Cyberromans - wieczny internetowy romans

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Strzeż się internetowego oszusta matrymonialnego

Cyberromans - wieczny internetowy romans

Bądź ostrożny, by Twój romans w siecie nie był rozczarowaniem

Dlaczego randkujemy w internecie? W obecnych czasach znajomości zawierane przez Internet już nikogo nie dziwią. Jest to jeden z najpopularniejszych sposobów nawiązywania relacji z innymi ludźmi, także tych bliskich, do których należą związki partnerskie. Nie jest to już wyłącznie alternatywa dla osób nieśmiałych. W dobie wręcz niezliczonych serwisów społecznościowych czy też portali randkowych zainicjowanie nowej znajomości przez Internet jest doskonałym rozwiązaniem dla setek zapracowanych ludzi. Należy, jednak pamiętać, by w pierwszej fazie znajomości kierować się zasadą ograniczonego zaufania, niewykluczone, że twoja sympatia z Internetu, nie będzie tą osobą za którą się podaje, co może pociągnąć za sobą niekorzystne skutki. Zatem jak uniknąć oszustów matrymonialnych?

Mimo ogromnych starań serwisów matrymonialnych, takich jak MyDwoje.pl, nie przed wszystkimi niebezpieczeństwami serwis jest w stanie Cię ustrzec, dlatego bardzo wskazana jest własna ostrożność. Ważne, by być czujnym. Kiedy zacznie Cię męczyć internetowy oszust matrymonialny, uważaj! Nieprzyjemne sytuacje zdarzają się wszędzie, więc powinnaś być na nie przygotowana, trochę sceptyczna i gdy się wydarzą, nie traktować ich jako reguły. Jeżeli zrozumiesz specyfikę kontaktów i romansów w sieci, możesz uchronić się „cyberromansem”.

Cyberromans, czyli znajomość romantyczna, która nie wyszła poza cyberprzestrzeń

Według Kimberly Young, znanej badaczki psychologii internetu, cyberromans to „związek uczuciowy lub seksualny zainicjowany w sieci i utrzymywany głównie przy użyciu komputera”. Nietrudno zauważyć, iż część romansów w sieci nigdy nie wyszła poza cyberprzestrzeń. Internet to łatwe narzędzie dla tych, którzy chcą zupełnie anonimowo poflirtować. Taka „zabawa” zwiększa ich pewność siebie lub pozwala oderwać się od nudy, odgonić samotność  w życiu lub długoletnim stałym związku. Niestety nie zawsze pamiętają oni, iż po drugiej stronie monitora siedzi żywa osoba, dla której internetowe biuro matrymonialne jest pośrednikiem w poszukiwaniu prawdziwych relacji.

Na szczęście tego typu oszustów internetowych nie jest wielu. Wyniki badań są dosyć optymistyczne. Przeprowadziła je M. Whitty nad użytkownikami największego w Australii serwisu randkowego. Okazało się, że aż 91% logujących się do serwisu deklarowało nadzieję na znalezienie w sieci stałego partnera. Tylko pozostali liczyli na przeżycie krótkiego cyberromansu lub przygodnego seksu. Cyberromans nie jest zatem, aż tak powszechny, jak mogłoby się nam wydawać. Ponadto istnieją sposoby, aby się ustrzec przed oszustami internetowymi lub poradzić sobie z własnymi uczuciami, jeżeli przydarzy nam się tego typu sytuacja.

Specyfika romansów internetowych

Nawiązanie pierwszego kontaktu przez Internet to w dużej mierze sytuacja różniąca się od tej, kiedy poznajemy kogoś np. na spotkaniu towarzyskim u znajomych. Przede wszystkim jest to forma komunikacji „pozbawiona ciała”. Owszem, wiele serwisów matrymonialnych oferuje dodawanie zdjęć przy zakładaniu profilu. Jest to jednak dobrowolne, ponadto każdy z nas ma przynajmniej jedno zdjęcie na którym podoba się samemu sobie i to właśnie tego typu fotografię można wybrać do prezentacji swojej osoby w sieci.

Wyniki badań J. Bargha i K. McKenny ujawniły, że cyberprzestrzeń pozwala odkryć prawdziwe, pozbawione ciała „ja”. Jeżeli spotykamy kogoś pierwszy raz "w realu", główną rzeczą, na jaką zwracamy uwagę jest wygląd zewnętrzny drugiej osoby. Jesteśmy świadomi, iż ta druga strona odnosi swoje pierwsze wrażenie na nasz temat na podstawie cech zewnętrznych. Dlatego myślimy „co on/ona o mnie pomyśli, skoro jestem za gruby(a), za niski(a), mam niezbyt ładne rysy twarzy?”. Oczywiście posiadamy głęboko zakorzenioną wiedzę o sobie, która mówi nam, że w istocie jesteśmy radośni, inteligentni, z poczuciem humoru. Nie zawsze jednak ujawnienie tego typu atutów jest możliwe przy pierwszym kontakcie. Dlatego często mamy wrażenie, że nasze ciało niejako nas „blokuje”, ponieważ jest bardziej „widzialne” niż to, co kryje się w naszym wnętrzu. Serwis matrymonialny MyDwoje.pl stosuje dla bliższego poznania osobowości kandydatów Test Doboru Partnerskiego. Jednak nawet tak wnikliwa analiza osobowości nie przekaże wszystkiego, czego nie widać  w internetowym kontakcie, gestów, zapachu, mimik.

