Jak powstaje intymność w sieci?

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Zasady budowania relacji w sieci

Intymność w sieci
Internet jest dzisiaj niewątpliwie potężną mocą, której nie mieli szansy doświadczyć nasi pradziadkowie. Jak każde dobro, może jednak zostać źle wykorzystane. Pamiętajmy, że bliskość w sieci często bywa bliskością iluzoryczną. Nie da się bowiem stworzyć bliskości istniejącej jedynie w świecie wirtualnym. Dlatego Internet traktujmy jedynie jako narzędzie, wsparcie w znalezieniu i podtrzymywaniu bliskiej więzi. Intymność w sieci - pierwszy e-mail, pierwsza wiadomość przez sieć nigdy nie będzie mieć tej samej mocy, co słowa wypowiedziane z głębokim spojrzeniem w oczy ukochanej osoby, jednakże bez wątpienia powstaje mimo wszystko w ten sposób nić porozumienia.

W sieci łatwiej stworzyć intymność

W Sieci zbliżamy się do siebie szybciej i intensywniej niż w normalnym życiu. Dlaczego tak się dzieje? Dzisiejszy wirtualny świat i korespondencja w sieci dają nam możliwość wyrażania siebie na wielu płaszczyznach. Bez wychodzenia z domu możemy nie tylko robić zakupy czy pracować, ale również umawiać się na randki internetowe oraz prowadzić bogate życie towarzyskie. Wystarczy wejść na jeden z portali społecznościowych, forum, bądź na darmowe portale randkowe. Wiele osób nie ma żadnych barier, aby w Sieci budować bardzo bliskie, intymne relacje czy też dużo odważniej niż w życiu realnym komunikować i wyrażać uczucia. Zwolennicy Internetu podkreślają możliwości, jakie daje on osobom nieśmiałym w zakresie „wyjścia z cienia” i zbudowania sieci kontaktów towarzyskich lub bliskiej relacji. Przeciwnicy mówią o złudzie relacji internetowych i ucieczce w wirtualny świat zamiast rozwiązywania problemów w prawdziwym życiu społecznym, które naprawdę jest o wiele bardziej skomplikowane. Gdzie zatem leży granica i czy  intymność w sieci jest bezpieczna?

Wady i zalety korespondencji w sieci

Plusem relacji poprzez strony randkowe jest niewątpliwie wspomniana wcześniej szansa dla nieśmiałych. Samotni w sieci, zarówno kobiety, jak i mężczyźni zdecydowanie łatwiej mogą przełamać barierę swej nieśmiałości online niż w tak zwanym "realu". Powiedzenie wprost o swoich uczuciach to dla wielu osób niemały wyczyn. Korespondencja w sieci jest prostszym sposobem, bo daje czas na zastanowienie się, co tak naprawdę chcielibyśmy powiedzieć oraz w pewnym stopniu obniża stres związany z reakcją drugiej strony. Ważne jednak, aby ten rodzaj wyrażania uczuć nie był jedyny. Pierwszy e-mail powinien raczej stanowić wstęp, pierwszy krok, do nawiązania głębokiej relacji w realnym świecie. Jeżeli zatem chcesz powiedzieć komuś coś bardzo osobistego za pomocą korespondencji w sieci, pamiętaj, że kontynuacja tej rozmowy powinna mieć już miejsce podczas bezpośredniego kontaktu.

Zaletą budowania intymności w sieci jest również to, iż znacznie zwiększone są tutaj możliwości związane z czasem i odległościami. Nawet jeżeli Twoja sympatia z Internetu mieszka tysiące kilometrów od Ciebie, dzięki portalom dla samotnych i korespondencji w sieci, macie szansę na codzienne podtrzymywanie Waszej relacji. Internet prawdopodobnie pomógł już ocalić wiele relacji, w których partnerzy na skutek różnych wydarzeń zmuszeni byli przebywać przez dłuższy czas w znacznej odległości od siebie.

Wirtualna relacja i związane z nią zagrożenia

Najwięcej zagrożeń, jakie niesie budowanie bliskości przez Internet dotyczy osób, które, na co dzień nieśmiałe i skryte, z bardzo wąskim gronem znajomych, próbują nadrabiać zaległości w zakresie bliskości z drugim człowiekiem poprzez sieć. Dla nich samotność w sieci jest łatwiejsza niż "w realu", ale też intymność w sieci jest dla nich łatwiejsza, bo prościej jest nawiązać kontakt z drugim człowiekiem, wystarczy wysłać pierwszy e-mail i czekać, co będzie dalej, natomiast rozpoczęcie znajomości "w realu" sprawia im problem. Osoby takie skłonne są do traktowania internetowych znajomości bardzo poważnie. Brak kontaktu fizycznego może sprawiać, iż zrzucają one maskę nieśmiałości, eksponując całą swoją wrażliwość i dosyć szybko angażują się w wirtualną relację. Tymczasem osoba po drugiej stronie ekranu może oceniać całą sytuację zupełnie inaczej: być może pierwszy e-mail, rozmowy przez Internet, korespondencja w sieci to dla niej tylko niezobowiązujące zachowanie, wypełnienie wolnego czasu. Zawód pojawia się często wówczas, gdy dochodzi do spotkania obu stron lub „wirtualny partner” w ogóle nie wyraża chęci na bezpośrednią interakcję. U osoby zaangażowanej doszło wówczas do tzw. zjawiska „urealnienia” czyli potraktowania sytuacji, która zaistniała jedynie w wirtualnym świecie, jako rzeczywistej.


Literatura:

Carr, A. , Whitty, M. „Wszystko o romansie w sieci”, GWP
Morris, D. „Zachowania intymne”, Wydawnictwo PRIMA Agencja


 
Komentarze (1)

Jak powstaje intymność w sieci?  - dodaj komentarz
Marta; 2015-09-22 01:08:00 
To prawda, w sieci łatwiej wyrażać swoje uczucia. Początkowo cieszymy się, że jest ktoś z kim możemy dzielić się swoimi smutkami i radościami. Z niecierpliwością oczekujemy na kolejne wiadomości, ale nie zapominajmy, że to wszystko dzieje się w świecie wirtualnym. Ta osoba ma swoje życie, swój świat. Czasem pojawia się online, pisze z nami, ale nie oznacza to ma ochotę na dłuższą znajomość. Warto to więc zweryfikować w świecie realnym.

Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Serwisu
Tak, chcę być informowany o w trendach i ofertach specjalnych dla Singli. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register
Zadzwoń lub napisz do nas




tel: (22) 201 25 89
fax: (22) 201 25 87


codziennie 11.00 - 23.00
MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.   Akceptuję
zamknij