Samotny wdowiec pozna panią

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Utrata małżonka, jak pokonać ból samotności?

Samotny wdowiec pozna panią

Przysięgając sobie miłość na całe życie, nigdy nie myślimy, że nasze szczęście może zostać przerwane nagle i brutalnie, nawet jeśli miłość wcale nie wygasła. Uczeni amerykańscy umieścili sytuację, jaką jest śmierć współmałżonka na pierwszym miejscu wśród najbardziej stresujących wydarzeń życiowych. Poczucie straty ma tutaj szczególny wyraz - odchodzi na zawsze ta najważniejsza osoba i nie ma już możliwości realizacji wspólnych marzeń i planów. Internetowe biuro matrymonialne MyDwoje.pl  wyjaśnia: pogodzenie się z tego typu stratą wymaga niewątpliwie czasu. Dużo zależy od tego, jaki będzie efekt końcowy tak trudnego procesu: czy po wyjściu z „emocjonalnej jaskini” będziesz mógł otworzyć się i przyjąć to, co jeszcze przygotował dla Ciebie los? Pamiętaj, przyszłość nadal jest przed Tobą, a może nawet - nowa miłość po śmierci współmałżonka? Po okresie żałoby przyjdzie czas, byś zmienił podejście na: samotny wdowiec pozna panią.

Trudne słowo „wdowiec”

 

Radzenie sobie w sytuacji, jaką jest utrata współmałżonka, jest trudniejsze dla mężczyzny niż dla kobiety. W małżeństwie kobieta jest zazwyczaj strażniczką życia emocjonalnego, stroną budującą ciepło w związku, sprawiającą, że rodzina jest szczęśliwa. Często jest jedyną osobą, przed którą jej mąż potrafi obnażyć swoje prawdziwe uczucia i słabości. Gdy nagle zabraknie partnerki, mężczyzna często nie ma nikogo, komu mógłby opowiedzieć o swoich uczuciach i zwyczajnie popłakać. Przybiera zatem kamienną maskę, stara się ukazać światu jako „najsilniejszy mężczyzna świata”, a w rzeczywistości jest to bardzo samotny mężczyzna. Znajdująca się w takiej samej sytuacji kobieta zazwyczaj otacza się gronem bliskich osób, rodziny i przyjaciół. Całkiem naturalne jest dla niej otwarte wyrażanie i dzielenie się emocjami z innymi. Kobiety posiadają łatwiejszy dostęp do własnych procesów emocjonalnych: dzięki temu po przeanalizowaniu swoich uczuć i przeżyciu smutku, łatwiej odbudowują własne życie i nawiązują nowe relacje.

Jeżeli zatem jesteś mężczyzną, którego dotknęła śmierć małżonki, pamiętaj, że niezwykle ważne jest, by nie blokować komunikacji z własnymi emocjami i mówić innym o tym, co się czuje, nawet jeśli początkowo wydaje Ci się to „niemęskie”. Tylko pełne przeżycie żałoby po stracie, łącznie z dzieleniem się emocjami z otoczeniem, pozwala na zakończenie starego i rozpoczęcie nowego etapu życia.


Obejrzyj film 
Katarzyna i Jan poznali się w lutym 2008 w MyDwoje.pl

Wdowiec szuka żony

Jeżeli już uwierzyłeś, że jesteś w stanie odbudować swoje życie i odnaleźć w nim na nowo swoje miejsce, to znaczy, że poczyniłeś już milowy krok w kierunku tego, by dać sobie szansę na nowe szczęście. Proces ten jest długi i na pewno będziesz miał w jego trakcie wiele wątpliwości. Pokaż światu swoje nowe nastawienie: samotny wdowiec pozna wdowę. Nie poddawaj się, zgodnie ze starym przysłowiem „Dopóki walczysz, zawsze jesteś zwycięzcą”. Czas, by spotkała Cię nowa miłość po 60-tce.

Być może w Twojej walce pomogą Ci poniższe wskazówki:


