Biuro matrymonialne > Poradnik > Samotność > Przyczyny samotności > Rozstanie - znowu jesteś sam

Rozstanie - znowu jesteś sam

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Jak się pozbierać po rozstaniu?

Rozstanie

Rozstanie - znowu jesteś sam, sam wśród par. Czas po rozstaniu to zawsze trudny okres w życiu. Walczą wtedy ze sobą sprzeczne emocje: uczucie do byłego partnera, smutek, złość, niechęć do niego i samego siebie, apatia i przede wszystkim samotność. W Twoim życiu powstaje emocjonalna wyrwa, którą do tej pory zapełniał On lub Ona. Reakcje na zerwanie są różne, zależą od osobowości obu partnerów i charakteru ich związku. Wszystkie rozstania mają jednak pewne punkty wspólne. Internetowe biuro matrymonialne MyDwoje.pl radzi, jak przeżyć rozstanie i w jaki sposób przezwyciężyć typowe objawy smutku, by stawić czoła nadchodzącym zmianom.

Czy rozstanie z partnerem zawsze musi boleć?

Rozstanie z partnerem może być ogromnym ciosem lub wynikiem zgodnej refleksji obojga partnerów o braku przyszłości dla ich związku. Czy znamy regułę określającą, które rozstania bolą najbardziej? Które kolory samotności są najstraszniejsze? Któremu ze składników każdego związku należałoby przypisać największą wagę? Długości związku, jego intensywności, a może wiązanym z nim nadziejom? Serce może pękać po zerwaniu krótkotrwałej znajomości, a nawet z powodu czegoś, co nie zdążyło się nawet rozpocząć. Utrata tego, co trwało krótko, może boleć bardziej, bo nie zdążyłeś się tym nasycić. To co nie trwało długo, mogło być dla Ciebie po prostu cenniejsze. Może nie zdążyłeś wejść w fazę związku, w której zaczyna się rutyna, więc to, co się właśnie skończyło, jest pełne świeżości, niezrealizowanych wspólnych planów, zauroczenia byłym partnerem. Przejściowa samotność to niekoniecznie nieszczęście. Przede wszystkim na nowo musisz pokochać siebie, pomyśl pozytywnie o sobie, tak zacznie się Twój sukces. Czas odpowiedzieć sobie na pytanie o samotność - jak sobie z nią radzić?

Jak przeżyć rozstanie?

Choć rozstania bywają różne, prawie zawsze są bolesne i towarzyszy im samotność. Znowu jesteś sam, prowadzisz życie w pojedynkę. Czasem przyczyną jest zdrada, czasem niedogadanie... Odchodzi ktoś, kto był dla Ciebie ważny, z kim wiązałeś swoje plany, ktoś, z kim masz wspólne wspomnienia. Chyba każdy poczuł przynajmniej raz nagłe ukłucie w sercu, gdy krótko po rozstaniu usłyszał w radiu "tę" piosenkę lub, gdy zobaczył byłego partnera z kimś innym. Wspomnienia przychodzą, nie pytając nas o zdanie, natrętne myśli o minionym związku, niewygasłe jeszcze zupełnie nadzieje nie dają nam spać, jeść, pracować i choć chcesz jak najszybciej zapomnieć, On czy Ona zapomnieć się nie dają. Nie jesteś ani pierwszym, ani ostatnim, który to wszystko przeżywa i zastanawia się jak pozbierać się po rozstaniu, dlatego mamy dla Ciebie kilka sprawdzonych rad:

