Związek z pracoholikiem - workoholikiem

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Jak zrozumieć partnera - pracoholika?

Zwiazek z pracoholikiem
Tworzysz związek z pracoholikiem Twoje życie to samotność w związku i brak zrozumienia ze strony rodziny i znajomych? Pamiętaj, że to nie brak miłości kieruje jego zachowaniem w stosunku do Ciebie. Obecnie uważa się, że pracoholizm za taki sam typ uzależnienia i związanego z tym cierpienia jak np. alkoholizm. Istotnym momentem jest zrozumienie specyfiki tego typu uzależnienia zarówno przez osobę nim dotkniętą, jak i jej bliskich. Warto jest walczyć o świat własnych uczuć. Miłość jest w każdym, również w Twoim partnerze: nawet jeśli jest owładniętym sukcesami pracoholikiem.

Związek z pracoholikiem - workoholikiem to samotność?

Pracoholik, workoholik to człowiek silny, odpowiedzialny, wytrwale dążący do wyznaczonych sobie celów, perfekcjonista - myślisz: taki właśnie jest mój mąż. Widzisz podziw w oczach rodziny i znajomych, kiedy opowiadasz o jego sukcesach zawodowych. Dla nich to oznaki dojrzałości partnera. Oni nic nie wiedzą o tym, jak bardzo czujesz się samotna w związku z pracoholikiem. Patrząc z zewnątrz na Twoją sytuację mogłoby się wydawać, że wszystko układa się najlepiej jak może: żyjąc u boku człowieka sukcesu omija Cię wiele problemów, zwłaszcza tych związanych z kwestiami materialnymi, jak chociażby kłótnie o pieniądze. To jednak Ty, a nie ludzie, którzy Ci zazdroszczą, wiesz, jak trudno jest zrozumieć partnera, jak trudny jest związek z pracoholikiem, jak bardzo boli czekanie do późnych wieczornych godzin, aż Twój partner wróci z pracy, a zmęczenie nie pozwoli mu nawet na krótką rozmowę. Partner w nałogu pracoholizmu po powrocie do domu staje się rozdrażniony, napięty i potrafi wszcząć kłótnię o byle drobiazg. Pozostają jeszcze weekendy, w czasie których nie ma na nic ochoty i głośno rozmyśla o czekającej go poniedziałkowej pracy. Z upływem czasu zaczynasz rozumieć, że tworzysz związek z pracoholikiem. W tej sytuacji bardzo ważne jest, by umieć komunikować i wyrażać uczucia.

Wpływ pracoholizmu na związek

Związek z pracoholikiem jest szalenie trudny, o czym przekonały się Alicja, Marta i Ania – opowiadają nam, czy próbowały pokonać kryzys małżeński i czy przyniosło to oczekiwane rezultaty.

Alicja – „To było nie do wytrzymania

Wielu z nas ma bardzo prosty obraz pracoholika – jako osobę, która tylko „pracuje za dużo”. Co do pozostałych objawów mamy niejasną sytuację. Nie wiemy, kiedy można kogoś uznać za chorego, a kiedy chodzi po prostu o słuszną, odpowiedzialną troskę o byt rodziny. Te różnice z pewnością zna Alicja.

- To wcale nie jest tak, że pracoholik „po prostu” za dużo pracuje – podkreśla Alicja. – W rzeczywistości pracoholizm zmienia całe życie, niszczy związek, rodzinę. Jednym z najbardziej przykrych dla mnie objawów pracoholizmu u mojego partnera było właściwie nie to, że on spędzał w pracy więcej czasu, niż powinien. Bardziej bolało mnie, że on był mentalnie w tej pracy... cały czas. Kompletnie nie dopuszczał myśli, że coś dzieje się bez jego wiedzy, że nie ma kontroli nad pracą. Ale już najgorzej było, kiedy popełnił jakiś drobny błąd. Potrafił przeżywać to całymi godzinami, analizować sytuację, dociekać, przewidywać. Kiedyś byliśmy na weselu, na które pójście na nim wymusiłam. Podczas tańca cały czas mówił o drobiazgu w pracy. Bez przerwy, ciągle to samo. Nie było go na tym weselu tak naprawdę. Nie wytrzymałam i pożegnałam się z gospodarzami, a w domu płakałam dwie godziny. Pracoholizm odziera człowieka z radości, z namiętności, z obecności, nie tylko z wolnego czasu - podkreśla Alicja.

