Biuro matrymonialne > Poradnik > Miłość i związek > Problemy w związkach > Związek bez zobowiązań: szanse i ograniczenia.

Związek bez zobowiązań: szanse i ograniczenia.

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Kiedyś związek bez zobowiązań, teraz szukam miłości.

Kiedyś związek bez zobowiązań, teraz szukam miłości.
Angażując się w związek bez zobowiązań, warto zadać sobie pytanie: „Do czego tak naprawdę dążę?”. Czy świadomie i konsekwentnie zakładam, że tego typu związek ma charakter jedynie czasowy i po jego zakończeniu stworzę coś, co będzie pełne i prawdziwe? Czy będę potrafił zaufać kolejnej osobie? Czy to co teraz robię nie jest po prostu marnowaniem czasu i odmawianiem sobie prawa do prawdziwego szczęścia, na które w istocie zasługuję? Każdy z nas ma swoje własne przeznaczenie. Wspólnym mianownikiem wydaje się być wewnętrzne poczucie szczęścia. Czy nie czujesz ukłucia zazdrości, kiedy przeglądając portale społecznościowe, widzisz, że Twój kolejny znajomy wziął ślub? Być może związek bez zobowiązań z pewnych powodów był etapem w Twoim życiu. Drogą, której następnym krokiem miała być świadomość swoich prawdziwych potrzeb i dążenie do związku, w którym poczujesz się do końca spełniony/a. Związku, który może uda Ci się stworzyć dzięki komuś poznanemu przez internetowe biuro matrymonialne MyDwoje.pl

Były partner przyjacielem od seksu

Anna, 22 lata, zdecydowała się na związek bez zobowiązań z byłym partnerem, po zakończeniu z nim „normalnego związku”. Pytana o zalety mówi o przyjacielskim wymiarze tego typu związku: ”Zawsze można do tej osoby zadzwonić, porozmawiać. Druga strona wie, co lubię, a czego nie. Jest to też mój przyjaciel od seksu. Wiemy dobrze czego od siebie oczekujemy. Nie interesuje mnie sex z przypadkowo poznaną osobą. Wolę spotkać się z moim byłym partnerem, niż przesiadywać sama w domu i przeglądać strony randkowe”. Jeżeli natomiast chodzi o zagrożenia, to według Anny są one następujące: „Boję się, że  on może znaleźć partnerkę - inną, stwierdzi: mam dość tego układu i pójdę w zapomnienie. Nie potrafię sobie tego wyobrazić. Czasami myślę, że lepiej byłoby zakończyć to wcześniej niż doczekać się tego momentu. Sama nie szukam nikogo, nie potrafię zaangażować się w nowy związek. Myślę po prostu, że jest mi dobrze tak, jak jest, ale może kiedyś zmienię zdanie i wtedy powiem, że szukam pana, który jest moją bratnią duszą...”


Związek z żonatym mężczyzną


Joanna 40 lat, dwa razy była zaangażowana w związek bez zobowiązań, w tym raz z żonatym mężczyzną, jako kochanka. Wspominając przeszłość, Joanna mówi: „Generalnie wspominam te związki dobrze, nie wyszłam z nich szczególnie zraniona. Moim zdaniem taka relacja uczy życia, hartuje na przyszłość, daje świadomość, że mój chłopak zawsze może sobie znaleźć partnerkę - nową dziewczynę. Dla mnie ponadto była to pewnego rodzaju terapia kompleksów. Do zalet takiego związku należy również to, że nie musisz pytać o zdanie drugiej strony (chociaż po dłuższym zastanowieniu nie jestem pewna, czy odpowiada mi to do końca). Nie trzeba walczyć o kompromisy: jeżeli coś mi nie pasuje, jeżeli decyduje się, że  chcę coś zmienić, odchodzę i szukam miłości. Jeżeli chodzi o zagrożenia, to przede wszystkim jest to brak stabilizacji. W pewnym momencie takiego związku kobiecie zaczyna tego brakować. Z jednej strony jest namiętność i pożądanie, ale z drugiej brakuje zaufania i poczucia bezpieczeństwa. Jeżeli jedna ze stron zaczyna się angażować, może powstać wiele negatywnych emocji. Dlatego teraz szukam mężczyzny, z którym stworzę prawdziwie trwały związek."


Związek w którym brakuje uczuć


Michał, 32 lata, był w związku bez zobowiązań, przeżył rozstanie z osobą, którą tworzył najsilniejszy do tej pory związek uczuciowy. Dzisiaj twierdzi, że taka relacja była...