  • Nie obwiniaj się za Twoje rozstanie z partnerem. Nie Ty jesteś za nie odpowiedzialny, a na pewno nie tylko Ty. Jedna osoba nie może kochać za dwoje, a jeśli Twój partner nie potrafił pokochać Cię tak, jak na to zasługujesz, otwórz serce na nowo tym razem dla kogoś, kto to doceni. Nawet jeśli teraz próbujesz wmówić sobie, że kochasz tę drugą osobę, to spójrz prawdzie w oczy i nie idealizuj: może naprawdę wcale nie jesteście dla siebie stworzeni? 
  • Nie wmawiaj sobie, że Twój były partner to uosobienie wszystkich cnót i zalet. Pamiętasz, jak bardzo irytowały Cię niektóre z jego nawyków? Sporządź listę jego wad i czytaj ją w chwilach, gdy wpadniesz na genialny pomysł zadzwonienia do niego z propozycją "powrotu".     
  • Gdy już się wypłaczesz i wyżalisz przyjaciółce lub najlepszemu kumplowi, następnego dnia wstań z łóżka i zacznij żyć od nowa. Pożegnaj swoją samotność - spotykaj się z przyjaciółmi i znajomymi, którzy pomogą Ci przetrwać ten pierwszy trudny okres. Idź na imprezę, pobaw się, wyszalej. Przecież znów jesteś wolny. 
  • Nie zapadaj się w swoim nieszczęściu i samotności nawet, gdy lubisz się nad sobą rozczulać i całymi tygodniami tkwić we wspomnieniach. Taka postawa nie przybliży Cię do upragnionego celu czyli do szczęścia we dwoje.  
  • Skup się na nowych wyzwaniach. Patrz w przyszłość. Daj ujście swoim emocjom, wylewając je na papier. Możesz napisać do byłego partnera "list", w którym zawrzesz wszystkie swoje uczucia i myśli. Nie wysyłaj go jednak - gdy skończysz pisać, nie będziesz już czuć takiej potrzeby. 
  • Nie ulegaj pokusie uwodzenia przygodnych osób tylko po to, by odegrać się na swojej poprzedniej "miłości". To nie jest dobry sposób na to jak przeżyć rozstanie. Jej to już nie interesuje, a Twoją sytuację emocjonalną pogorszy. Wydaje Ci się, że to dobry pomysł na poprawę samooceny? To tylko pozory. W rzeczywistości poczujesz tylko jeszcze większą wewnętrzną pustkę.

Ciesz się, że znów jesteś singlem

Ten stan może bowiem się nadzwyczaj szybko znowu odmienić! Przecież wiesz jak szukać, aby znaleźć partnera. Jeśli rozstanie było łagodne, może nie reagujesz alergicznie na słowo „miłość”, ale ile razy słyszymy w takich sytuacjach „nie, ja już nie wierzę w miłość” , „nie pokocham nikogo innego”, a jakiś czas później widzimy autora tych słów całego w skowronkach, wpatrzonego w czyjeś, piękne skądinąd, oczy. Sytuacja może być też wręcz odwrotna. Uczucia do byłego partnera jeszcze zupełnie nie wygasły. Wtedy często próbujemy się „pocieszyć” kimś innym. Niektórzy traktują tę osobę przedmiotowo jako sposób na odreagowanie, inni próbują przelać na nią uczucia, które żywią ciągle do byłego partnera. Prawdziwa miłość zwykle puka do drzwi w najmniej oczekiwanym momencie. Pamiętaj więc, żeby nie robić niczego „na siłę”. Może właśnie teraz jest czas tylko dla Ciebie, naucz się na nowo czerpać radość życia. Ciesz się z tego, że znów jesteś singlem. Może to czas, żeby wyjechać na wymarzone wakacje lub zacząć uprawiać nowy sport. Naucz się kochać swoje życie, zamiast rozpaczliwie starać się pokochać kogoś innego.

Jedne drzwi się zamykają, byś mógł otworzyć inne

Psycholog Ewa Wojtyna o bólu związanym z rozstaniem mówi tak: „Ten ból po prostu się dzieje. A co z nim zrobimy, jak go wykorzystamy, to już w dużej mierze zależy od nas samych”[1]. Nikt po rozstaniu nie jest taki sam, jak był przed nim. I to nie tylko dlatego, że ponoć wszystko płynie i nieustannie się zmienia, jak chciał to widzieć Heraklit. Nic nie zmienia się samo. Rozstanie zmusza nas do swego rodzaju redefinicji, daje możliwość rozwoju osobowości, wręcz do tego zmusza, choć od nas zależy, w jakim kierunku będzie to zmiana. Marne pocieszenie? A jednak prawdziwe. To korzyść, którą możemy wynieść z każdego rozstania.

Po jakim czasie zaangażować się w nowy związek? 

