Problemy emocjonalne po rozwodzie

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Z gabinetu psychologa: Jak przeżyć rozwód?

Słowo o rozwodach

W Stanach Zjednoczonych dwie trzecie osób z przedziału wiekowego 35 – 50 lat ma za sobą rozwód, bądź zamierza się rozwieść! Z danych szacunkowych wynika, że w Polsce jest niewiele lepiej. Dlaczego tak się dzieje, choć wszyscy w momencie zawierania ślubu zgodnie deklarują miłość oraz wierzą, że ich związek będzie trwały? Złe kryteria doboru, brak dojrzałości, a może zmienność charakteru? Portal dla Singli MyDwoje.pl radzi, co zrobić, gdy dotknęły nas problemy emocjonalne po rozwodzie. Czy skorzystać z porady psychologa, aby dowiedzieć się, dlaczego nastąpił rozpad związku?

Koniec małżeństwa w tak krótkim czasie?

Czy możliwe, że ludzie tak bardzo i w tak bardzo krótkim czasie zmieniają się, że tak szybko nadchodzi koniec małżeństwa i nasze życie zaczyna wypełniać samotność? Taką hipotezę musimy natychmiast odrzucić. Otóż wszystkie badania polskie i zagraniczne zapewniają, że osobowość jest strukturą względnie stałą. Współczynnik stałości wyników uznanych kwestionariuszy osobowości waha się w poszczególnych skalach (jakby izolowanych cechach psychicznych) od 0,75 do 0,90. Zmiany w osobowości owszem: zachodzą, ale są bardzo powolne i najczęściej przewidywalne. Niezależnie, jak zmieniasz się Ty, Twój partner, powinnaś/ powinieneś znaleźć sposób na długotrwały i szczęśliwy związek, pomoże to podtrzymywać Waszą wspólną miłość.

Czy rozwodnik może stworzyć dobry związek?


Dlaczego warto skorzystać z porady psychologa?

Czy powinniśmy skorzystać z porady psychologa, kiedy czujemy, że zbliża się koniec małżeństwa? Najczęstszą przyczyną zawarcia większości małżeństw w wieku do 25 lat jest zakochanie - różowy początek, wzajemna fascynacja erotyczna, fascynacja na poziomie fizjologii, niczym nie pogłębiona, niczym innym nie wzmocniona. Obliczono, że taka fascynacja trwa średnio 27 miesięcy. Tak jak nagle przyszła, tak nagle odchodzi. Jeżeli w ciągu tych magicznych 27 miesięcy wzajemną więź zdołamy pogłębić, zachwycić się charakterem, będziemy potrafili się komunikować i wyrażać uczucia, wzbudzać wzajemne inspiracje, budować wspólne cele i zacząć je mozolnie realizować, nasz związek przetrwa! Będzie może mniej zmysłowy, mniej intensywny, ale na pewno głębszy. Musimy coś wiedzieć o naturze człowieka, pamiętać, że ludzie mają nie tylko naturę zmysłową ale też psychiczną. Popęd zachowania gatunku przez rozmnażanie jest niezwykle silny, zwłaszcza w wieku biologicznie najlepszym dla prokreacji. Nie warto z nim walczyć, tak jak nie warto walczyć z naturą. Jesteśmy przecież jej częścią. Wystarczy naturę zrozumieć. Kultura nie może przeciwstawiać się naturze, nie może jej niszczyć, musi przyjąć jej istnienie, uszanować jej prawa i zhumanizować, czyli uczłowieczyć. O tym jak dochodzi do pogłębienia związku, możemy przeczytać w wielu powieściach, a dlaczego następuje rozpad związku, dodatkowo tłumaczą psychologowie, zajmujący się terapią rodzin. Jeśli więc stoimy przed dylematem: kryzys czy rozwód? - czasami warto skorzystać z porady psychologa, który może nam pomóc powstrzymać rozpad związku.

Powody rozpadu związków - historie par

Na początku nic nie zapowiadało, że te pary czeka rozpad związku.

