Bliskość powstaje w sieci szybciej i gwałtowniej

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Intymność w kontaktach przez Internet

Bliskość w sieci

Intymność, krok po kroku

Pewnym niebezpieczeństwem budowania intymności w sieci, przez portal randkowy jest zaburzenie w kolejności zwyczajnego poznawania się. Zgodnie z sekwencją intymności opisaną krok po kroku przez Desmonda Morris, autora książki „Zachowania intymne”, jednym z pierwszych etapów poznawania się pary jest tzw. „oko-oko”, czyli wzajemne przyglądanie się sobie i ocena fizyczności. Kolejnym etapem jest „głos-głos”, czyli następny element, za pomocą którego każda osoba ocenia atrakcyjność drugiej strony. Następne stopnie to „ręka-ręka”, kiedy następuje pierwszy, nawet nieznaczny kontakt fizyczny, potem „ramię-bark” lub „ramię-talia” i „usta-usta”. Okres oczekiwania na każdy z etapów może być różny, zależnie od odwagi i otwartości partnerów. W czasie trwania całego procesu tworzy się, krok po kroku, psychiczna bliskość, intymność pomiędzy dwoma osobami. Jednakże taka  intymność w sieci nie zawsze powstaje. Nie da się stworzyć bliskości, istniejącej jedynie w świecie wirtualnym. Dlatego traktujmy to narzędzie jedynie jako wsparcie w znalezieniu i podtrzymywaniu bliskości. Uczucia wyrażone prze e-mail czy komunikator nigdy nie będą miały tej samej mocy co słowa wypowiedziane z głębokim spojrzeniem w oczy ukochanej osoby, jednakże bliskość powstaje w sieci szybciej i gwałtowniej.

Randka w "realu" a rozczarowanie

Nie trudno zauważyć, iż opisana powyżej sekwencja zostaje zaburzona w sytuacji, gdzie budowanie bliskości, krok po kroku, dokonuje się poprzez serwisy randkowe, a randka w "realu" odkładana jest przez dłuższy czas na później. Kiedy w końcu do takiej bezpośredniej interakcji dojdzie, partnerzy mogą mieć uczucie zawodu: byli przygotowani na spotkanie z osobą, którą, jak im się wydawało, znają jak samych siebie, czuli bliskość w sieci, tymczasem stanął przed nimi ktoś zupełnie obcy. Sytuacja taka nie musi się nawet opierać na fakcie, iż jedna ze stron pisząc o sobie poprzez serwisy randkowe „oszukiwała”. Być może mówiła prawdę, jednak nieznajomość jej fizyczności, mimiki, tonu głosu sprawia, że wydaje nam się ona zupełnie obca. Początkowo obojgu wydawało się, że intymność w sieci to dobry początek i pokładali duże nadzieje w tej znajomości, okazało się, że intymność w sieci i "w realu" to dwie różne rzeczy. Czasem nieudana pierwsza randka powoduje, że osoby rezygnują z dalszego kontaktu, stwierdzając, że „to nie to”, nie dają sobie szansy na bliskość. W niektórych przypadkach warto jednak dać sobie szansę: być może po oswojeniu się z fizycznością danej osoby odkryjemy, iż nadal fascynuje nas w niej to, czym zauroczyliśmy się podczas rozmowy przez serwisy randkowe.

Czy bliskość w sieci to zdrada?

W 2003 roku psycholog M.T. Whitty przeprowadziła badanie, dotyczące różnic w postrzeganiu zdrady w Internecie i w świecie realnym. Okazało się, że szczególnie kobiety w wieku najmłodszym (17-22 lata) oraz najstarszym (powyżej 45 roku życia) są skłonne stwierdzić, że nawiązywanie przez osoby w stałym związku nowej bliskiej relacji przez sieć to zdrada. Z tego punktu widzenia może to wpłynąć na związek w taki sam sposób, jak zdrada w świecie realnym.

Hipoteza ta została potwierdzona w kolejnym badaniu Whitty przeprowadzonym w 2005 roku, w którym badani mieli oceniać historie osób, których partnerzy „zdradzali wirtualnie”. 86% badanych uznało, iż bohater opowieści został realnie zdradzony. Powyższe badania mogą wskazywać na przypuszczenie, iż wiele osób traktuje nawiązywanie bliskości w sieci w sposób jak najbardziej realny, a bliskość w sieci to dla nich pewnego rodzaju zdrada.


Literatura:
Carr, A. , Whitty, M. „Wszystko o romansie w sieci”, GWP
Morris, D. „Zachowania intymne”, Wydawnictwo PRIMA Agencja

Jowita Wójcik, psycholog

 

 
Komentarze (1)

Bliskość powstaje w sieci szybciej i gwałtowniej  - dodaj komentarz
Ela; 2015-08-12 11:57:29 
Ciężko jest stworzyć prawdziwą bliskość przez Internet, można siedzieć całymi dniami na skype, a i tak nic nie zastąpi dotyku drugiej osoby. Dlatego jak już zapoznaliśmy kogoś przez serwis randkowy to nie pisać ze sobą w nieskończoność e-maili czy gadać przez telefon, a czym prędzej dążyć do spotkania w realu. Dopiero wtedy mamy szansę przekonać się czy wytwarza się między nami tzw. chemia. Im dłużej zwlekamy ze spotkaniem tym większe może być rozczarowanie podczas spotkania i poczucie straconego czasu.

Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Serwisu
Tak, chcę być informowany o w trendach i ofertach specjalnych dla Singli. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register
Zadzwoń lub napisz do nas




tel: (22) 201 25 89
fax: (22) 201 25 87


codziennie 9.00 - 24.00
Twarze MyDwoje
Oferty zagraniczne mężczyzn
poprzedni
następny
MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.   Akceptuję
zamknij