Gdy trafiasz na niewłaściwych mężczyzn

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Jestem singielką, bo wybieram nieodpowiednich mężczyzn!

Gdy trafisz na niewłaściwych mężczyzn

Niewłaściwi mężczyźni czy słaby wgląd w siebie?


Życie w pojedynkę
zaczyna Ci dokuczać? Pragniesz to zmienić. Owszem, czasem poznajesz przez strony randkowe ciekawych mężczyzn – problem jednak w tym, że znajomość nie trwa zbyt długo, ponieważ odkrywasz, iż znowu wybrałaś nieodpowiedniego mężczyznę. Brzmi znajomo?

Jeśli i Ty uważasz, że wybierasz niewłaściwych mężczyzn, musisz przede wszystkim zajrzeć w głąb siebie. Przeanalizować, dlaczego tworzysz toksyczne związki? Skąd wynikają złe wybory? Dać sobie chwilę na poukładanie w głowie swoich oczekiwań i postanowień. Zastanowić się, z kim nie warto tracić czasu. Czasem warto w tym celu sięgnąć po pomoc specjalistów – zwłaszcza wtedy, gdy w grę wchodzą zakorzenione wzorce z dzieciństwa np. uzależniony ojciec, bądź złudne przeświadczenie, że zakochanie może trwać wiecznie. Zapoznaj się z historiami dziewczyn takich jak Ty i dowiedz się, co na ten temat sądzą specjaliści.

Uzależniony ojciec  =  uzależniony partner?

Teoretycznie i idealnie byłoby tak, że nasze doświadczenia uczą nas, czego należy unikać, jakich błędów nie robić. Jednak, jak wiadomo, teoria rzadko idzie w parze z praktyką – czego dowodem jest przykład 35-letniej Marty, która żyła u boku uzależnionego partnera.

Moje dzieciństwo było jednym z tych niezwykle trudnych – rozpoczyna Marta. Ojciec pił, a w przypływach wściekłości – bił. Kiedy był trzeźwy, stawał się oczywiście cudownym tatusiem – tylko, że trzeźwy był rzadko. Przyzwyczaiłam się do tego, że na jego zadowolenie (nie bicie) muszę się mocno napracować, dawać z siebie wszystko. A potem, kiedy dorosłam, zaczęłam wybierać identycznych, niewłaściwych mężczyzn, jak mój ojciec! Rozpieszczonych egocentryków, często mających problem z alkoholem. Stawałam na głowie, by być dla nich idealna. Wydawało mi się, że uzależniony partner zmieni się dla mnie. Mój pierwszy trudny związek skończył się rozwodem – wydawałoby się, że to już powinno mnie czegoś nauczyć i nie trafię na nieodpowiedniego mężczyznę. Nic z tych rzeczy. Ci „grzeczni” wydają mi się nieinteresujący. Zabieganie o mnie sprawia, że zaczynam natychmiast tracić interesowanie. Jak z tego wyjść?

Marta nie jest wyjątkiem, ani bardzo „oryginalnym przypadkiem” dla specjalistów. Partner w nałogu to często powtarzająca się reguła – powtarzamy dokładnie te same wzorce, które poznaliśmy w dzieciństwie i dlatego często wybieramy np. uzależnionego partnera, tak jak to miało miejsce w przypadku Marty. Nie można tego jednak upraszczać „kochała swojego tatę, więc chce mężczyzn takich, jak on”. Problem jest bardziej skomplikowany - wieloletnia, rozpoczynająca się już w dzieciństwie walka o uwagę i miłość w pewnym sensie zniekształca obraz brania i dawania miłości. Dobre jest to, co wymaga wkładu, pracy, zaangażowania. Związek, który tego nie wymaga, a od początku dający jasne, nieskomplikowane uczucie jest zwyczajnie nieatrakcyjny. Rozwiązaniem w tej sytuacji jest najczęściej konieczność przebrnięcia przez terapię dla osób współuzależnionych. Rozpoznanie mechanizmów, które powstają w głowie i uświadomienie sobie powodów swojego postępowania czy wyborów to pierwszy krok w stronę stworzenia satysfakcjonującego związku z odpowiednim partnerem.

Obojętnie jaki, byle tylko był

Mam 32 lata. Dla mojej rodziny jestem już starą panną, niektórzy nawet potrafią powiedzieć mi wprost – taką z wyrobionymi już dziwactwami, wysokimi wymaganiami księżniczki. To nieprawda. Moje wymagania są praktycznie żadne. Chcę tylko tyle, żeby ktoś mnie pokochał. Niestety, partnerzy, na których trafiam, są zwyczajnie niewłaściwymi mężczyznami. Najczęściej okazuje się, że do siebie nie pasujemy i najczęściej – ku mojej uldze – zrywają oni. Nie wiem, co mam dalej robić. – Magdalena, która jest autorką tych słów, prezentuje inny, ale również często powtarzany wzorzec nieprawidłowego podejścia do związku. Obojętnie jaki, byle tylko był. Pozorny brak wymagań, który szybko „wychodzi” w praktyce. Dlaczego?

Nie ma czegoś takiego, jak „brak wymagań”. Nie ma osoby, która jest w stanie pokochać każdego i akceptować przeróżne zachowania. Istnieją jednak wymagania i oczekiwania niesprecyzowane, nieuświadomione przez ich właściciela. I tutaj rodzi się problem. Pani Magdalena nie będzie potrafiła znaleźć odpowiedniego partnera, dopóki sobie tych wymagań nie uświadomi. Nie zda sobie sprawy z tego, czego pragnie najbardziej, co ma dla niej niewielkie znaczenie, a czego zdecydowanie nie cierpi. Bez tego każdy jej związek będzie się rozpadał – wraz z pojawianiem się zachowań i cech, których nie będzie w stanie zaakceptować.