Marta i Tomek. Świata poza sobą nie widzieli. Gdy okazało się, że nie mogą mieć dzieci szybko adoptowali niemowlę. Pochodzili z różnych środowisk. Małomiasteczkowi rodzice Tomka nie akceptowali jego wyboru. Chcieli, żeby syn robił karierę. Słowo kariera kojarzyło im się tylko z posiadaniem. Rodzice Marty dążenie do MIEĆ już dawno zastąpili dążeniem do BYĆ. Dla niej samej było to tak oczywiste, że nawet niewarte rozmów. Tymczasem fascynacja minęła i siły odśrodkowe stawały się coraz silniejsze. Tomek szukał silnych wrażeń, Marta zaczęła coś podejrzewać, stała się zazdrosna. Może zazdrość i podejrzliwość w związku przejawiała zbyt gwałtownie, może był to dla Tomka dobry pretekst do rozstania. Jego rodzice skwapliwie pogłębiali konflikty. Marta chciała zgody, do Tomka nie docierały nawet argumenty o odpowiedzialności za adoptowane dziecko. Związek okazał się nie do wyleczenia. Zbyt wielkie różnice między partnerami na poziomie środowiska i kultury, czyli wartości, celów życiowych, dążeń. Zaważyła też „nie odcięta pępowina”, zbyt duża zależność od rodziców i ich przeciwne temu małżeństwu stanowisko. Nie chcą myśleć jak powiedzą dziecku o motywach jego adopcji i motywach porzucenia. Czy Joachim będzie w stanie zrozumieć i wybaczyć już drugie odrzucenie? Czy już do końca życia będzie miał kompleks mniejszej wartości?

Małgosia i Piotr. Oboje w pełni rozwoju. Ona chce być coraz lepszą nauczycielką, zdobywać coraz wyższe stopnie awansu zawodowego, on pnie się po drabinie kariery doradcy podatkowego. Oboje dobrze zarabiają, decydują się na budowę domu. W związku jednak drzazgi lecą coraz wyżej. Dwoje dzieci nie cementuje związku, źle czują się w atmosferze zarówno kłótni, jak milczenia. Rodzice  rywalizują ze sobą o coraz lepsze zarobki, coraz wyższą pozycję, dzieci wpadają w nerwice. W końcu on w imię swojej kariery decyduje się na wyjazd do większego miasta, ona chce być w sąsiedztwie zawsze wspierających rodziców. Kariera okazała się ważniejsza, najpierw separacja, potem rozwód. Dzieci mają coraz silniejszą nerwicę, kłopoty z koncentracją, przesadne reakcje w sytuacjach nawet lekkiego stresu, zaburzenia snu, łaknienia. Czy odnajdą spokój?

Wartości a udany związek

Przykłady można mnożyć. Scenariusz jest zawsze podobny. Każdy związek oparty tylko na fascynacji erotycznej musi się rozpaść, gdy w czasie jej trwania partnerzy nie uświadomią sobie, jakie są dla nich najważniejsze wartości w związku. Tak naprawdę kochamy tylko WARTOŚCI, zauważenie ich w drugim człowieku otwiera nasze serce. Problem w tym, że własny świat wartości budujemy średnio do około trzydziestego roku życia, wcześniej mamy dość mgliste jego wyobrażenie, a problem pojawia się, gdy najważniejszą decyzje życia, wybór partnera, podejmujemy w wieku lat dwudziestu paru. Gdy mamy szczęście, albo mądrych doradców, albo szybciej udało się nam zbudować w miarę stabilny świat wartości, udaje się nam nie pomylić przyjemności z miłością. W każdym innym przypadku pozostają dwie drogi – trwać ze sobą ze świadomością obcości – samotność w związku, ale i wspólnoty interesów szeroko pojętej, korzystając od czasu do czasu z pomocy terapeuty związków, albo rozstać się i próbować zbudować nowy związek, oparty już na stabilnym fundamencie. Co ciekawe, z moich obserwacji wynika, że ten drugi związek często bywa bardzo trwały.

 

Andrzej Rutowski, psycholog MyDwoje, autor Testu MyDwoje.pl



 
Komentarze (2)

Problemy emocjonalne po rozwodzie  - dodaj komentarz
AAngelaa1; 2016-10-21 10:19:31 
komentarz usunięty przez moderatora
Inka; 2015-11-05 10:03:25 
No niestety, wiele małżeństw - w których jest kryzys, wybiera najprostsze rozwiązanie – rozwód, zamiast starać się naprawić związek. Mam wrażenie, że coraz więcej ludzi przestaje przykładać znaczenie do wartości takich jak: miłość, wierność, szacunek, szczerość. Żyjemy szybko, pogoń za karierą, pieniądzem przysłania to co naprawdę w życiu jest ważne. Niektórzy wchodzą w związek z przeświadczeniem, że zawsze będzie miło i przyjemnie, a tak niestety nie będzie. Związek wymaga ciągłej pracy.

Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Serwisu
Tak, chcę być informowany o w trendach i ofertach specjalnych dla Singli. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register
Zadzwoń lub napisz do nas




tel: (22) 201 25 89
fax: (22) 201 25 87


codziennie 11.00 - 23.00
MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.   Akceptuję
zamknij