Kryzys czy rozwód - jakie problemy małżeńskie można rozwiązać.

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Czy problemy małżeńskie zawsze wieńczy rozwód?

Kryzys i rozwód
Kryzys czy rozwód? Jakich problemów nie da się rozwiązać? Choć małżeństwo naturalnie łączy się z mniejszymi lub większymi konfliktami, wiele par, które przeżywają problemy w relacji małżeńskiej zastanawia się, czy kiedyś wreszcie sytuacja się unormuje i związek przetrwa, czy oboje znajdują się na prostej drodze do rozwodu. Co o zrobić, aby małżeństwo miało szansę przetrwania? Zdarza się również, że zachodzi odwrotna relacja – dwie osoby cierpiąc, latami kontynuują związek, który nie ma sensu i który istnieje tylko na papierze, a małżonkowie ranią uczucia partnera. Portal dla Singli MyDwoje.pl doradza: kryzys czy rozwód? Rozpoznaj ciężar waszych problemów małżeńskich. Dowiedz się skąd się biorą problemy małżeńskie.

P { margin-bottom: 0.08in; }

P { margin-bottom: 0.08in; }

Czym jest kryzys i jak wpływa na związek?

P { margin-bottom: 0.08in; }

Odczuwając intensywne emocje złości, gniewu i zwątpienia, trudno jest niekiedy myśleć racjonalnie, obiektywnie ocenić i nazwać sytuację, podjąć decyzję separacja czy rozwód? Warto wiedzieć, kiedy walczyć o małżeństwo, a pojawiające się trudności traktować jako wyzwanie, któremu wspólnie powinniśmy sprostać.

Rosnąca liczba rozwodów ma różnorakie przyczyny, wydaje się jednak, że część małżeństw podejmuję decyzję o rozwodzie zbyt pochopnie, traktując przejściowe problemy jako sytuację bez wyjścia. Najważniejszą jego cechą jest jego przejściowy charakter. Trwa on jakiś czas, nawet kilka lat, ale potem sytuacja wraca do normy, rozwód niekoniecznie jest jego konsekwencją. Konflikty istnieją, ale są lepsze i gorsze dni, negatywne odczucia do partnera mieszają się z uczuciami troski i miłości. Mimo obecności konfliktów, małżonkowie funkcjonują w codzienności względnie normalnie, kłótnie nie zaburzają w drastyczny sposób realizacji zadań życiowych. Choć istnieją problemy partnerzy umieją się porozumiewać, przynajmniej w niektórych kwestiach. Kryzys stanowi jednak prawie zawsze zagrożenie dla związku, wpływa na małżeństwo. Towarzyszące mu negatywne emocje mogą powodować duże cierpienia, psychiczny dyskomfort, który utrudnia codzienne funkcjonowanie i negatywnie odbija się na dzieciach, o ile małżeństwo je posiada. Zwykle występują problemy we wzajemnej komunikacji, co powoduje, że małżonkowie oddalają się od siebie, uczucia partnera względem małżonka zmieniają się.

W kryzysie istnieje ryzyko zdrady małżeńskiej, mogą pojawić się kłótnie o pieniądze. Przez obniżenie częstotliwości rozmów (często tzw. ciche dni) partnerzy oddalają się od siebie i niejednokrotnie tworzą odmienny obraz zaistniałej sytuacji. Wsparcia szukają na zewnątrz. P { margin-bottom: 0.08in; } Kryzys znacznie się pogłębia, kiedy jedno z małżonków wyprowadzi się z domu. Wtedy dochodzi do eskalacji problemu i istnieje ryzyko wystąpienia niebezpiecznych zachowań i pojawienia się destrukcyjnych nawyków – mogą pojawiać się nałogi, hazard, skłonność do przemocy, niekontrolowane zakupy itd. Należy więc traktować sytuację kryzysu poważnie, aby nie doprowadzić do rozpadu małżeństwa.


Kiedy warto walczyć o małżeństwo?

P { margin-bottom: 0.08in; }

Wiele osób ceni małżeństwo jako ważną wartość egzystencjalną. Dlatego też w sytuacjach kryzysowych walczą, starają się poprawić swoje stosunki. Coraz więcej osób korzysta z porad specjalistów, bierze udział w terapii małżeńskiej. Nie zawsze jednak próby naprawy małżeństwa udają się. Zdarzają się sytuacje, gdy przewlekły kryzys spowoduje w relacji małżeńskiej takie duże spustoszenie, że najlepszym wyjściem wydaje się rozwód....

