Dzień (samotnej) mamy - jak postrzegamy samotne macierzyństwo?

Samotne matki w Polsce, dzielne i samodzielne czy potrzebujące pomocy?

Jak samotne macierzyństwo postrzegane jest w Polsce?

Jeszcze niedawno samotne matki były postrzegane negatywnie, jako przegrane lub upadłe. Otoczenie najczęściej oceniało je jako dysfunkcyjne kobiety,  nieumiejące „utrzymać partnera przy sobie”. A dziś? Czy sytuacja pań samotnie wychowujących dzieci się zmieniła? Czy są one postrzegane jako kobiety nieumiejące sobie poradzić czy raczej jako zaradne, odpowiedzialne organizatorki? Czy uważamy, że należą się im specjalne przywileje i pomoc? Największe internetowe biuro matrymonialne MyDwoje.pl zapytało swoich Użytkowników „Jak postrzegasz samotną matkę?” Zobacz, co Polki i Polacy sądzą na ten temat.


Samotne matki

Okazuje się, że pozycja matki w społeczeństwie jest coraz bardziej doceniana. Zwłaszcza, jeśli jest to samotne macierzyństwo. Polacy zdecydowanie lepiej rozumieją, jak wiele obowiązków musi pogodzić współczesna mama. Zwielokrotniają się one, gdy nikt nie dzieli ich z kobietą. W dzisiejszych czasach mama musi pogodzić wychowanie dziecka i prowadzenie domu z karierą. Zwłaszcza, jeżeli jest jedyną żywicielką rodziny. Jest to coraz bardziej zauważane i doceniane. Użytkownicy MyDwoje postrzegają samotną mamę właśnie, jako kobietę zaradną, potrafiącą pogodzić wszystkie obowiązki. Tę odpowiedź wskazało aż 43% kobiet i 38% mężczyzn.

Polacy zauważają jednak również, że samotnemu macierzyństwu  – mimo zaradności kobiet – należy się pomoc. Ponad 30% kobiet i 27% mężczyzn twierdzi, że samotne matki, to kobiety radzące sobie, ale potrzebujące pomocy i przywilejów. W polskiej kulturze, na szczęście, nadal zauważalna jest moda na dobre maniery. Polacy chętnie więc wniosą wózek do autobusu lub przepuszczą w kolejce, ale polskie mamy powinny otrzymać szersze wsparcie. Mowa tu o wszelakich formach pomocy finansowej samotnie wychowującym kobietom.

Samotne mamy są także doceniane, jako dobre organizatorki, świetne pracownice. Ponad 8%  badanych właśnie tak je postrzega, więc chętnie zatrudniłoby samotne matki w swojej firmie. Jest to jednak spojrzenie typowo damskie, aż 9% pań i tylko 2% panów tak myśli o samotnych mamach.  Czyżby mężczyźni zdawali sobie lepiej sprawę z ogromu domowych obowiązków w pojedynkę i trudu pogodzenia ich z pracą? Czy też panowie wolą widzieć samotne matki w roli radzących sobie, lecz faktycznie potrzebujących wsparcia? Polskie samotne matki niechętnie doceniane są, jako samotne super-mamy, nie koniecznie super damy i pracujące matki Polki. 5% respondentów wskazało wręcz, że samotne mamy to siłaczki, z trudem dźwigające swój ciężki los.

Tylko kilka procent zapytanych wypowiada się o samotnej matce negatywnie. 4% uznaje ją za samotnicę, kobietę dysfunkcyjną, niepotrafiącą „utrzymać partnera przy sobie”, a 3% za kobietę przegraną, której życie się nie udało.

Okazuje się, że postrzeganie tego typu macierzyństwa zmienia się na korzyść kobiet. Polacy są coraz bardziej otwarci i tolerancyjni. Zauważalne jest również docenianie samotnych matek – ich świetnej organizacji, samodzielności i zaradności. Polacy chętnie pomogą takim paniom w codziennych sytuacjach, ale również są za pozytywnym wsparciem takich rodzin. Warto zaznaczyć również, że spada liczba osób nastawionych nieprzychylnie czy też wrogo do samotnych mam. Najbardziej pozytywnym wnioskiem jest ten, że w tym przypadku walka ze stereotypami została wygrana.

Czytaj więcej:

 
Komentarze (2)

Dzień (samotnej) mamy - jak postrzegamy samotne macierzyństwo? - dodaj komentarz
matka wariatka;  
Samotne matki to świetne matki! Bez względu na przyczyny tej samotności, muszą sobie radzi
i robią to w większości przypadków doskonale. Jasne, że dziecko do zdrowego rozwoju potrzebuje duetu mama+tata, ale w sytuacji kiedy taty nie ma (nie będę się tu rozwodzić nad powodami tej nieobecności bo na prawdę są przeróżne) matka nie ma innego wyboru jak
Mama Oli;  
Dobry artykuł, ciekawe, że jednak opinia w Polsce się zmienia, super! Zazwyczaj samotne matki są bardzo silne, świetnie troszczą się o swoje dzieci, godzą karierę z domem. Żeby tylko pracodawcy je docenili - z tym jest gorzej...