Pracoholizm w oczach społeczeństwa

Z punktu widzenia psychologii pracoholizm to jedyny nałóg, któremu nie towarzyszy zawstydzenie, skrępowanie swoim problemem. Wręcz przeciwnie – pracoholik odczuwa dumę z tego, że potrafi się zmotywować do ciężkiej pracy. Pracoholizm w oczach społeczeństwa jest odbierany pozytywnie. Pozytywny odbiór społeczny tego nałogu jest jednym z najpoważniejszych utrudnień terapeutycznych, ponieważ utrudnia przede wszystkim zrozumienie problemu. Ujmując rzecz kolokwialnie: „wielu ludzi mi zazdrości, dużo zarabiam, osiągam sukces – gdzie tu problem?”

Marta – „Wiem, że się boi...

Członkowie najbliższej rodziny pracoholików często zastanawiają się nad tym, skąd właściwie bierze się ten problem. Dlaczego niektórzy potrafią oddzielić konieczność pracy od radości czerpanej z życia osobistego? Swoją teorię na ten temat posiada Marta.

- Myślę, że po części chociaż wiem, skąd pracoholizm u mojego męża. Kiedyś analizowałam moje podejście do pracy oraz jego nastawienie i doszłam do wniosku, że chodzi przede wszystkim o przeszłość. Ja, mimo, że mam własną firmę, potrafię skończyć pracę o 17 i powiedzieć: teraz jest czas dla moich cudownych dzieci i męża, potrzebują mnie. Mąż, chociaż pracuje w korporacji, tak nie umie. Powinno być odwrotnie, ale... mamy zupełnie inne doświadczenia. U mnie w domu był zawsze dobrobyt, nikomu niczego nie brakowało. Codziennie był rodzinny obiad i kolacja, a jeśli były problemy z pracą, to szukało się innej. Praca była ważna, ale nie najważniejsza. U Maćka w domu panowała straszna bieda. Jego rodzice pili, nie potrafili zwalczyć nałogu, zaniedbywali dzieci. Mąż wielokrotnie się ich wstydził, wstydził się też strasznej nędzy. Kiedy zaczął osiągać sukcesy zawodowe, chyba się przestraszył, że jeśli odpuści... zafunduje rodzinie podobny los. I niestety myślę, że ten strach jest u niego tak głęboko zakorzeniony, że nie będzie potrafił „odpuścić”. Problem w tym, że jego dzieci tez nie mają szczęśliwego dzieciństwa, bo nie ma w nim ojca – zauważa Marta.

 Pracoholizm to nałóg

Bardzo typowe dla pracoholików jest intensywne przeżywanie każdego błędu. Nawet drobna pomyłka w pracy może spowodować bezsenność, tworzenie czarnych scenariuszy co do konsekwencji błędu oraz nieumiejętność skupienia uwagi na innych sprawach.

Ania – „To wyjątkowy nałóg, bo inni go... cenią

- Niemalże wszystkie nałogi, takie jak alkoholizm, uzależnienie od seksu, hazardu czy narkotyków są przedmiotami mniejszego lub większego potępienia społecznego. W przypadku pracoholizmu jest inaczej – co wielokrotnie zauważyła Anna.

- Jako żona pracoholika nie poczułam żadnego, absolutnie żadnego wsparcia społecznego – podkreśla z żalem Anna. – Żony alkoholików są biedne, żonom narkomanów potrzebne jest chociaż dobre słowo, żony seksoholików – wiadomo. A ja? Ja usłyszałam wielokrotnie, że wymyślam, ale przecież żyje mi się dobrze. Że przecież odpowiedzialny mężczyzna już tak ma. Że powinnam się cieszyć, że nie jest leniem! Wielokrotnie widziałam te spojrzenia uznania, kiedy mąż mówił o swoich zarobkach albo czasie spędzanym w pracy. Nikt nie spytał: „Ale zaraz, masz w ogóle czas na najważniejsze, na rodzinę?. To dla ludzi jest na drugim miejscu – zauważa Ania.

