było najpiękniejszym dniem w moim życiu. Wymarzone, niepowtarzalne z dawką humoru i szczęścia.

...i że Cię nie opuszczę aż do śmierci

Nasza znajomość rozwijała się powoli, ale intensywnie. Częste spotkania, wyjazdy nad polski Bałtyk, a następnie za granicę. Trzymanie się za ręce, wpieranie w trudnych chwilach, spotykanie ze wspólnymi znajomymi. Kamil jest od miesiąca moim mężem, bez którego nie wyobrażam sobie życia. Nie wiem, co by się stało, gdybym nie wpadła wtedy na ten szalony pomysł. Nigdy nie przypuszczałam, że spotkam swoją miłość w sieci. Przez te ponad 7 lat naszej znajomości zwiedziliśmy kawałek świata. Najpiękniejszą wyspą według nas jest urokliwa Majorka. Obydwoje kochamy podróżować, nieważne czym i dokąd, ważne, że razem.  Czasami wstajemy rano i jak jest ładna pogoda po prostu wsiadamy w samochód i wyruszamy nad morze lub w góry, chociaż na jedną noc. To co zdążyliśmy zobaczyć pozostanie w naszych sercach do końca życia. Nigdy nie potrafię się na niego długo gniewać, bo rozśmiesza mnie do łez swoimi żartami i zaraża uśmiechem. Zdarzały nam się wzloty i upadki, ale dzięki temu teraz jesteśmy o wiele silniejsi.