Porzuć samotność po 50-tce

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Czy po 50-tce można ułożyć sobie życie?

Samotność po 50-tce

Samotność po 50-tym roku życia

Kiedy samotna jest trzydziestolatka, wszyscy się temu dziwią, ale uważają, że „jeszcze sobie kogoś znajdzie”. Gdy partnera nie ma czterdziestolatek - „jeszcze zdąży ułożyć sobie życie”. A osoba po pięćdziesiątym czy sześćdziesiątym roku życia? To nie samotność po 50-tym roku życia dziwi, ale ewentualne znalezienie sobie partnera w tym wieku i miłość po pięćdziesiątce. Czy samotność osób dojrzałych to oczywistość? 

Nie, nie i jeszcze raz nie! Samotność po 50-tym roku życia to nie wyrok! Problem w tym, że aby sobie to uświadomić, musisz pokonać uprzedzenia, często swoich bliskich, ale głównie – swoje własne. A może zdziwisz się sama, że nawet udane darmowe randki są możliwe w tym wieku. Wystarczy uwierzyć w ludzką szczerość i potrzebę bliskości.

Miłość po pięćdziesiątce

Osoby dojrzałe bardzo często stają się samotne po śmierci partnera, najczęściej tego, z którym przeżywały wiele lat swojego życia. W takiej sytuacji poszukiwania nowego towarzysza życia wydają się być ogromnym wysiłkiem, niewartym zachodu – przecież w pamięci wciąż żywe są wspomnienia, istnieją przyzwyczajenia, no i co powiedziałaby rodzina…

W nieco innej sytuacji są ci, którzy zostali porzuceni przez partnera albo po prostu sami odeszli. W ich przypadku czynnikiem, który zniechęca do ewentualnych poszukiwań jest przede wszystkim zmęczenie – rozwodem, wcześniejszymi kłótniami. Czasem chodzi także o zwykłą tęsknotę za tym, co było.

Niemniej, we wszystkich tych przypadkach niechęć do nowego związku tkwi przede wszystkim w samej „zainteresowanej” osobie. W dalszej części wyjaśnimy, jak można z tym walczyć, ale najpierw bardziej najbardziej wiarygodne przykłady na to, że można zmienić bieg wydarzeń, a dojrzałość nie musi upływać w samotności, że miłość po pięćdziesiątce to fakt –  niesamowite historie miłosne z serwisu MyDwoje.pl.

Szczęśliwa Historia Marianny i Tadeusza

Kiedy Pani Marianna i Pan Tadeusz zasiedli przed komputerami, by poszukać swojej drugiej połowy, mieli 63 i 70 lat. Niedługo potem, w liście do redakcji, mówili o strachu przed dzielącą ich odległością, ale i o przeznaczeniu… i ślubie. Szczęśliwa Historia Marianny i Tadeusza udowadnia, że nigdy nie jest za późno na szukanie miłości, a tym bardziej na jej „przypieczętowanie”. Dzisiaj ta para ma już pięcioletni staż małżeński, a oboje – zapewne dzięki miłości, wyglądają coraz młodziej.

Oczywiście możecie się o tym przekonać sami: Szczęśliwa Historia Marianny i Tadeusza

Bratnie dusze - Kasia i Jan

Ta para jest niezwykła, ale ich codzienność sprzed poznania się – już bynajmniej. Najdobitniej świadczą o tym słowa Pani Katarzyny: „Dlaczego poszukuje się swojej drugiej połowy nawet po 50.? "Czasem chce się do człowieka" - ja chciałam. Nieudane związki, tragedie osobiste, nałogi najbliższych, niewierność, a czasem i wiele lat samotnego macierzyństwa. I harówka, by zapewnić godny poziom życia dla dziecka - ale też dla siebie - to codzienność. Znam ją z wielu opowiadań, była też moją codziennością. Trudno w takiej sytuacji spodziewać się od życia czegoś dobrego.(…). Czekałam, czekałam i nic. Więc nauczyłam się dość dobrze radzić sobie sama w sytuacjach krytycznych i polegać wyłącznie na sobie. Nigdy się na tym nie zawiodłam. Tak minęło 10 lat z życia po przedwczesnej i niepotrzebnej śmierci mojego męża. Nauczyły mnie one samodzielności, zaradności oraz odwagi. Zrobiłam doktorat, pracowałam przez kilka lat za granicą. Stanęłam na nogi i teraz uważam, że moje życie stało się poukładane. A jednak brakowało mi kogoś, kto potrafiłby moje wysiłki docenić i pochwalić. Takiego prawdziwie przyjaznego mi drugiego człowieka.(…)”

Brzmi znajomo, prawda? Pogodzenie się z rzeczywistością, z codziennością, z tym, że tak już „będzie”. A jednak, bratnie dusze - Kasia i Jan udowadniają, że nigdy nie można rezygnować ze swoich pragnień, a cicha tęsknota za towarzyszem codziennych dni może być wystarczającą mobilizacją do rozpoczęcia poszukiwań.  Najlepiej podsumowuje to sama Pani Katarzyna: „Innym użytkownikom portalu chcę i mogę przekazać jedno – aby próbować wygrać, trzeba zaryzykować! Wykupić los - wypełnić ankietę. Uczciwie, nie udawać. Szukajcie a znajdziecie....”