  • Pożegnaj swój smutek. Jest to trudne, ponieważ w Twojej sytuacji smutek towarzyszy Ci już od dawna. To on sprawił, że przestałeś dostrzegać rzeczy, które kiedyś sprawiały Ci radość. Oczywiście masz do niego prawo, jednak, aby otworzyć się na nowy etap, musisz spróbować się z nim pożegnać. Postaraj się nie myśleć o tym, co sprawia Ci największy ból, lecz o czymś, co sprawia, że czujesz się dobrze. Mogą to być drobne i wydawać by się mogło zupełnie nieważne rzeczy np. słońce padające między gałęziami drzew albo śmiech dzieci;
  • Podziękuj symbolicznie osobie, która odeszła, za to, że była obecna w Twoim życiu. Prawdopodobne nadal często przywołujesz w pamięci wspomnienia, które teraz wywołują duży ból. Postaraj się powoli zmieniać swoją perspektywę: te wspomnienia są tylko Twoje, nikt inny nie przeżył czegoś tak pięknego, czego Ty miałeś okazję doświadczać z wyjątkową osobą, jaką zapewne była Twoja małżonka. To już nie powróci, ale nikt także nie odbierze Ci tych wspomnień. Poznałeś w swoim życiu kobietę, która dała Ci wiele cudownych chwil. Musiała odejść, ale Ty ciągle masz w sobie bogactwo przeżyć. Najbliższa dla Ciebie osoba zapewne nie chciałaby, aby te wspomnienia wywoływały tylko smutek. Zachowaj je w sobie i wyciągnij ręce po to, co jeszcze da Ci los.
  • Skupiaj uwagę na teraźniejszości. Osoby, które doświadczyły straty, mają tendencję do koncentracji myśli na tym, co utraciły. W obliczu nagłych i tragicznych wydarzeń wydaje się to być całkiem naturalne. Jeśli jednak stan ten trwa zbyt długo, pozbycie się go może sprawić dużą trudność. Stopniowo staraj się kontrolować swoje myśli i skupiaj uwagę na tym, co posiadasz tu i teraz, nawet, jeśli pozornie nie są to rzeczy wielkie: ciekawe zainteresowania, chęć do niesienia pomocy innym, mili ludzie wokół Ciebie.
  • Nawiązuj nowe znajomości. Częstym problemem osób, które spotkała utrata współmałżonka, jest utrata części wspólnych znajomych lub przyjaciół. Wywołuje to pewną wewnętrzną blokadę, strach przed otwarciem się na nowe relacje. Pamiętaj jednak, że tylko przebywając wśród ludzi, w których obecności czujesz się dobrze, możesz korzystać z życia w jego pełni. Zmień nastawienie na: wdowiec szuka żony. To nieprawda, że teraz już zawsze będziesz sam. Wokół Ciebie jest wiele osób, które czekają na chociażby małą oznakę sympatii ze strony drugiego człowieka. Nie bój się nowych relacji i zacieśniania starych więzi: tak naprawdę to właśnie one są treścią naszego życia. 

Nowa partnerka: czy to możliwe?

Poszukiwanie nowego partnera i odpowiedź na pytanie „Czy naprawdę mogę jeszcze stworzyć z kimś związek uczuciowy” to kolejny duży problem osób cierpiących po stracie partnera. Na początku nie chce się nawet myśleć o tym, że na Twojej drodze może pojawić się nowa partnerka. Nie bez znaczenia jest tutaj wpływ otoczenia: często nowa partnerka, którą poznaje wdowiec po śmierci żony jest traktowane przez obserwatorów niemal jako zdrada dawnej miłości. Taka reakcja ze strony rodziny i najbliższych przyjaciół może wynikać z faktu, iż ciągle nie uświadomili oni sobie odejścia równie ważnej dla nich jak dla Ciebie osoby. Nawet jednak, jeśli Twoje małżeństwo zakończyło się tragicznie, ciągle jednak jesteś człowiekiem stworzonym po to, by dawać i dostawać miłość.

Zanim pomyślisz o nowym związku, postaraj się przeanalizować kilka kwestii:


  • Nie staraj się rozpoczynać poszukiwań natychmiast po stracie, „na siłę”. Niektórym mężczyznom wydaje się, że nie potrafią funkcjonować bez kobiety u swojego boku. Możesz jednak przeżyć duże rozczarowanie, jeśli stworzysz nowy związek niemal natychmiast po odejściu na zawsze Twojej partnerki. Nowa partnerka może bardzo różnić się od Twojej zmarłej żony, nie sprosta Twoim oczekiwaniom, a to może doprowadzić do rozpadu związku. Przeżycie żałoby jest tutaj konieczne i nie można jej maskować, starając się żyć w taki sam sposób, jak inni ludzie. Daj sobie czas na wewnętrzne pożegnanie, psychiczne rozstanie z ukochaną kobietą. Na pewno sobie poradzisz. Kiedy ten okres minie, możesz bez obawy rozpocząć poszukiwania nowego szczęścia: teraz już dużo mniejsze jest prawdopodobieństwo, że zranisz siebie lub inną osobę.
  • Nie porównuj nowej partnerki do osoby, która odeszła. Twoja żona zapewne była niezwykłą osobą: gdyby tak nie było, nie pokochałbyś jej aż tak mocno. Nie oczekuj jednak od nowej partnerki, by posiadała takie same cechy charakteru lub upodobania. Nie stawiaj sobie także za cel znalezienia dokładnie takiej osoby. Jest to praktycznie niemożliwe, tym samym narażasz siebie na kolejny smutek i rozczarowanie. Nowa miłość może być także wyjątkowa a odkrywanie tajemnic ukrytych w drugim człowieku jest jednym z najbardziej fascynujących etapów budowania nowych relacji.
  • Pokonaj swój strach przed miłością. Pamiętaj, że ciągłe obawy o to, „czy wypada” lub „co powiedzą inni” stanowi bardzo silną blokadę, która może zaprzepaścić Twoją szansę na nowe szczęście. Posłuchaj swojego wewnętrznego głosu, który zapewne mówi Ci, że tak samo jak inni ludzie ciągle masz prawo i możliwość, by mieć obok siebie tę jedną, ukochaną osobę. Strach jest zbyt mały, by mógł być przeszkodą na drodze do szczęśliwego życia.

