Biuro matrymonialne > Poradnik > Miłość i związek > Problemy w związkach > Telewizja i Internet jako zagrożenie w związku

Telewizja i Internet jako zagrożenie w związku

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Telewizja i internet powodem kryzysu małżeństwa

Telewizja i internet jako zagrożenie dla związku
Żyjemy w dobie gadżetów i elektronicznego sprzętu. Tablety, komórki, telewizory usprawniają i umilają nam życie, chociaż – jak twierdzą niektórzy, są pożeraczami czasu. A jak dodają specjaliści, strata czasu wiąże się również z ryzykiem dla związku. Czy rzeczywiście mamy czego się obawiać? I jak te wszystkie udogodnienia wpływają na jakość życia we dwoje? Portal dla Singli MyDwoje.pl zgłębia temat - telewizja i Internet jako zagrożenie w związku.

Brak czasu źródłem zagrożeń dla związku

Do gabinetów psychologów i terapeutów związków coraz częściej – niestety, zgłaszają się pary, które mimo licznych problemów nie zauważają, jak wiele czasu w ich życiu zabiera telewizor czy komputer. Kwestie te nie są również traktowane jako przyczyny problemów w związkach, chociaż nierzadko nimi są. Warto przyjrzeć się zagrożeniom dla związku z bliska.

Samo stwierdzenie, że telewizja jest obecna w niemalże każdym domu, to zdecydowanie za mało. Telewizor coraz częściej stoi w kilku pomieszczeniach – tak, jakby chwilowe oderwanie się od niej było czymś wręcz nie do wytrzymania. Oglądamy coraz więcej, kupujemy coraz bogatsze pakiety telewizyjne, przeglądamy ranking filmów na wieczór we dwoje, a jeśli nie ma nas w domu – oczywiście nagrywamy. Oglądanie telewizji dla wielu ludzi stało się jedynym sposobem spędzania wolnego czasu.

Dlaczego właściwie jest to dla nas tak relaksujące? Powodem jest między innymi brak konieczności zrobienia czegokolwiek, oprócz włączenia telewizora. Nie musimy wysilać się, by znaleźć przyjemność, nasz umysł jest stymulowany bez najmniejszego trudu z naszej strony. Wydawałoby się – idealnie, ale gdy telewizora jest za dużo, zaczyna pełnić również inną funkcję. Zaczyna zastępować nam wiele innych, niezwykle ważnych rzeczy. Czy tak dobierają się szczęśliwe pary?

Telewizja przyczyną kryzysu w związku

Kiedy Agata i Maciej zjawili się na terapii małżeńskiej, spodziewali się wszystkiego, tylko nie pytań o telewizor. Tak dzisiaj mówią o tym, co usłyszeli:

- Przyszliśmy z Maćkiem, bo nie mogliśmy się porozumieć – przypomina sobie Agata. - Ciągle się kłóciliśmy, potrafiliśmy zrobić sobie awanturę dosłownie o jedną skarpetkę, brakowało nam w sobie wszystkiego, co kiedyś istniało. Byliśmy o krok przed rozwodem. Zdziwiło mnie jednak, kiedy terapeuta spytał nas o to, jak spędzamy czas, ile jest w tym telewizji. No bo dlaczego pyta nas o to, a nie przedmioty kłótni? Po kolei odpowiadaliśmy jednak na pytania. Jak długo codziennie oglądamy telewizor, czy czekamy na konkretne programy, czy raczej oglądamy to, co leci, czy przytulamy się w trakcie oglądania. Z chwili na chwilę byłam coraz bardziej zszokowana, zwłaszcza, gdy wyszło na to, że po kłótni siadamy przed telewizor, zamiast się komunikować i wyrażać uczucia – podkreśla Agata.

Telewizja jest swego rodzaju narzędziem, które może służyć ciekawej rozrywce, ale może też spowodować kryzys małżeński przez oziębłość. Dlaczego?

  • Codzienne spędzanie czasu przez telewizorem staje się coraz dłuższe. W wielu domach ogląda się go po pięć, sześć godzin dziennie. To dokładnie tyle czasu, ile najczęściej ze sobą nie rozmawiamy.
  • Komunikacja przy włączonym telewizorze jest znacznie gorszej jakości. Odpowiadamy „półgębkiem”, nie skupiamy się na słowach, nie patrzymy drugiej osobie w oczy. Staramy się skoncentrować na dwóch rzeczach jednocześnie, co jest niemożliwe.

Telewizja niszczy życie we dwoje

     Oglądanie telewizji powoduje, że rezygnujemy z zachowań, które nas do siebie zbliżają. Nie jemy wspólnie kolacji, ale – przed telewizorem. Życie we dwoje zamiera. On nie zrobi jej masażu – bo leci jego ulubiony film. Kąpiel – razem nie, bo jest ciekawy program. Cokolwiek, co para miałaby okazję zrobić i co kiedyś robiła, znika. Ciągłe oglądanie telewizji powoduje, że rodzi się zagrożenie dla związku - przyzwyczajenie. On wraca z pracy i zamiast usiąść i przy kawie „obgadać” dzień, zasiada przed odbiornikiem. Ona wieczorem, zamiast otworzyć wino, pójść do męża i potowarzyszyć mu w np. naprawie roweru, włącza serial. Przestajemy się fatygować, wybieramy najprostsze rozwiązanie. Jeśli jako jeden z elementów terapii wprowadza się zakaz telewizji albo jej ograniczenie w dużym stopniu, partnerzy sami zaczynają szukać możliwości spędzania razem czasu. Zaczynają chodzić na spacery, na basen, do kina (co jest już zupełnie inną formą spędzania czasu), na randki we dwoje. Nie trzeba jednak terapii, by ustrzec się kryzysu małżeńskiego. Wystarczy ustalić sobie kilka ważnych zasad. Jedźcie posiłki przy stole, całą rodziną. To czas dla was, a nie dla telewizji.

