Związek bez zazdrości czy jest możliwy?

  • Podziel się na:
  • Dodaj do facebook.com
  • Dodaj do twitter.com
  • Dodaj do wykop.pl
  • Dodaj do gogole+
  • Dodaj do Linkedin
  • Dodaj do Pinterest

Głębokie zaufanie czy brak zaangażowania?

W związku nie musi być zazdrości

Wpisując w wyszukiwarkę słowa „zazdrość” i „związek”, znajdziemy całe tysiące wyników dla sposobów radzenia sobie z nadmierną zazdrością partnera. Pytanie o to, czy związek bez zazdrości oznacza coś złego, nie będzie już tak efektywne pod względem ilości odpowiedzi. Bardzo trudno jest bowiem stwierdzić, czy brak tego uczucia wynika z wielkiego zaufania... czy raczej świadczy o małym zaangażowaniu w związek. Portal dla Singli MyDwoje.pl radzi, by dostrzegać sygnały, które pomogą ci rozwiać wszelkie wątpliwości.

Brak zazdrości czy zbyt mała jej ilość?

Na początek warto sobie wyjaśnić, czy on lub ona rzeczywiście w ogóle nie odczuwa uczucia zazdrości. W niektórych przypadkach możemy bowiem nie zauważać pewnych delikatnych sygnałów świadczących o istnieniu tego uczucia u drugiej połówki. Było tak w przypadku 31-letniej Martyny.

- Pamiętam, że kiedyś bardzo martwiłam się o to, że mój ówczesny chłopak, a dzisiaj mąż, nie jest o mnie zazdrosny – wspomina Martyna. - Było to dla mnie tak szalenie ważne, że pewnie zastanawiałabym się, czy w ogóle za niego wyjść. Wszystko z powodu objawów zazdrości, jakie obserwowałam u partnerów swoich koleżanek. Zdarzało się, że je przepytywali, mieli pretensje, z przekąsem zauważali nowy wygląd. Zazdrość i podejrzliwość w związku niemal stale im towarzyszyła. A mój Marek... nic. Kiedy rozmawiałam z przyjaciółkami, pytały tylko - Czy jemu na Tobie zależy? Ostatecznie postanowiłam porozmawiać z... mężczyzną, na spytki wzięłam brata. Wyjaśnił mi, że wiele razy widział zazdrość u Marka. Gest objęcia mnie, gdy rozmawiam z jakimś facetem, „odbijany”, gdy tańczyłam z kimś innym albo podpytywanie o pracę we wiadomym kontekście. Dużo mi to wyjaśniło – zrozumiałam, że zazdrość to nie tylko pretensje, ale też nagłe zainteresowanie i chęć pokazania się z dobrej strony. Od tej pory w sekundę dostrzegam małe gesty zazdrości i nie mam już żadnych dylematów.

Przykład ten udowadnia, że czasem źle pojmujemy zazdrość. Zwykle kojarzy nam się ona właśnie z wyrzutami, kontrolą czy złością. Prosta droga, by powstał kryzys małżeński. Tymczasem zazdrość może być przejawiana w sposób zupełnie inny. Innymi słowy, nie: „mam do ciebie pretensji”, ale „spójrz, jaki jestem świetny, właśnie ja”. Warto zatem dokładnie zastanowić się nad tym, czy rzeczywiście nasz partner w ogóle nie odczuwa zazdrości – zanim dojdzie do zupełnie niepotrzebnej kłótni albo wysnucia niewłaściwych wniosków.

Nie ma miłości bez zazdrości

A co w sytuacji, gdy on czy ona rzeczywiście w ogóle nie jest zazdrosny/a i zaczynamy podejrzewać, że wynika to z braku zaangażowania w związek? Stare powiedzenie głosi: „nie ma miłości bez zazdrości” – stąd brak tego uczucia może powodować duże wątpliwości. Warto jednak pamiętać także o innym aspekcie poruszanej sprawy - wielu psychologów podkreśla, że podstawą szczęśliwych i trwałych związków jest bardzo duże zaufanie oraz wierność i lojalność w związku. Zatem, by nie okazało się, że nasze pretensje czy decyzje są bezpodstawne, warto zastanowić się nad pewnymi problemami.