 
Komentarze (7)

Kryzys czy rozwód - jakie problemy małżeńskie można rozwiązać. - dodaj komentarz
Karolina; 2018-10-01 19:24:49 
komentarz usunięty przez moderatora
Darek; 2018-08-28 16:44:44 
Justyna idź do siłowni,fitness,na basen ,schudnij co za problem ?
Justyna; 2018-08-17 20:45:03 
W moim małzenstwie co jakis czas wychodzi kryzys... jest tak ze jest dobrze przez dwa miesiace a potem wszystko sie wali. Teraz, kiedy urodzilam trzecie dziecko i przytylam prawie 30 kg, moj mąz wrocił do nałogowego ogladania zdjec 20 letnich kolezanek z pracy lub zupełnie obcych kobiet, ale takich w zasięgu ręki z okolicy. I to nie jedną, dwie czy trzy ale kilkanaście. Przeglądane bardzo skrupulatnie. Z niektorymi nawet pisał, tyle że na bieżąco kasował. Nie przeszkadza mi kiedy na ulicy jego instynkt nakazuje mu sie ogladnąc za ladna dziewczyna, ale takie wyszukiwanie jest dla mnie bardzo bolesne i upokarzajace. Kiedy kilka miesiecy temu powiedzialam mu, że działa to na mnie destrukcyjnie i zaczynam sie z nimi porównywać, obwiniać siebie itd. przez jakiś czas był spokoj i znów zaczełam mu wierzyć... niestety, szczescie nie trwa wiecznie. Miesiąc temu kolezanka pokazala mi wiadomosc, ktorą do niej wyslal. Chcial nr do innej dziewczyny, tylko zaznaczyl, zebym sie nie dowiedziala. I weszlam na historie połączeń a tam niespodzianka, 40 smsów w jedno dopołudnia z sąsiadką, w dodatku w tym czasie udawał, że spi po nocce. Konfrontacja, awantura, tłumaczenia... przyjełam jego wersje, ale moja czujność wzrosła. Powiedziałam mu, że tesknie za jego bliskoscia i zainteresowaniem. Obiecał, że teraz bedzie się starał. Ale ja już nie byłam sobą, na bieżąco zaczełam sprawdzać fb, poczte i jego tel. Bilingi, rozmowy, smsy. Czasami mnie ponosiło i jestem tego swiadoma, ale nadal walczyłam o jego zainteresowanie... on sie odsuwa. Tydzien temu sie wyprowadzil, bo bylam zla, ze nie napisal nawet jednej wiadomosci w ciągu 8h pracy. A ze jego tata jest na leczeniu, ma wolne mieszkanie. I poszedl. Zostawil mnie sama z trojka dzieci. Kiedy przyszedl po 2 dniach do dzieci, nie moglam sie powstrzymac i przeszukalam mu tel. A tam mlode, piekne i samotne...chyba wszystkie singielki z naszego miasta ogladal a z czescia pisal. Porozmawialismu, powiedzialam, ze wiem, ze przesadzilam ale chyba bedzie lepiej jak nie bedziemy razem, bo ja sobie nie radze z presja porownywania sie z dwudziestkami. Mam 32 lata, rozstepy, duzy brzuch z wielka blizna a one mlode, usmiechniete, piekne, wyzwolone. To uczucie powoduje, ze boli mnie brzuch, glowa, nie moge spac w nocy. Wyobrazam sobie co on z nimi pisał, zastanawiam sie czy sie z nimi spotykal przez ten czas co go nie bylo. To jest destrukcyjne.
Przyznalam sie do bledu, wiec wrocil bo jak twierdzi, bardzo mnie kocha. Chcialam sie odciac gruba kreska od zlych mysli, przeciez na niczym go nie złapalam. Chcialam sie z nim kochac, chcialam zrobic mu dobrze jak jeszcze nie miał, ale okazało sie, ze on twierdzil, ze chce, ale ciała nie oszukasz i na sile nic nie stanie. Gorzej byc nie moglo. Nie podniecam wlasnego meza..
Jestem gruba, brzydka i stara... nie mam juz nic do zaoferowania, nie jestem ciekawa. Przeplakalam pol nocy.
Obwiniam sie, ze nie jestem wystarczajaco dobra dla niego, że nie potrafie mu dac tego co on potrzebuje. Przeciez mowilam mu ze go kocham, ze jest dla mnie najwazniejszy i ze potrzebuje jego bliskosci a on to zlał. Od dwoch dni prosze, zeby dal mi 10 min, zebym mogla mu powiedziec dlaczego tak reaguje, co sie ze mna dzieje kiedy on oglada inne, ale on nie ma czasu.
To juz chyba koniec. Umowilam sie do psychologa na przyszly tydzien. Musze sie skoncentrowac na sobie, bo zwariuje. Nie mam sily walczyc o jego milosc.
A moze przesadzam? Moze on ma racje i to konsekwecje mojego zachowania sa, ale czy mowienie wprost, ze brakuje ci ukochanego jest zle?
ANAKONDA659; 2018-07-31 17:18:36 
Potrzeba wiele rozmów i kiedy czujemy ze po każdej z nich brak rozwiązania a do tego brak uczuć w związku ,takie trzymanie się na siłę nie ma sensu tam już nie można nic naprawić i nie ma możliwości rozpalić miłości to jedynie można zachować szacunek do siebie i do tej osoby bo przecież też się starała o to aby się ułozyło dobrze. Cóz zostaje nam tylko ostatnia szczera rozmowa i ostatnie wspólne kroki do rozwodu.
żona; 2015-11-17 08:24:49 
Mnie zafascynowała trafna wypowiedź starszego pana ,, z dzisiejszymi małżeństwami to jest tak jak ze sprzętem AGD jak się zepsuje to od razu nowy ---- dawniej jak się coś zepsuło to się naprawiało" Niestety obecnie małżonkom brak cierpliwości, można przeżyć swoje życie na ciągłych zmianach i poszukiwaniach-- lecz czy warto ?????? szanować , kochać i żądać wzajemności to wszystko , jakie to proste.
Ania; 2015-11-06 23:20:17 
To prawda, w dzisiejszych czasach wiele małżeństw, w których jest kryzys zbyt pochopnie podejmuje decyzję o rozwodzie zamiast starać się naprawić związek. Dzieje się tak, ponieważ ludzie przestają przykładać wagę do pewnych wartości, jak na przykład wierność, szacunek do drugiej osoby. Poza tym, szybkie tempo życia, obowiązki, praca – to wszystko sprawia, że coraz mniej czasu poświęcamy na pielęgnacje związku, rozmowę. Wolimy wejść w nową relację, niż pokonywać małżeńskie problemy.
Lucyn; 2014-03-14 11:36:40 
komentarz usunięty przez moderatora

Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Oświadczam, iż zapoznałem się z Regulaminem świadczenia usług oraz Polityką prywatności i je akceptuję.
*Zgoda na przesyłanie informacji handlowych drogą elektroniczną (powiadomienia dzienne i natychmiastowe). Zgodę można wycofać w każdej chwili.
Wyrażam zgodę na Newsletter z ofertami matrymonialnymi i wydarzeniami dla singli.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register

Administratorem podanych danych osobowych jest: Katarzyna Bieber reprezentująca Serwis Doboru Partnerskiego z siedzibą przy ul. Domaniewskiej nr 37 lok. 2.43, Warszawa 02-672, NIP: 9511875187. Administrator wyznaczył IOD, jest nią Małgorzata Lewandowska, z którą kontakt jest pod adresem e-mail iod@mydwoje.pl. Kategorie danych jak: e-mail, data urodzenia, fotografia, wiek, zawód, miasto, charakterystyka, poglądy oraz dane dotyczące preferencji tzw. dane szczególnej kategorii zostają przekazane dobrowolnie w celu realizacji usługi i przesyłania oferty marketingowej zgodnie z Regulaminem Serwisu. Podstawa prawna: Serwis Internetowy przetwarza dane osobowe na podstawie wyrażonej zgody, jest to niezbędne do wykonania umowy, do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze, na podstawie prawnie uzasadnionych interesów administratora i jest niezbędne do ochrony żywotnych interesów osoby, której danej dotyczą lub innej osoby fizycznej. Dane osobowe będą przetwarzane przez okres obowiązywania Umowy lub wniesienia uzasadnionego sprzeciwu. Użytkownik ma prawo poprawiania danych, usuwania, ograniczenia przetwarzania a także wniesienia sprzeciwu, oraz przeniesienia ich do innego administratora. Podanie danych nie jest wymogiem ustawowym lecz umownym i jest dobrowolne jednak niezbędne do wypełnienia umowy. Dane będą wykorzystywane do automatycznego podejmowania decyzji w celu przygotowania wyboru ofert matrymonialnych dopasowanych do kandydata. Użytkownik ma prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego na adres Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa. Więcej informacji na temat przetwarzania danych znajdziesz w Polityce prywatności Serwisu.

Napisz lub zadzwoń do nas




Tel: (22) 201 25 89
w dni powszednie 11:00-16:00



Fax: (22) 201 25 87


MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.   Akceptuję
zamknij