Czym jest uzależnienie od pracy?

Bardzo często zdarza się, że pracoholik zabiera pracę do domu, a jeśli nie ma takiej możliwości – zostaje w pracy po godzinach. Zwykle nie ma płacone za dodatkowy czas poświęcony obowiązkom – wykonuje je, bo czuje obowiązek dokończenia czegoś. Nie czuje też głębokiej frustracji z tego powodu – tłumaczy, że „musi”.

Innym z objawów pracoholizmu jest monotematyczność rozmów. Osoba uzależniona od pracy rozmawia głównie o pracy. Inne tematy też często sprowadza do jednego („o, u mnie w pracy było podobnie”, „a’propos, ostatnio miałem taki projekt”). W reakcji na wyraźny protest ze strony innych, pracoholik przestaje mówić o pracy, ale... nie zmienia tematu. Po prostu milczy. Pracoholik nie ma czasu dla rodziny i przyjaciół, ewentualne wakacje czy urlop, jeśli już następują, to są zwykle wymuszone.

Według Barbary Killinger, autorki książki pt. „Pracoholicy. Szkoła przetrwania”, „pracoholik to osoba, która staje się coraz bardziej ograniczona pod względem emocjonalnym, uzależniona od kontroli i władzy, stale dąży do uzyskania aprobaty i sukcesu.”

Robinson (1998) ustalił kryteria, pozwalające zidentyfikować osobę, którą charakteryzuje uzależnienie od pracy. Są to:

  • życie w ciągłym pośpiechu i dążenie do wykonywania wielu czynności w tym samym czasie,
  • kontrolowanie innych, polegające na sprawdzaniu czy dana czynność została wykonana prawidłowo,
  • traktowanie związków międzyludzkich jako mających drugorzędną wartość w stosunku do pracy,
  • okazywanie niepokoju w czasie wolnym od pracy np. weekendu,
  • nieobecność w czasie rozmowy, związana z ciągłym myśleniem o pracy,
  • brak czasu na dbanie o siebie
  • rezygnacja z ulubionych zajęć, rozrywek

Przyczyny pracoholizmu

Istnieje bardzo wiele hipotez psychologicznych, które mają wyjaśniać przyczyny pracoholizmu. Chodzi między innymi o negatywne doświadczenia z okresu dzieciństwa. Z wielu psychologicznych badań wynika bowiem, że zarówno bezrobocie, jak i duży strach przed biedą wzmacniają motywację do intensywnej pracy.

Wielu psychologów doszukuje się przyczyn pracoholizmu także wśród osobistych predyspozycji i zaburzeń. Osoba, która ma niskie poczucie wartości, będzie szukała potwierdzenia na swoją wartość właśnie w pracy – wystarczy jednokrotne wzmocnienie na tym polu (pochwała, aprobata), by dążyć do kolejnych. Ponadto jakość naszych relacji w dorosłym życiu w dużej mierze zależy od pierwszego wzorca miłości, jaką obdarzają dziecko rodzice lub opiekunowie. Często rodzice, pragnąc bezpieczeństwa materialnego syna lub córki w dorosłości, przekazują informację, że dziecko jest dobre tylko wówczas, jeśli coś osiąga, np. dobre oceny w szkole. Takie dziecko dąży do bycia doskonałym w przekonaniu, że tylko w ten sposób zasłuży na miłość rodziców, a w przeciwnym razie będzie przez nich niekochane i skazane na samotność. Błędny wzorzec uczucia jest przenoszony na dorosłe życie i wówczas człowiek, zwykle nieświadomie, poprzez skupienie się wyłącznie na życiu zawodowym, pragnie zasłużyć na miłość i akceptację ze strony innych a tym samym pokazać swoją wartość.