 
Komentarze (5)

Związek bez zobowiązań: szanse i ograniczenia.  - dodaj komentarz
Króliczek; 2016-09-18 11:04:48 
komentarz usunięty przez moderatora
Edyta; 2016-09-18 06:36:37 
komentarz usunięty przez moderatora
wyszurana; 2015-12-14 14:19:15 
Bycie kochanką żonatego misiaczka – to bankructwo moralne, etyczne i emocjonalne. Wiem o czym piszę bo zajęłam się
/ było to działanie demona / żonatym facetem, który był w długoletnim sakramentalnym związku małżeńskim. Facio mi nie odmówił , był bardzo zadowolony z bzykania, ba......... nawet w emocji powiedział raz , że mnie kocha, ale od żony nie chciał odejść. Od początku był szczery i mówił, że Rodzina u niego jest na pierwszym miejscu. W końcu zostawił mnie bez słowa jak romans się wydał .Przeżyłam to porzucenie okrutnie, popadłam w depresję, leczyłam się u psychiatry , wizyty u terapeuty, nie mogłam się dłuuuuuuuuuuuuuuugo pozbierać po tych przeżyciach. Utraciłam bezpowrotnie dwójkę przyjaciół. Zastanawiam się - po co mi to było ? ? ?
Łodyga; 2015-11-03 08:56:32 
komentarz usunięty przez moderatora
Aga; 2015-10-30 11:02:54 
Taki związek jest dla odpornych psychicznie, więcej ma wad niż zalet. Najgorzej, gdy jedna ze stron zaangażuje się, zakochuje, ma nadzieje na zbudowanie partnerskiego związku, a druga nie odwzajemnia jej uczucia. Poza tym w którymś momencie taka relacja kończy się, pozostaje uczucie pustki, straty. Uważam, że szkoda marnować czas na coś, co z góry skazane jest na niepowodzenie. Lepiej przez jakiś czas być samemu, niż pakować się układ bez zobowiązań, bo w międzyczasie można przegapić tę prawdziwą miłość.

Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Oświadczam, iż zapoznałem się z Regulaminem świadczenia usług oraz Polityką prywatności i je akceptuję.
*Zgoda na przesyłanie informacji handlowych drogą elektroniczną (powiadomienia dzienne i natychmiastowe). Zgodę można wycofać w każdej chwili.
Wyrażam zgodę na Newsletter z ofertami matrymonialnymi i wydarzeniami dla singli.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register

Administratorem podanych danych osobowych jest: Katarzyna Bieber reprezentująca Serwis Doboru Partnerskiego z siedzibą przy ul. Domaniewskiej nr 37 lok. 2.43, Warszawa 02-672, NIP: 9511875187. Administrator wyznaczył IOD, jest nią Małgorzata Lewandowska, z którą kontakt jest pod adresem e-mail iod@mydwoje.pl. Kategorie danych jak: e-mail, data urodzenia, fotografia, wiek, zawód, miasto, charakterystyka, poglądy oraz dane dotyczące preferencji tzw. dane szczególnej kategorii zostają przekazane dobrowolnie w celu realizacji usługi i przesyłania oferty marketingowej zgodnie z Regulaminem Serwisu. Podstawa prawna: Serwis Internetowy przetwarza dane osobowe na podstawie wyrażonej zgody, jest to niezbędne do wykonania umowy, do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze, na podstawie prawnie uzasadnionych interesów administratora i jest niezbędne do ochrony żywotnych interesów osoby, której danej dotyczą lub innej osoby fizycznej. Dane osobowe będą przetwarzane przez okres obowiązywania Umowy lub wniesienia uzasadnionego sprzeciwu. Użytkownik ma prawo poprawiania danych, usuwania, ograniczenia przetwarzania a także wniesienia sprzeciwu, oraz przeniesienia ich do innego administratora. Podanie danych nie jest wymogiem ustawowym lecz umownym i jest dobrowolne jednak niezbędne do wypełnienia umowy. Dane będą wykorzystywane do automatycznego podejmowania decyzji w celu przygotowania wyboru ofert matrymonialnych dopasowanych do kandydata. Użytkownik ma prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego na adres Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa. Więcej informacji na temat przetwarzania danych znajdziesz w Polityce prywatności Serwisu.

Napisz lub zadzwoń do nas




Tel: (22) 201 25 89
w dni powszednie 11:00-16:00



Fax: (22) 201 25 87


MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.   Akceptuję
zamknij