Zastanawiasz się kiedy pozwolić sobie na nowy związek? To zależy od wielu czynników, przede wszystkim od sposobu rozstania i naszego stosunku do byłego partnera. Nie ulegajmy pokusom łatwego odreagowania czy odegrania się na kimś za ból, którego doświadczyliśmy. Wtedy krzywdzimy siebie i innych. Ważne, żeby nowy związek nie był tylko lekarstwem na poprzednią miłość. Jak pisze o nowej miłości psycholog Ewa Wojtyna: „To ryzykowny sposób - zwłaszcza dla nowego partnera. Zbyt łatwo można wtedy przenieść na niego stare urazy czy oczekiwania z poprzedniego związku. Zbyt łatwo się można odegrać na nowym partnerze. To nie stwarza dobrych warunków dla rozwoju związku, ale z drugiej strony nowa miłość może zdziałać cuda”.

Jak zbudować nowy związek?

Miłość to wyzwanie, wymaga konsekwencji i odpowiedzialności. Zakochać się możemy przy sprzyjającej konstelacji gwiazd, pielęgnowanie miłości musi być zaś świadomym działaniem. W nowy związek starajmy się wchodzić bez bagażu emocjonalnego z poprzedniego. To powinna być nowa miłość a nie bonus do poprzedniego związku w postaci emocjonalnego huraganu. Jeśli boimy się zaufać, porozmawiajmy o tym szczerze ze swoim nowym partnerem, żebyśmy mogli się wzajemnie porozumieć i zrozumieć. Choć lęk po burzliwym rozstaniu jest zrozumiały, próbuj się go pozbyć. Komunikuj nowemu partnerowi swoje potrzeby, bo w innym przypadku mogą pozostać niezrealizowane, a wszelkie skrywane urazy i niedomówienia mogą popsuć Wasz związek.

Rozstanie, porzucenie, smutek - jak zacząć życie od nowa po rozstaniu?

Zostałeś porzucony? Czujesz smutek? Ktoś Cię zostawił, rozstałeś się po wielu latach związku? Ludzie rozstają się z różnych powodów: to, co ich łączyło, może nie być już tak silne lub życiowe drogi partnerów i ich cele, po prostu się rozchodzą. Ze wszystkich „zakończeń miłości, rozstania najtragiczniejsza jest jednak sytuacja, gdy zostałeś porzucony. Jak nagle pogodzić się z tym, że opuściła nas osoba, która była dla nas całym światem i z którą wiązaliśmy niemal wszystkie nasze marzenia i plany? Jak radzić sobie ze smutkiem?

Gdy znowu jesteś sam..., nie znaczy to, że ten stan będzie trwał długo. Nie bój się walczyć o własne szczęście! Nie bój się zaufać na nowo, nie bój się miłości. Jeżeli pragniesz już dziś aktywnie zacząć szukać swojej drugiej połowy, zarejestruj się w MyDwoje.pl



[1] Ta wypowiedź psycholożki Ewy Wojtyny, jak i kolejne występujące w dalszej części tekstu, zostały zaczerpnięte z rozmowy Ewy Wojtyny z Renatą Mazurowską, która dostępna jest na stronie:  http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=225.


 
Komentarze (36)