Istnieją także domy rodzinne, w których przekazuje się dzieciom, iż bycie dokładnym i wręcz pedantycznym jest podstawową wartością i wywołuje się w nich poczucie winy, jeżeli taki stan nie został osiągnięty. Przekłada się to na różne dziedziny życia, tj. obowiązki domowe, szkoła, a w późniejszym życiu także praca zawodowa. Dorosły człowiek, wychowany w tego typu rodzinie, będzie odczuwał wyrzuty sumienia i obniżoną samoocenę, jeżeli jego praca zawodowa nie zostanie wykonana dokładnie, również w mniej istotnych szczegółach. Dlatego też poświęca się jej całkowicie, nawet jeśli zajmuje mu ona kilkanaście godzin dziennie.

Pracoholizm a brak bliskości w związku

Pracoholizm dotyczy bliskich relacji interpersonalnych, w których pracoholik unika bliskości i traktuje je niczym „drugiej kategorii”. Zjawisko negatywnego wpływu pracoholizmu na związki zostało udowodnione w wielu badaniach. Jednymi z pierwszych były badania Robinson. Kobiety biorące udział w tym studium deklarowały doświadczanie poczucia oddalenia i nawet braku uczucia ze strony męża. Warto dodać, iż w trakcie przeprowadzania badania wielu parom towarzyszył kryzys małżeński lub byli po rozstaniu. Można zatem uznać pracoholizm za bardzo poważne zagrożenie dla trwałości związków.

Wyniki badań Pietropino ujawniły natomiast, że pracoholicy mają wyższe oczekiwania odnośnie satysfakcji małżeńskiej. Stosowaną przez nich metodą w sporach partnerskich jest unikanie konfrontacji poprzez milczenie lub obrażanie się. Jest to zatem kolejny przejaw dążenia pracoholików do doskonałości z pominięciem uczuć, które mogą przecież okazać się niespodziewane. Ciekawe są również wyniki badań nad partnerami pracoholików. Zostały one przeprowadzone przez Robinson i Caroll. Dowiodły, że partnerzy będący w związkach z pracoholikami czują się samotni, starają się zrozumieć partnera, ale same często odczuwają, iż są nierozumiane. Dzieje się tak z uwagi na społeczne poparcie pracoholizmu, uważanego za ciężką i wytrwałą pracę. Z tego powodu partnerzy pracoholików zaczynają wątpić w zasadność i trafność własnych odczuć. Jednocześnie doświadczają oni poczucia samotności, izolacji i opuszczenia. 

Uczucia traktowane jako drugorzędne

Pracoholicy to w większości osoby, dla których rozmowa, w której muszą nazwać własne uczucia stanowi swego rodzaju trudność. Wyniki badań Swarego ujawniły, że pracoholicy są bardziej skoncentrowani na kontrolowaniu emocji a nie ich wyrażaniu. Dzięki temu uzyskują wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa, ale jednocześnie nie potrafią prawidłowo komunikować się z bliską osobą. Ma to również związek z atmosferą domu rodzinnego, w którym dziecko zostało nauczone, że prawdziwa wartość człowieka polega na osiąganiu celów materialnych a uczucia i ich otwarte okazywanie to cecha ludzi słabych.

Uzależnienia w rodzinie. Ten pogląd na przyczyny pracoholizmu związany jest z traktowaniem tego zjawiska tak jak innych uzależnień, np. od alkoholu czy narkotyków. Osoby wychowywane w rodzinach uzależnionych mogą ujawniać cechy tzw. osobowości uzależnionej, czyli odczuwania wewnętrznego przymusu do określonego typu zachowania (w tym przypadku do ciągłej pracy) i niepokoju, kiedy brak jest czynnika zaspokajającego (np. podczas urlopu).

O czym powinien pamiętać partner pracoholika?

Zatem jak zrozumieć partnera? Pracoholizm nie jest wyborem – to choroba i przede wszystkim musi uświadomić to sobie najbliższa rodzina uzależnionego. Niestety, wiele osób wierzy zapewnieniom pracoholika, że jak tylko „dokończy ten projekt”, „jak tylko przeniosą oddział”, „jak tylko urodzi się dziecko”, to ilość pracy zostanie zmniejszona. Najczęściej tak nie jest, co nie oznacza, że pracoholik świadomie kłamie. On po prostu nie potrafi zmienić samodzielnie swojego życia, ponieważ jest uzależniony od pracy.

