Biuro matrymonialne > Poradnik > Miłość i związek > Małżeństwo > Komunikacja a udane małżeństwo

Komunikacja a udane małżeństwo

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Ty i On to nie samotne serca, ale dwoje ludzi, którym na sobie zależy

Komunikacja a udane małżeństwo
Na początku znajomości jest cudownie, śmiejemy się, rozmawiamy, dbamy o siebie nawzajem, z czasem w nasze życie wkracza rzeczywistość, codzienne problemy. Co zrobić, aby umieć kochać trwale? Żeby w przyszłości nasz związek to nie były tylko dwa samotne serca, które nie mają sobie nic do powiedzenia? Podstawą każdego związku, w tym związku takim jak małżeństwo, jest wzajemna komunikacjaPortal dla Singli MyDwoje.pl wyjaśnia jakimi należy kierować się regułami, aby komunikacja była skuteczna.

Komunikacja i jej reguły

Wiele osób myśli, że, by małżeństwo było udane, wystarczy miłość. To prawda, że miłość jest ważna, ale trzeba pamiętać o tym, by ją pielęgnować, umieć się komunikować i wyrażać uczucia. Osoby pochodzące z rodzin wielodzietnych czy rodzin szeroko rozgałęzionych i utrzymujących stałe kontakty mają szansę w praktyce nauczyć się jakimi regułami rządzi się komunikacja, w tym dyskusja. Patrząc na nasze społeczeństwo z perspektywy czasu widzimy, że rodziny stają się coraz mniejsze, ograniczamy kontakty, a przez to nie poznajemy w sposób praktyczny reguł rozmowy. Szkoły nie zawsze tego uczą, kursy przedmałżeńskie też nie, a nieznajomość tych reguł, czy ich nieprzestrzeganie może prowadzić do bardzo bolesnych konfliktów, może sprawić, że Ty i Twój będziecie odczuwać samotność w związku. Jakież to reguły?

To tylko pozór, że małżonkowie zawsze mają czas na szczerą rozmowę. Początki bycia ze sobą to niekończące się rozmowy. Ileż nocy się zarwało, ileż kilometrów się przeszło by być razem, mówić i słuchać. Mijają miesiące, przygniata nas szara rzeczywistość, ważniejsza od uczuć st
aje się baza. Gdy pojawiają się dzieci najważniejsza wydaje się materia. MIEĆ przysłania BYĆ. Nie daj się zmaterializować, dlatego:
  • Mów o potrzebach. Rozmawiajmy nie tylko o tym jak zdobyć dodatkowe pieniądze na opłacenie prywatnego przedszkola z językiem angielskim, albo czy może lepiej uczyć języka indywidualnie. Mówmy sobie, co czujemy jak widzimy radość w oczach dziecka zdobywającego kolejną sprawność, albo jak pomóc niedołężnej sąsiadce, do której znów nikt nie przyszedł.
  • Mów i słuchaj. Ktoś powiedział, że ludzie dzielą się na tych, co umieją mówić i na tych, co umieją słuchać. Prawdziwa rozmowa małżonków to połączenie słuchania z mówieniem. Mam coś do powiedzenia, ale też bardzo chcę usłyszeć, co ma do powiedzenia mój partner. Czym innym są dwa monologi, czym innym dialog. Nie przemawiajmy, tego aż nadto jak w parlamencie, raczej  rozmawiajmy.
  • Nie wypominaj. Nie używajmy słów „ty jesteś ..., ty zawsze ...., ty nigdy ...”. Jakie to smutne, jeśli z czasem trwania związku zmienia się komunikacja między partnerami. Wyrozumiałość zamienia się w wypominanie. Chwila refleksji, przecież „ty jesteś” miało ciąg dalszy .... najpiękniejsza. Przecież nie zmieniłaś się, jak może, co innego przysłaniać mi oczywistą prawdę? Słowa mogą ranić. Czy chcemy coś przekazać, czy chcemy uderzyć? Bić można się tylko poduszkami.
  • Idź na kompromis. Co zrobić, gdy w jakiejś sprawie mamy całkowicie odmienne stanowiska? Starajmy się je zrozumieć, poznać intencje, nazwać rozbieżności. Wystrzegajmy się projekcji. To taka nieświadoma sztuczka przypisywania partnerowi moich własnych intencji. Jak łatwo można się w tym zagalopować... Jeśli nie ma możliwości kompromisu, ustalmy przynajmniej protokół rozbieżności. Następnym razem od niego właśnie można będzie zacząć.
  • Dąż do porozumienia. Rozmowy partnerskie to nie wojna na słowa, rozmowy mają na celu porozumienie. To tak jak rozmowy biznesowe. Jeżeli obie strony wygrywają, każda realizuje swój cel i osiąga korzyści. Jeżeli obie przegrywają – nie dochodzi do transakcji, każdy idzie w swoją stronę. A przecież małżeństwo ma tak wielki wspólny interes, pamiętajmy o tym!