Ustalcie sobie programy, które chcecie oglądać - np. dwa dziennie, najważniejsze. I TYLKO WTEDY włączajcie telewizor. Pozbądźcie się szkodliwego nawyku włączania telewizji od razu po wejściu do domu - to nie trzeci czy czwarty domownik, ale sprzęt.

Zróbcie mały eksperyment – to będzie wasza terapia małżeńska - spróbujcie wytrzymać bez telewizji np. tydzień. Przypuszczalnie sami będziecie zszokowani, że chociaż do tej pory czas uciekał „nie wiadomo gdzie”, nagle zaczyna być go aż nadto. Zacznijcie go wypełniać innymi aktywnościami.

Internet przyczyną problemów w związkach

O tym, że Internet może być przyczyną problemów w związku przekonali się Magda i Paweł.

- Mamy dość trudną sytuację, ponieważ Magda pracuje przy komputerze, w domu – zauważa Paweł. – Swoboda działania, brak nadzoru oraz natychmiastowy dostęp do wszystkich informacji spowodował, że moja żona zaczęła spędzać w Internecie ogromną część dnia. Owszem, w większości pracowała, ale wchodziła też na różne niepotrzebne strony i w efekcie czas pracy się przedłużał. Zaczynałem mieć tego dość – już nawet wieczorem nie potrafiła odpuścić, a jeśli nikt z kontrahentów jej nie odpisał, to siedziała na innych stronach. Nasze małżeństwo zaczynało być jednym, wielkim rozczarowaniem.

Od jakiegoś czasu specjaliści coraz częściej mają do czynienia z uzależnieniem od Internetu. Stanowi on ogromną konkurencję dla telewizji – jest łatwy, intuicyjny i w sekundę można znaleźć w nim praktycznie wszystko. Jakie dokładnie zagrożenia stanowi to dla związku?

  • Zastąpienie seksu zaspokajaniem się na skutek oglądania treści pornograficznych
  • Mniejsze potrzeby kontaktu jako skutek wielu rozmów przeprowadzanych na portalach społecznościowych (ale nie z partnerem)
  • Brak czasu na rozmowy i chwile spędzane z partnerem, przez długotrwałe przebywanie na różnych stronach internetowych

Uzależnienie od Internetu i gier komputerowych

Oddzielnie należy ująć kwestie gier komputerowych, które prowadzą do rzeczywistego i bardzo niebezpiecznego uzależnienia. Większość uzależnionych to mężczyźni. Partner w nałogu potrafi nie tylko zaniedbywać rodzinę i małżeństwo, ale nawet ryzykować utratę pracy. Wszystko po to, aby grać.

Internet może służyć rozrywce, ale jeśli sami czujemy, że pochłania nas za bardzo, warto wyznaczyć sobie prosty limit. Na przykład „w Internecie spędzam nie więcej, niż godzinę dziennie. Resztę czasu przeznaczam dla żony/męża i dzieci.” Jeśli mamy z tym problem, zawsze jest to jakaś informacja – może warto więc zasięgnąć rady specjalisty.

Czasem warto z zegarkiem w ręku policzyć, ile czasu spędzamy przesiadując przed telewizorem albo w Internecie. Gdy liczby te są niepokojąco wysokie, trzeba uświadomić sobie, że to naprawdę może być powód problemów w związku. W końcu poświęcamy mu aż o kilka godzin dziennie mniej, niż za czasów, gdy było dobrze.


 
Komentarze (1)

Telewizja i Internet jako zagrożenie w związku  - dodaj komentarz
Anka; 2015-10-29 00:22:36 
Chyba najbardziej potrafią wciągnąć gry komputerowe. Grając traci się poczucie czasu. Uzależniony partner żyje w świecie wirtualnym, świat realny go nie interesuje. Potrafi nawet przesiedzieć całą noc przed komputerem, a partnerka cierpi. Dlatego również uważam, że jest to realne zagrożenie dla związku. Aby związek przetrwał, potrzeba takiego samego wkładu i wysiłku z obu stron. Jeżeli stara się tylko jeden z partnerów, a drugi żyje w swoim świecie, to do niczego dobrego nie prowadzi.

Dołącz do nas!
e-mail:*
hasło:*
(min. 6 znaków)
powtórz hasło:*
Jesteś:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
Data urodzenia:*
Skąd znasz
mydwoje.pl?
*pole obowiązkowe
   *Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Serwisu
   Tak, chcę być informowany o trendach i ofertach specjalnych dla Singli. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili

lub
facebook register
Zadzwoń lub napisz do nas




tel: (22) 201 25 89
fax: (22) 201 25 87


codziennie 9.00 - 24.00
Twarze MyDwoje
Oferty zagraniczne mężczyzn
poprzedni
następny
MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności. Akceptuję politykę prywatności Serwisu MyDwoje.pl
zamknij