Aby małżeństwo miało szansę przetrwania, rozwiązaniem dla osób cierpiących z powodu pracoholizmu, jest psychoterapia. Jako partner pracoholika musisz pamiętać, że uzależnienie od pracoholizmu wymaga pomocy specjalisty - psychologa. Czasem trudno jest nakłonić do tego pracoholika, zwykle dopiero w momencie prawdziwych niepowodzeń w życiu osobistym, decyduje się on na pracę nad swoim wnętrzem. Głęboka praca nad przyczynami problemu i wypracowanie indywidualnych metod jego zwalczania pozwala na stworzenie linii odgraniczającej życie zawodowe od prywatnego.

Istnieje kilka pomysłów na to, w jaki sposób partner pracoholika może mu pomóc w jego powrocie do świata uczuć i życia partnerskiego:

  1. Pozwól odczuć partnerowi, że Twoje uczucie do niego nie ma związku z jego osiągnięciami zawodowymi i gdyby np. robił coś zupełnie innego, byłby dla Ciebie tak samo ważny.
  2. Ustalcie wspólnie czas, który poświęcacie tylko na wasz związek, np. wieczory na wspólną rozmowę czy kolację. Przyjmijcie zasadę, iż są to punkty w tygodniu, w odniesieniu do których oboje dołożycie starań, aby czas ten został spędzony razem.
  3. Przypominaj partnerowi o jego hobby. Przejawem pracoholizmu jest również unikanie rozrywek. Rozmawiaj z partnerem o jego zainteresowaniach: wówczas będzie o nich pamiętał i powoli zacznie znajdować czas na ulubiony relaks.
  4. Wspieraj partnera w trakcie zmiany. Dzięki temu dowie się on, ze jest dla Ciebie ważnym człowiekiem a miłość to coś o wiele silniejszego niż sukcesy zawodowe.


Jowita Wójcik, psycholog

 

Literatura:

Golińska, L. „Pracoholizm: uzależnienie czy pasja”, Difin 2008

Guerreschi, C. „Nowe uzależnienia”, Salwator, Kraków 2005

Killinger, B. „Pracoholicy: szkoła przetrwania”, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2007.

Mieścicka, L. „Pracoholizm”, GWP 2006

 

 

    oceń artykuł:
    [ 5.4 / 6 z 12 oddanych głosów ]
     

    Komentarze (13)