Być może ciągle masz pretensje do losu, że zabrał Ci tak dużo, a pozostawił tylko smutek. Tak naprawdę jednak nosisz w swoim wnętrzu dużo radości: musisz tylko pozwolić sobie i innym ludziom na jej odnalezienie. Wyciągnij rękę po to, co daje Ci świat: on na pewno przygotował dla Ciebie jeszcze wiele niespodzianek i w końcu wdowiec pozna panią, z którą stworzy wspólną przyszłość. Nowa miłość po 50-tce nie jest przecież rzadkością.


Autor
Jowita Wójcik, psycholog 


Czytaj także:



 
Komentarze (13)

Samotny wdowiec pozna panią  - dodaj komentarz
Bożena; 2015-11-17 22:09:02 
Tracąc ukochaną osobę, początkowo nie dopuszczamy do siebie myśli, że ktoś inny może pojawić się jeszcze w naszym życiu, dlatego tak ważne jest przeżycie żałoby, stopniowe godzenie się ze śmiercią męża czy żony. To nie stanie się z dnia na dzień, pewnie będą musiały upłynąć 2-3 lata zanim zaczniemy normalnie funkcjonować. Tak jak zostało tu napisane, na pewno nie można szukać partnera na siłę, bo nigdy nie uda nam się stworzyć szczęśliwego związku, jeśli nie pogodziliśmy się ze śmiercią współmałżonka.
JANUSZ; 2015-09-25 17:35:22 
to nie jest prawda
Amelia ; 2015-08-03 20:16:46 
Poczytałam komentarze osób samotnych czyli wdów .Wdowcy raczej nie piszą jak widać .Oni realnie są zajęci dzień po śmierci żony .Zawsze się trafi jak życzliwa sąsiadka czytaj dusza i zadba o pana .To po co wdowiec ma szukać .Jestem wdową ,dzieci sama wychowałam ,,miałam dwoje dzieci .Słyszałam od panów fajna jesteś ale masz dzieci .Teraz dzieci dorosłe ,jestem sama .Mam profil na portalu i co nic .Ani foto nie pomaga ,każdy zajrzy napisze komplement i idzie dalej .Portale to jak loteria ,fant ta osoba fajna ,kolejna niby fajniejsza panowie idą dalej przebierając .Efekt końcowy też zostają sami ..takie wolne smutne motylki .Nie jestem smutna .Jestem szczęśliwa mimo wszystko .Pozdrawiam
Urszula; 2013-07-22 23:34:31 
Mój mąż zmarł 3-ce temu - jest mi bardzo ciężko, codziennie płaczę za utraconą wielką miłością mojego życia, żeby nie zwariować robię coś, albo maluję pokoje, albo koszę trawę. Prawie wszystko robię sama, czasem ponad siły aby tylko nie myśleć. Codziennie czytam listy, które pisaliśmy do siebie jak był w wojsku (44 lata temu) i widzę jaką piękną miłością się kochaliśmy. Teraz nie ma nic, jest jedna wielka pustka, dawni znajomi i rodzina zostawili nas samych z naszym bólem. Mieszkamy w 3 pokolenia w naszym domu - mama 85 lat (ojciec zmarł przed mężem 11-cy) córka 30 lat (panna) i ja 62 lata. Muszę być w tym naszym nowym życiu sternikiem i żeglarzem. Kochałam i kocham mojego męża za wszystko, umiał wszystko zrobić (meble, położyć glazurę, grać na gitarze i innych instrumentach, naprawić samochód i tak bez końca mogłabym wyliczać)Umiał jeszcze kochać tak głęboko, mocno, szczerze i śmiać się do łez i wzruszać . Nie wyobrażam sobie go kimś zastąpić, wolę pamięć o nim o nas pielęgnować do końca życia. Zresztą miałam tak przystojnego i mądrego męża - nie ma takiego drugiego i nigdy mam nadzieję nie będzie..
gdańszczanka; 2013-05-26 23:11:38 
Nie można chyba się zgodzić z moją poprzedniczką, bo jezeli ktoś decyduje się na kolejny związek to nie po to aby wypłakiwać się w ramie nowego partnera z powodu straty poprzedniego. Wiadomo, że zawsze będzie miejsce w serduchu ale każda miłość jest inna bo inna jest osoba.Nie wiem ale tak mi się wydaje. jestem od dwoch lat wdową i całe moje dorosłe życie byłam tylko z moim mężem i nie wiem czy byłabym gotowa kogoś pokochać ale jedno wiem na pewno, że żle jest samemu.Dzieci juz są dorosłe i w wieku 48 lat mam juz tylko zabijać czas żeby nie myśleć o tym co mnie spotkało. Pierwszy raz tak otwarcie o tym piszę ale tu jestem anonimowa i może dlatego mam odwagę. Czasem myślę, że to jedyny sposób na bycie jeszcze szczęśliwą. Uważam ze jestem za młoda na wegetację. Rodzina, znajomi, przyjaciele to nie to samo co.............Pozdrawiam