Tymczasem w przypadku romansu internetowego, kolejność ta jest odwrócona. Najpierw wymieniamy z drugą osobą informacje poprzez e-mail lub chat, nie widząc przy tym naszego rozmówcy. Dzięki temu możemy bez obaw zaprezentować całe spektrum naszych wewnętrznych cech. Przy późniejszym spotkaniu „w realu” wiemy już o sobie dosyć dużo i nie musimy aż tak bardzo obawiać się, iż nasz wygląd zewnętrzny nie pozwoli na odkrycie naszego „prawdziwego ja”

Jak rozpoznać internetowego oszusta?

Zdarza się jednak, iż mechanizm opisany powyżej może być wykorzystywany w nieco inny sposób, tzn. do zafałszowania obrazu własnej osoby. Oszuści internetowi stosujący tego typu taktykę zazwyczaj nie akceptują prawdziwych siebie (ukazują wtedy to, jacy chcieliby być, a nie to, jacy są w rzeczywistości) lub sytuacji, w których się znaleźli (np. wewnętrzny obowiązek zachowania wierności w małżeństwie, które okazało się niezbyt udane i jednoczesna potrzeba przeżycia nowych, fascynujących emocji). Osoby takie zazwyczaj wiedzą, iż nigdy nie przeniosą romansu w sieci do „realu”. Po chwilowym zaspokojeniu potrzeb emocjonalnych znikną bez śladu, bo na to pozwala przecież internetowa znajomość.

Z powodów opisanych powyżej Serwisu duże znaczenie przypisuje pierwszemu spotkaniu „na żywo”. Jak ujawniły wyniki sondy wśród singli MyDwoje w przypadku ok. 55% znajomości zapoczątkowanych w Internecie osoby spotykają się „w realu” najdalej pod 14 dniach czatowania lub wymieniania e-maili (Kiedy pierwsza randka?).  Bywa, iż na pierwszym spotkaniu nie przypomina to romantycznej randki, lecz jest próbą potwierdzenie wrażenia na temat drugiej osoby czyli tych informacji o niej, które zdobyliśmy dzięki kontaktom przez Internet. Jeżeli po chwili onieśmielenia rozmowa potoczy się w niemal tak samo przyjaznej atmosferze jak online, wówczas znajomość ma szansę na kontynuację. Taki scenariusz chciałby przeżyć każdy, poszukujący przyjaźni lub miłości w przestrzeni internetowej. Zdarza się jednak, jeżeli na naszej drodze stanie „cyberoszust” czyli ktoś, kogo cele znacznie rozmijają się z naszymi. Najlepiej wtedy zerwać znajomość i poszukać  kandydatów z poważnym podejściem do nowych znajomości.


Jowita Wójcik, psycholog

Literatura:

Wallace, P. „Psychologia internetu” Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2001
Whitty, M. „Wszystko o romansie w sieci. Psychologia związków internetowych”, GWP, Gdańsk 2009



 
Komentarze (5)

Cyberromans - wieczny internetowy romans  - dodaj komentarz
polski emeryt; 2016-07-15 23:42:25 
a ja kobieta lat 61 z przykrościa zauważam, że panowie z mojej grupy wiekowej najbardziej interesują sie moim stanem posiadania. Oczywiście nie od razu. najpierw jestem atrakcyjna i inteligentna co jest zreszta zgodne z prawdą, ale gdzies tak od trzeciej randki woleliby głupia i naiwną. Przestrzegam i bądźcie mądre dziewczyny. Może zaczniemy o tym mówic otwarcie?...o tych potrzebach polskich em,erytów?
przezorna; 2015-08-12 16:20:19 
Oszuści matrymonialni polują wszędzie. Niektóre serwisy lepiej się przed nimi zabezpieczają, inne mniej. Myślę, że na MyDwoje takie osobniki mają nieco utrudnione zadanie. Kobiety, najważniejsze abyście nie były zbyt łatwowierne. Gdy facet już w pierwszym mejlu pisze - „jesteś miłością mojego życia” to coś tu nie gra. Nie wierzcie w takie kłamstwa i zakończcie znajomość, jeśli nagminnie unika spotkań.
uwaga oszust ; 2015-04-23 18:44:10 
komentarz usunięty przez moderatora
Ostrożna; 2015-04-21 11:39:41 
Uważam, ze dobre sa takie strony, gdize ostrzega sie przed oszustami internetowymi. Na MyDwoje na szczescie jeszcze nikogo podejrzanego nie spotkalam, ale slyszlam, ze jak ktos im podpadnie to od razu taki profil kontroluja.
oszukana; 2015-04-08 12:36:01 
Kobiety proszę was uważajcie na zbyszka z kłodzka.namawia kobiety na czatach na fb badoo.sama padłam jego ofiarą.opowiada o swoich misjach.nimi tłumaczy ewentualne zniknięcie.z wielką chęcią wyludza pieniądze.oczywiście najpierwon daje np 300zł gdzie po dwóch miesiącach wyciąga dwa razy tyle.miał narzeczoną w tym czasie parę kobiet w polsce.w malborku w lubuskim w okolicach dolnośląskiego.każda w innym rejonie.często opowiada o misjach o swoim wypadku ma blizne na chyba prawej nodze.tak naprawdę złamał ją w jednostce.kłamie oszukuje mami.znajduje kobiety samotnie wychowujące dziecibo podobno sam ich nie może mieć i pragnie rodziny.gdy robi się poważnie dzwoni lub pisze ze ma problemy finansowe i musi się z tobą roztac.tak naprawdę daje sobie czas na inna.

Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Serwisu
Tak, chcę być informowany o w trendach i ofertach specjalnych dla Singli. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register
Zadzwoń lub napisz do nas




tel: (22) 201 25 89
fax: (22) 201 25 87


codziennie 9.00 - 24.00
Twarze MyDwoje
Oferty zagraniczne mężczyzn
poprzedni
następny
MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.   Akceptuję
zamknij