    dodaj komentarz
    dodaj komentarz
     ewaroz 2017-05-30 20:18:56 
    komentarz usunięty przez moderatora
     Ewelina 2017-02-05 22:58:52 
    U mnie niestety już się zakończyło. Nie wytrzymałam, zbyt wiele emocji i wypaliłam z tym bez żadnego ostrzeżenia. Ciągle go kocham i będę bardzo cierpieć, ale z każdym dniem czułam, że jest coraz dalej. Prosił o kolejną szansę, która dostawał, a potem wracaliśmy do takiej samej sytuacji. Mam nadzieje, ze Tobie pouklada się lepiej. Pracoholik to dobry człowiek, ale sam nieświadomie wpada w swój świat. Dlatego tak ciężko odejść, bo chwili gdy wraca do rzeczywistości jest naprawdę dobry. Trzymam za Ciebie kciuki.
     XYZ 2017-01-21 13:56:19 
    Ewelina mam dokładnie taki sam problem. Jestem w poważnym związku z pracoholikiem i zastanawiam się coraz częściej czy tego nie skończyć.
     Ewelina 2017-01-15 23:09:12 
    Cześć Basia. I jak Twoje sprawy? Natknęłam się na tą stronę w poszukiwaniu pomocy, bo niestety nikt nie rozumie tego jak jest mi ciężko. Od 2 lat jestem w związku z człowiekiem, który cały czas poświęca swojej pracy. Nie wiem jakim cudem doszło do tego, że tak bardzo mi na nim zależy, bo w zasadzie niewiele czasu ma dla mnie. Wszyscy moi znajomi uważają, że jestem głupia, że ciągle przy nim jestem, a on nic mi z siebie nie daje. Ja natomiast znam również jego dobre strony, ale niestety pokazuje mi je coraz rzadziej. Wczoraj długo rozmawialiśmy, obiecał, że za 48 godzin przyjedzie i porozmawiamy, ale ja cały czas boję się, że to kolejny termin, którego nie dotrzyma. Trzymajcie za mnie kciuki, żebym przetrwała te najdłuższe 48 godzin. Basia mam nadzieję, że Ty również radzisz sobie w tej sytuacji....Pozdrawiam.
     Basia 2016-11-29 21:46:43 
    hej wszystkim! Fajnie, że jest taki temat. Ja niestety mam identyczny kłopot z chłopakiem jak Karola. Nawet rozmawialiśmy ostatnio o tym i podsunęłam mu pomysł, żeby spróbował zorganizować tak czas pracy by jeden dzień w tygodniu miał zupełnie wolny... nie wiem czy to się uda ale trzymam narazie kciuki. Zobaczymy. Liczę na więcej artykułów na ten temat
     Ewa 2015-09-29 17:43:20 
    Pracoholizm to choroba taka sama jak alkoholizm. Bez odpowiedniej psychoterapii kobieta sama niewiele zdziała, co najwyżej może sobie ponarzekać, a mąż i tak dalej będzie robił swoje, czyli pracował. Na ocknięcie się pracoholika małe są raczej szanse, dopiero zawał, nerwica czy inna choroba może dać mu do zrozumienia, że należy zwolnić. Z drugiej jednak strony sytuacja na rynku pracy - ogromna konkurencja, strach przed utratą pracy, wymuszają abyśmy coraz więcej pracowali.
     uzależniona od męża 2015-09-18 21:59:37 
    Mój mąż ucieka w pracoholizm,żeby nie być ze mną i córką.To potworne,myśli,że ja tego nie wiem?Można pracować dużo,on po jednej pracy ,leci do innych,żeby ze mną nie rozmawiać,a jak potem ma wyglądać nocne życie?Ja mu wybaczyłam straszną,roczną zdradę z Niemiecką kobietą,,lekkich obyczajów,,a on,po dwóch latach,nie może być z nami?Codziennie pije piwa,nie wiem co jeszcze,ile jeszcze mam tak się męczyć?Jak sprawdzić ,czy ma z nią jeszcze kontakt?
     Kasia 2014-11-19 15:47:32 
    komentarz usunięty przez moderatora
     kaja 2014-05-29 14:20:00 
    komentarz usunięty przez moderatora
     Karola 2013-12-25 20:25:43 
    Jeżeli chodzi o pracoholizm, to poznałam chłopaka D. Oboje coś do siebie czujemy i nie jest to zauroczenie, ale jest jeden problem - jego pracoholizm. Chciałabym jakoś to z niego wyrzucić, ale wiem że jest to ogromny problem i trud. Sam na początku naszej znajomości stwierdził, że przez swój pracoholizm nie chce mnie zranić, bo jeden związek już tak rozwalił, a ja chciałabym spróbować mimo to. Nie wiem jak go do tego przekonać ani spróbować go "wyluzować" ;(
     Dager 2013-08-22 16:38:25 
    Walczę z pracoholizmem swojego męża od lat. Zdarzało mi się zabierać go z pracy po dwóch dobach na wpół nieprzytomnego, nie mógł nawet ustać na nogach o własnych siłach. Teraz jest trochę lepiej ale to co najbardziej mnie boli to samotność w tej walce. Zero wsparcia wśród rodziny czy znajomych.