Mów o swoich potrzebach

Miłość jest bezgraniczna, jest ślepa, jest oddaniem, jest poświęceniem. Skąd więc tu miejsce na przykazanie „kochaj bliźniego swego jak
siebie samego”? Kochając nie wolno nam zapominać o sobie. Nie możemy uwierzyć, że słowa szeptane czule „kocham cię nad życie, kocham cię ponad wszystko”,  są do końca prawdziwe. Przy pierwszej poważnej próbie osoby naiwne i wrażliwe przeżywają szok. „Sam mi mówiłeś zeszłego roku ....” Nawet w związku małżeńskim należy pamiętać o asertywności. Aby małżeństwo miało szansę przetrwania, należy artykułować swoje potrzeby, nie zgadzać się na coś wbrew sobie, nie poświęcać się ponad własną wytrzymałość. Nie po to braliśmy ślub, żeby cierpieć poświęcenia, a dlatego żebyśmy byli szczęśliwi. Ty i on/ona to nie samotne serca, ale para ludzi, którym na sobie zależy. Mów o swoich potrzebach. Nie mówiąc partnerowi o swoich potrzebach, oczekiwaniach, pragnieniach, skazujemy go na szukanie po omacku. Wierząc, że on chce nas uszczęśliwić, musimy jakoś powiedzieć mu jak ma to robić. Przecież mimo chęci, może nie znaleźć właściwego sposobu. Dajmy sobie nawzajem szanse!

Wspólne przedsięwzięcia cementują miłość

Nic tak nie wiąże ludzi jak wspólne działanie. Wspólne meblowanie mieszkania, urządzanie go, wspólne przygotowywanie przynajmniej jednego posiłku, wspólne sprzątanie, wspólna zabawa, taniec, gra, śpiew, wycieczka. To wszystko niezwykle cementuje związek.Kiedy masz jakiś pomysł na wspólne spędzanie czasu, powiedz o tym partnerowi, mów o swoich potrzebach, on nie zawsze czyta w Twoich myślach... Warto pielęgnować również dziedziny, w których nasz partner jest autorytetem. Zawsze takie istnieją. Dobrze jest uświadomić sobie i nazwać mocne strony partnera. Właśnie do nich można się odwołać w chwilach, gdy dopadnie Was kryzys małżeński, zwątpienie, rezygnacja. Tu można przypomnieć rysunek Mleczki – żona zdegustowana niesprawnością seksualną męża pociesza się „ale za to w pracy go chwalą”...

Wstrzemięźliwość pobudza apetyt na seks

Najlepszą i najprostszą receptą zachowania wzajemnej atrakcyjności erotycznej to ..... zasada wstrzemięźliwości. Przesyt może prowadzić tylko do zniechęcenia, a w najlepszym razie do obojętności. Najlepszym kucharzem jest głód! Trudno to zaakceptować w czasach pogoni za rekordami, niespotykanymi doznaniami, ekstremalnymi wyczynami. Trudno to zaakceptować, gdy reklamy kuszą afrodyzjakami w pigułkach, środkami chemicznymi wzmagającymi potencje, czy podnoszącymi poziom potrzeb seksualnych. Jeżeli któraś strona nie ma ochoty trzeba się z tym pogodzić, trzeba jej stan uszanować. Nigdy sztucznie taką ochotę wzbudzać. Zapewniam, że w dłuższej perspektywie czasu przyznacie mi Państwo rację! Byle nie doszło do „syndromu pandy”. Kochankowie patrzą na siebie z czułością, przytulają się, całują i .... uprawiają seks najwyżej raz do roku, jak misie panda, którym właśnie grozi zagłada. Podobno „syndrom pandy” zagraża białej części społeczeństwa krajów Unii Europejskiej.  


 
Komentarze (2)

Komunikacja a udane małżeństwo  - dodaj komentarz
wspierająca żona; 2016-11-11 11:30:32 
Mąż kupił kryształowy żyrandol.
Wspiął się na drabinę i zaczął go wieszać.
Żona trzymała mu drabinę i zaczęła się nudzić.
Zauważyła, że mężowi jądro wystaje ze spodenek. Postanowiła zrobić mu dowcip i pociągnęła...
Ten puścił żyrandol, spadł z drabiny prosto na nią. Potłukli się oboje, żyrandol poszedł w drobny mak. Żona już się boi, że zaraz jej się dostanie, ale pyta:
- Kochanie, co się stało? Straciłeś równowagę?
- Jak mnie prąd kopnął, to aż do jaja doszło!
Marietta; 2015-10-21 00:58:36 
Prawda, bez szczerych rozmów to ciężko, aby małżeństwo było udane. Komunikacja jest podstawą. Ale nie wszyscy potrafią wyrażać swoje uczucia i pragnienia. Szczególnie mężczyźni często uciekają od takich rozmów, kobiety z kolei nie zawsze potrafią słuchać, bo włącza się im się właśnie to wypominanie. Najgorzej, gdy jedno drugiemu nie chce ustąpić, żadne nie chce pójść na kompromis. Wtedy łatwo o kryzys. Z tą wstrzemięźliwością to pewnie coś jest na rzeczy, bo nadmiar seksu może spowodować odwrotny skutek.

Dołącz do nas!
e-mail:*
hasło:*
(min. 6 znaków)
powtórz hasło:*
Jesteś:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
Data urodzenia:*
Skąd znasz
mydwoje.pl?
*pole obowiązkowe
   *Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Serwisu
   Tak, chcę być informowany o trendach i ofertach specjalnych dla Singli. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili

lub
facebook register
Zadzwoń lub napisz do nas




tel: (22) 201 25 89
fax: (22) 201 25 87


codziennie 9.00 - 24.00
Twarze MyDwoje
Oferty zagraniczne mężczyzn
poprzedni
następny
MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności. Akceptuję politykę prywatności Serwisu MyDwoje.pl
zamknij