Rozstanie - znowu jesteś sam  - dodaj komentarz
do oszukanej Q; 2015-12-19 06:25:06 
komentarz usunięty przez moderatora
świętująca; 2015-11-24 22:52:11 
Były wspólne plany. Mieliśmy te same marzenia i cele. Nie spotkałam wcześniej nikogo takiego. W dniu moich urodzin, składając mi życzenia, powiedział, że jestem najbardziej wyjątkową kobietą jaką znał, ale chce być z kimś innym. Bardzo to przeżyłam.
Emocje jeszcze nie opadły, ale jestem wdzięczna, że był. Nabrałam pewności siebie i wiem, że jestem tym pięknym motylem, którym mnie nazywał. Każdy człowiek wnosi do naszego życia coś pięknego, trzeba to tylko zobaczyć.
Najpiękniejszy prezent to ten, który do którego musimy dostać się poprzez ciernie.
Olka; 2015-11-21 19:43:51 
Rozstanie boli, jeśli nadal są w nas uczucia. Jeśli miłości nie ma to spada raczej kamień z serca, że udało nam się wyjść z związku, który nie był dla nas satysfakcjonujący. Najlepsza jest oczywiście sytuacja, gdy oboje partnerzy, dochodzą wspólnie do porozumienia, że chcą zakończyć związek. Jeśli jeden z partnerów nadal kocha, a drugi już nie, to dla jednej strony jest to potworny ból, który jeszcze przez długo czas będzie odczuwalny. Najlepiej dać sobie po prostu czas, nie wchodzić od razu w nowe związki, ból z czasem minie.
oszukanaa; 2015-10-02 12:28:21 
Wczoraj rozstalam się z chłopakiem, w sumie to on rozstał się ze mną bo ja nie potrafię się z tym pogodzić. Cały czas o nim myślę, nadal go kocham... podjął taką decyZję bo uważa ze to i tak by się skończyło, że szkoda mojego i jego czasu.. tak bez konkretnego powodu mnie zostawił.. wcześniej nic na to nie wskazywało, był czuły wyrozumiały, zawsze mogłam na niego liczyć...byliśmy razem 5msc, wiem ze to nie jeat długo. Ale zdążyłam go pokochac.. I teraz chociaż bardzo chce go znienawidzic to nie potrafię.. przez ten czas wydarzyły się tylko same dobre rzeczy, wiele romantycznych chwil, wspólne wakacje.. może dlatego teraz jest mi tak ciężko się pozbierać.. to wszystko działo się za szybko.. teraz zostałam sama, nie moge znieść tej myśli... naprawdę myślałam ze mnie kocha, zerwał dla mnie ze swoją dotychczasową dziewczyną.. wiem co teraz ona czuła. Nie chciałam się z nim wiązać bo był z nią ale on ale zaczął o mnie zabiegać, zerwał z nią i dlatego myslaalm ze to prawdziwa miłość a on najwyraźniej chciał mnie tylko wykorzystać. Czuje sie oszukana, zraniona.. I jak idiotka bo w ciągu naszej wczorajszej rozmowy która trwała niecałą godziną, chyba z piec razy prosiłam go o to czy możemy spróbować jeszcze raz.. tet aż nie moge przestać płakać, dlaczego jestem taka słaba?! Dlaczego
Malo; 2015-07-20 11:28:35 
Seva . Nie zgodzę się z tobą . Że tylko wy. Ja byłem z dziewczyną 12 lat. I byłem na 2 miejscy . Od pół roku mieliśmy coś w rodzaju romansu.Gdy przerodziło się w związek ona znów mnie zostawia. Nigdy nie zdradziła ale gdy byliśmy razem często czułem że szkoła,praca są na 1 miejscu a ja na 2
; 2015-04-27 00:10:39 
Dziewczyny patrze na konentarze i widze ze wiele z nas to spotkalo. Dla nas oni sa najwazniejsi na swiecie a my jestesmy na deugim miejscu. Jak nie rodzice to... Koledzy. Tak tez bylo u mnie znajomi na pierwszym miejscu... Czulam sie jak ktoś gorszy, mniej wazny. Wiedzialam ze nigdy nie bede dla niego najwazniejsza ale wolalam sie mamic zludzeniami bo tak chcialam z nim byc,bo tak go kochalam... I wlasnie o to chodzi musze wygrac ze zludzeniami... Przestac go idealizowac i spojrzec trzezwym okiem. Trzymajcie sie dzieczyny
sewa mobil surabaya; 2015-03-13 09:14:39 
komentarz usunięty przez moderatora
nikaaa; 2015-02-16 03:33:51 
komentarz usunięty przez moderatora
ila; 2014-11-11 19:12:49 
Po 4 latach związku starania się nastąpił koniec związku . Były zaręczyny obietnice które okazały się pustymi słowami... Okazał się mamim synkiem facet który ma 35 lat żeby nie miał swojego zdania ... Dla mnie to nie do pomyślenia jak można mieć taki wpływ na drugą osobę . Teściowa wygrała
ares; 2014-05-11 18:26:23 
Dobrze było to przeczytać. Bardzo dobrze.

1-10 | 11-20 | 21-30 | 31-36 |

Dołącz do nas!
e-mail:*
hasło:*
(min. 6 znaków)
powtórz hasło:*
Jesteś:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
Data urodzenia:*
Skąd znasz
mydwoje.pl?
*pole obowiązkowe
   *Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Serwisu
   Tak, chcę być informowany o trendach i ofertach specjalnych dla Singli. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili

lub
facebook register
Zadzwoń lub napisz do nas




tel: (22) 201 25 89
fax: (22) 201 25 87


codziennie 9.00 - 24.00
Twarze MyDwoje
Oferty zagraniczne mężczyzn
poprzedni
następny
MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności. Akceptuję politykę prywatności Serwisu MyDwoje.pl
zamknij