     Małgorzata 2012-10-25 20:10:23 
    Jestem w związku już od 10 lat z pracoholikiem. Obserwując go jest już na bardzo zaawansowanym etapie. Żyje w swojej bajce pt Praca a do bajki pt Rodzina zagląda kiedy chce. To co piszecie , że potrafi wszczynać kłótnie o byle co - jest prawdą! Nie ma czasu na rozmowę ze mną o naszych wspólnych sprawach . Wybiera tematy na które ma ochotę rozmawiać a inne ucina i wychodzi. Uczucia , miłość to dla mnie fikcja. Czasem czuję się jak k... , czysty seks bez pocałunków i namiętności. Jak dla mnie to zbliżamy się do końca NAS. O poradni czasem mówi że pojedzie jak umawiam wizytę to nie ma czasu bo właśnie jest coś ważnego do zrobienia. A w ogóle to ja się czepiam bo mam za dobrze. zarobi pieniędzy i jeszcze coś chcę od niego. Bezsens a gdzie my gdzie nasi chłopcy , którzy potrzebują wzorca . Podejrzewam , że jego problem wynika z rodzinnego domu gdzie liczyła się praca i pomoc rodzicom nawet w wakacje od najmłodszych lat. Do tego jego ojciec pił więc musieli wyręczać go w pracach. Jak juz zarabiali w zawodówce to rodzice trzymali łapę na pieniadzach i zbierali żeby mieli samochody żeby mogli pokazać się przed sasiadami. Teraz on jeszcze w tym pracoholiźmie się utrzymuje aczkolwiek wizę , że coraz częściej sięga do kieliszka . Z resztą jego bracia tak samo pracowici jeden juz się rozwiódł bo pił a drugi tez pije i balansuje na linii życia i śmierci. Ja juz długo proszę i za dużo wytrzymałam. Teraz myślę jedynie jak to rozwiązać by nie ucierpiały dzieci.
     marta 2012-08-05 17:12:17 
    jestesmy po slubie 2 lata mamy 11 miesiecz\na corke moj maz duzo pracuje wstaje 6 rano a wraca 19 , 20, 21, 22 a czasami 23 wiec praktycznie go niema sama siedze w domu z dzieckiem i jego rodzicami i mam dosc warjuje czesto wracam myslami do tego jak bylo gdy bylam sama placze potrawie przez godzine patrzec sie w jeden punkt i nie myslec o niczym mieszkam dalej teraz od miasta wiec ciezej gdzies mi sie wyrwac tesknie za swoja rodzinna nie mam checi do niczego robie to mechanicznie bo musze nie chodzimy nigdzie ciagne go na spacer jak ma wolne a on idz sama stal sie pracocholikiem jak chce z nim porozmawiac to odpowiada dobrze ok jabym chciala jak dawnej wymiana zdan pogladow jak przychodza kumple od razu dostaje energi wie ze go nie bylo prawie caly tydzien a nie potrafi powiedziec przepraszam dzis czas dla zony i dziecka jak wychodze z domu z dzieckiem to czuje sie wolna i niechce mi sie tam wracac bo wiem ze nikt nie czeka na mnie z utesknieniem maz uwaza ze nic nie robie powiedzial to raz ale zostalo w sercu a pranie sprzatanie gonitwa za dzieckiem zeby krzywdy sobie nie zrobilo jesc piluchy kapanie gotowanie i tak co codziennie moja rozrywka jest pojscie do sklepu na zakupy i to jeszcze z wielkim odniechceniem mnie tam zawozi on sie widzi chcociaz z ludzmi a ja rozmawiam z dzieckiem ktore mowi ga ga , baba, i jeszcze jego rodzicwe wtracaja sie we wszystko co tu zrobic duzo zarabia ale gdy mu mowie zbudujmy sobie maly dom to niema mowy z jego rodzicami jest najlepiej bo wszystko na pol on bidy nie bedzie klepac bo teraz zyjemy ponad stan a co jest wazniejsze jak mu to powiedzie jak ujac w slowa zeby cos zrozumial zeby zapono nie bylo....

    Dołącz do nas!
    * POLA OBOWIĄZKOWE
    e-mail:*
    hasło (min. 6 znaków):*
    powtórz hasło:*
    jestem:*
      kobietą piksel
      mężczyzną
    data urodzenia:*
    skąd znasz mydwoje.pl:
    *Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Serwisu
    Tak, chcę być informowany o w trendach i ofertach specjalnych dla Singli. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili.

    lub zarejestruj się przez Facebooka
    facebook register
    Zadzwoń lub napisz do nas




    tel: (22) 201 25 89
    fax: (22) 201 25 87


    codziennie 11.00 - 23.00
    MyDwoje - krok po kroku

    powered by WEB interface
    Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
    Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.   Akceptuję
    zamknij