Historię tę możecie znaleźć tutaj: Bratnie dusze - Kasia i Jan

Dojrzała miłość Wiesławy i Romana

Historia dojrzałej miłości Wiesławy i Romana, to kolejna, która zaczyna rozpoczyna się od typowego, znanego wielu osobom opisu: „Byłam bardzo zagubiona i uciekałam od kontaktów z ludźmi. Dokuczała mi samotność. Mało wychodziłam z domu.”

Historia Pana Romana i Pani Wiesławy udowadnia jednak coś więcej, niż tylko, że warto szukać. To dowód na to, że miłość poradzi sobie z różnymi przeszkodami – w tym przypadku było to tysiące kilometrów między Francją a Polską.

Całość tej wzruszającej historii można znaleźć tutaj: Dojrzała miłość Wiesławy i Romana

Pokonaj lęk przed bliskością, nie żyj samotnie

Te piękne historie są najlepszym dowodem na to, że wystarczy chcieć, by przestać żyć samotnie i pokonać lęk przed bliskością. Jeśli nadal masz wątpliwości, czy to rozwiązanie dla ciebie, może warto nieco „przestawić” swoje myślenie?

Przede wszystkim, przestań myśleć o tym, „co powiedzą dzieci / sąsiedzi” czy jeszcze ktoś inny – jeżeli masz takie obawy. To twoje życie i twoja samotność. A ludzie najczęściej zwyczajnie… zazdroszczą miłości albo podziwiają sposób poznania się (mówiła o tym Pani Marianna). Dlatego pomyśl sobie „przecież zawsze będą gadać!” i przestań się przejmować.

Pomyśl natomiast o tym, jak wspaniale byłoby mieć kogoś, z kim można byłoby zwyczajnie porozmawiać. Przytulić się , wyżalić, razem obejrzeć film albo pójść na spacer. Codzienne drobiazgi, które sprawiają, że chce się żyć. Dlaczego miałabyś albo miałbyś sobie tego odmawiać, żyjąc w samotności? Pokonaj lęk przed bliskością!

Jeśli jesteś na emeryturze, to właśnie teraz masz czas na odpoczynek i spełnianie swoich pragnień. Może zawsze marzyłaś/-łeś o wspinaczce w góry? A może twoim pragnieniem było poznać jakiś daleki kraj? Razem jest łatwiej i przyjemniej jest dzielić się radością.

Nigdy nie ulegaj złudzeniu, że samotność w dojrzałym wieku to „norma”. Ludzie samotni nie są szczęśliwi, niezależnie od tego, czy mają dwadzieścia lat, czy siedemdziesiąt. Nie odmawiaj sobie prawa do miłości tylko z powodu wieku – bo tak naprawdę, to właśnie teraz masz szanse na ciepłe, dojrzałe i głębokie uczucie. Zamiast więc marzyć o przytuleniu się do tej jednej, bliskiej osoby, po prostu daj sobie szansę – i nie czekaj, zacznij działać. Może właśnie na portalu MyDwoje.pl.

Czytaj również:

 
Komentarze (0)

Porzuć samotność po 50-tce  - dodaj komentarz

Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Oświadczam, iż zapoznałem się z Regulaminem świadczenia usług oraz Polityką prywatności i je akceptuję.
*Zgoda na przesyłanie informacji handlowych drogą elektroniczną (powiadomienia dzienne i natychmiastowe). Zgodę można wycofać w każdej chwili.
Wyrażam zgodę na Newsletter z ofertami matrymonialnymi i wydarzeniami dla singli.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register

Administratorem podanych danych osobowych jest: Katarzyna Bieber reprezentująca Serwis Doboru Partnerskiego z siedzibą przy ul. Domaniewskiej nr 37 lok. 2.43, Warszawa 02-672, NIP: 9511875187. Administrator wyznaczył IOD, jest nią Małgorzata Lewandowska, z którą kontakt jest pod adresem e-mail iod@mydwoje.pl. Kategorie danych jak: e-mail, data urodzenia, fotografia, wiek, zawód, miasto, charakterystyka, poglądy oraz dane dotyczące preferencji tzw. dane szczególnej kategorii zostają przekazane dobrowolnie w celu realizacji usługi i przesyłania oferty marketingowej zgodnie z Regulaminem Serwisu. Podstawa prawna: Serwis Internetowy przetwarza dane osobowe na podstawie wyrażonej zgody, jest to niezbędne do wykonania umowy, do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze, na podstawie prawnie uzasadnionych interesów administratora i jest niezbędne do ochrony żywotnych interesów osoby, której danej dotyczą lub innej osoby fizycznej. Dane osobowe będą przetwarzane przez okres obowiązywania Umowy lub wniesienia uzasadnionego sprzeciwu. Użytkownik ma prawo poprawiania danych, usuwania, ograniczenia przetwarzania a także wniesienia sprzeciwu, oraz przeniesienia ich do innego administratora. Podanie danych nie jest wymogiem ustawowym lecz umownym i jest dobrowolne jednak niezbędne do wypełnienia umowy. Dane będą wykorzystywane do automatycznego podejmowania decyzji w celu przygotowania wyboru ofert matrymonialnych dopasowanych do kandydata. Użytkownik ma prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego na adres Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa. Więcej informacji na temat przetwarzania danych znajdziesz w Polityce prywatności Serwisu.

Napisz lub zadzwoń do nas




Tel: (22) 201 25 89
w dni powszednie 11:00-16:00



Fax: (22) 201 25 87


MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.   Akceptuję
zamknij