elzbieta; 2013-05-18 20:12:05 
komentarz usunięty przez moderatora
anna; 2013-04-01 16:24:43 
Bycie z osobą której odszedł z tego świata życiowy partner jest niesamowicie trudne. To co dnia branie na swoje barki smutku i żalu po jego stracie i pocieszanie. Gdy mocno kochacie taka osobę , chcecie aby była szczęśliwa z wami , ale jest to niemożliwe bo tęskni za kimś kogo już nie ma. Wy jesteście z nią ,pocieszacie , tłumaczycie ,mówicie i po pewnym czasie macie pretensje do Boga ,że on nie zabrał Was zamiast Niej i tak przecież nikt nie zauwazyłby różnicy i już jesteście w depresji bo spełniacie tylko rolę kozetki terapeutycznej i nic więcej i tak będzicie we wszystkim drudzy to znaczy gorsi .Jesli bardzo kochacie kogoś takiego to może przetrwacie w tym nowym związku jeśli nie macie w sobie siły i milości to dajcie sobie z tym spokój. NIc z tego nie bedzie , zostanie Wam tylko depresja.
ax; 2013-03-02 18:35:27 
komentarz usunięty przez moderatora
ax; 2013-02-27 22:13:22 
Po osmiu latach od straty ukochanego męza, właściwie prawie z dnia na dzień, wyszłam za mąż! Za człowieka, który daje mi oparcie, miłość ijeszcze dużo więcej. Miałam szczeście, A przecież niewiele wczesniej przytrafił mi się,,,narcyz we własnej osobie! Szok! Rozszyfrowałam go jednak w porę - juz po kilku tygodniach znajomości. Uwazajcie kobietki na facetów, którzy cokolwiekm na Was wymuszaja, kokietują głosem i oczami/specyficznie mrugał/, zwalają na Was swoje winy, ignorują, kupują drogie prezenty, krytykują Was bez powodu, nie troszczą się o WAS,a sąsiadów uważają za niegodnych siebie. Jęsli czujecie sie kontrolowane i manipiulowane. Jeśli w dodatku wciąż /w ich domach/ żądają wykonywania /prawie bez przerwy /wszelkich"obowiązków" domowych uciekajcie od niego jak najszybciej i jak najdalej! Szukajcie do skutku, ale mądrze,
; 2012-06-12 23:39:45 
Dziękuję za ten artykuł. Jest bardzo cenny dla mnie i myślę, że również dla wszystkich, których los tak dotkliwie dotknął. Jestem wdową od kilku lat i wiem , jak trudno po nagłej śmierci męża, zebrać swoje życie , myśleć konstruktywnie o swojej bliższej i dalszej przyszłości. Jest to bardzo, bardzo trudne, mimo upływu lat. Przeczytam ten artykuł jeszcze raz i jeszcze raz. Z pewnością będę do niego wracała wielokrotnie jeszcze... po jego przeczytaniu pojawia się mocne światełko , rodzi się nadzieja i wiara , że los się jeszcze do mnie uśmiechnie. Oby. Dziękuję raz jeszcze.

Dołącz do nas!
e-mail:*
hasło:*
(min. 6 znaków)
powtórz hasło:*
Jesteś:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
Data urodzenia:*
Skąd znasz
mydwoje.pl?
*pole obowiązkowe
   *Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Serwisu
   Tak, chcę być informowany o trendach i ofertach specjalnych dla Singli. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili

lub
facebook register
Zadzwoń lub napisz do nas




tel: (22) 201 25 89
fax: (22) 201 25 87


codziennie 9.00 - 24.00
Twarze MyDwoje
Oferty zagraniczne mężczyzn
poprzedni
następny
MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności. Akceptuję politykę prywatności Serwisu MyDwoje.pl
zamknij