Warto zauważyć, że podejście „chcę już naprawdę kogokolwiek” bardzo często pojawia się jako skutek nacisku otoczenia i odczuwaniu dużego dyskomfortu w związku z byciem singlem. I rzeczywiście, wejście w związek po to, by kogoś zadowolić, by uświadomić sobie: „ja też potrafię” sprawdza się, gdy wychodzimy na imprezę i możemy się pochwalić drugą połówką przy boku. Jednak chwile, które powinny być najważniejsze i najbardziej wartościowe – czyli spędzanym sam na sam, będą z czasem coraz bardziej „niewygodne”.

Zakochanie nie trwa wiecznie

Inną kategorię kobiet wybierających „niewłaściwych mężczyzn” reprezentuje 29-letnia Nadia. – Bardzo często zawieram nowe związki. Czasem obawiam się wręcz o to, czy ktoś nie pomyśli o mnie, ze skaczę „z kwiatka na kwiatek”. Problem w tym, że to nie jest tak, że mnie to bawi. Ja naprawdę mam tego dosyć, chciałabym się zakochać i być z kimś na dłużej – tylko ciągle trafiam na niewłaściwych mężczyzn. Kiedy mija parę miesięcy, okazuje się, że nie ma śladu po zakochaniu, nadajemy na zupełnie innych falach. A skoro od początku jest nieciekawie, to po co się męczyć? Wolę przeznaczyć ten czas na szukanie prawdziwej miłości – kończy dziewczyna.

W tym przypadku nie chodzi ani o oczekiwania, ani o rzeczywisty „zły wybór”, lecz są zawyżone oczekiwania wobec związku. Nadia, jeśli nie zda sobie sprawy ze swojego problemu i nie postara się zmienić nastawienia, prawdopodobnie nigdy nie znajdzie tego, czego szuka. Powodem tego jest przede wszystkim oczekiwanie, że związek będzie zawsze tym samym, czym jest na początku. Bogaty w emocje, niecierpliwość, ślepy na wzajemne wady. Kiedy po jakimś czasie okazuje się, że on bywa niecierpliwy, nie odpisuje od razu na smsy, a w dodatku zawsze posprzątane mieszkanie było trochę „na pokaz” – ona rezygnuje ze związku, bo on okazał się „niewłaściwy”. Tak naprawdę jednak, nie chodzi tutaj o fakt, wybrania nieodpowiedniego mężczyzny, ale o brak świadomości, że związek trzeba pielęgnować, a początkowa faza zakochania nigdy nie trwa wiecznie.

 
Komentarze (3)

Gdy trafiasz na niewłaściwych mężczyzn  - dodaj komentarz
Blanka; 2016-01-13 14:25:50 
Grażyna, czekać na wielką miłość, której uwieńczeniem ma być seks, to trochę głupi pomysł, bo seks jest niezwykle ważną częścią życia, a więc i miłości. Podsumowując, ewentualne rozczarowanie w łóżku nie może stanowić "uwieńczenia miłości" , a więc nie warto z tym czekać zbyt długo...
Grażyna; 2015-12-17 23:08:30 
Jestem też singielką. Jeśli facet mnie nie interesuję, nie chodzę z nim. Gdyby mnie zainteresował i byłaby wzajemna fascynacja, nie śpieszyłabym się do łóżka. Najpierw muszę poznać go bliżej, czy warto tego kogoś obdarować uczuciem. Jeśli tak, należy rozwinąć to uczucie. Sex jest uwieńczeniem miłości i bardzo kochanków zbliża do siebie, więc należy być ostrożnym w zaufaniu. Po co przeżywać kolejne rozczarowania. Lepiej poczekać na tą miłość właściwą. Rozsądek zawsze jest potrzebny i tylko niemądrzy go ignorują.
Pozdrawiam wszystkie singielki.
Mała Mi; 2015-08-20 00:05:45 
Niestety, niektóre kobiety tak mają – pociągają je „niegrzeczni chłopcy”. Ci mili wydają się im nieatrakcyjni i zbyt nudni, więc szukają mocniejszych wrażeń, tylko zazwyczaj takie historie rzadko kiedy kończą się happy endem. Wtedy faktycznie, lepiej przyjrzeć się sobie, bo skądś jednak ta skłonność do nieodpowiednich facetów się bierze. Obojętnie jaki - tego kompletnie nie rozumiem. Wolałabym być sama, niż wiązać się z pierwszym lepszym, byle by tylko był. No i jeszcze panie oczekujące motylków w brzuchu do końca życia, przy takim nastawieniu to lepiej, aby kupiły sobie kota.

Dołącz do nas!
e-mail:*
hasło:*
(min. 6 znaków)
powtórz hasło:*
Jesteś:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
Data urodzenia:*
Skąd znasz
mydwoje.pl?
*pole obowiązkowe
   *Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Serwisu
   Tak, chcę być informowany o trendach i ofertach specjalnych dla Singli. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili

lub
facebook register
Zadzwoń lub napisz do nas




tel: (22) 201 25 89
fax: (22) 201 25 87


codziennie 9.00 - 24.00
Twarze MyDwoje
Oferty zagraniczne mężczyzn
poprzedni
następny
MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności. Akceptuję politykę prywatności Serwisu MyDwoje.pl
zamknij