  • Brak powodów do zazdrości. Trudno oczekiwać, by poczuł się zazdrosny ktoś, kto w ogóle nie ma ku temu... powodów. Jeśli jesteście fajnym, dobranym związkiem, dobrze czujecie się razem, macie identyczne zdanie na wiele tematów i większość czasu spędzacie razem to np. zazdrość o jego wieloletnia przyjaciółkę wydaje się być bezpodstawna. Partnerka w takiej sytuacji może, bowiem nie odczuwać żadnego zagrożenia. Nie ma w tym nic złego, co więcej – gdyby w takiej sytuacji dochodziło do zarzutów czy podejrzeń, można by mówić o zazdrości chorobliwej.
  • Zachowanie. O braku zaangażowania w związek czy miłości...
 
Komentarze (4)

Związek bez zazdrości czy jest możliwy?  - dodaj komentarz
żona dr;; 2016-08-02 09:23:16 
Słusznie kumasz, bardzo ważne ufać ! ! ! mocno ufać ! ! ! Dobrze, że jesteś zazdrosna tak zdrowo - szanowna pani morfa.eh; - pamiętaj o jednym, że jeśli twój partner spotka w swoim życiu taką suczkę, która będzie mu organizować spotkania, układać plan działania, będzie działać podstępnie, zdradziecko, zorganizuje mu pas na zbicie brzuszka by zadbać o Jego wygląd /// będzie mu czytać wiadomości adresowane do i od żony , może nawet portfel przeglądać ile kasy ? ? ? ///
no i najważniejsze będzie dużo , dużo młodsza od twojego partnera to ................................ ...............................tylko osioł by nie skorzystał z takiej ,, okazji ". ..................................... Wówczas nie mniej żalu do swojego osobistergo partnera bo to byłoby niemęskie gdyby odmówił szanownej pani, pchającej się bezpardonowo do jego łóżka. Zaufanie będziesz mieć nadal bo będziesz wiedzieć , że twój tygrysek spisał się na medal - a dowiesz się o tym jak ta baba będzie jęczeć , że kocha...kocha....kocha. Będzie Go dręczyć i nachodzić, będzie chciała rozmawiać na osobności - a może - tak jak na początku romansidła znowu ją przytuli ? ? ? ? ? ? // pokrakę z krzywymi nogami // .
Ja tego nie wymyśliłam l to życie pisze takie przedziwne historie. Dowiesz się wtedy, że masz mężczyznę - którego pragną młode kobiety ------ ale to ty będziesz Go mieć na własność i to ty będziesz Go eksploatować. Głowa do góry lazarus - jutro też jest piękny dzień. Pozdrowionka ślę.
morfa.eh; 2016-07-28 23:52:58 
A ja powiem tak. Ja jestem zazdrosna, nawet bardzo a szczególnie wtedy kiedy jakaś dziewczyna ewidentnie uwodzi i próbuje zbliżyć się do mojego skarbka. Z tym że ja akurat darzę go ogromnym zaufaniem bo wiem jaki on jest i nie muszę się o niego bać :) Ktoś z boku mógłby powiedzieć że mi na nim nie zależy bo wydaje się tym wszystkim nie przejmować ale to nie tak bo ja zwyczajnie mu ufam więc mogę być o niego spokojna
żona dr; 2016-01-08 12:40:52 
Nie ma miłości bez zazdrości. Ważne, żeby ta zazdrość nie wypływała z jakiejś choroby,urojeń. Natomiast zazdrość może być wytłumaczalna jeśli partner/ partnerka dają powody - to trzeba sprowadzić takiego gościa/gościówę na ziemię. Nigdy nie byłam zazdrosna , lecz i mąż nie dawał mi najmniejszego symptomu do zazdrości. Lubił moje koleżanki , żartował z nimi i nie widziałam w tym nic złego-do czasu jak zachłysnął się młodą kobitką cichodajką / wiedział ode mnie , że to lewa baba / lecz uległ jej wpływowi, zachowywał się jak pajac na sznurku, nie był sobą i ja ,,gołym okiem" zobaczyłam wielką zmianę w nim. Wtedy już miałam pewność, że łączy go zażyłość wielka z tą ropuchą. Oczywiście ropucha zadzwoniła do mnie bo sama się przeraziła, że to za daleko zaszło-z jednej strony zerwała te bliskie relacje a z drugiej zaczęła go nękać, nachodzić,chciała na osobności rozmawiać- i zrozum człowieku takiego babsztyla?? Już nie chciała być tą drugą !!!!! wtedy mężowi zapaliła się czerwona lampka. Okazało się, że nie tylko mój partner życiowy miał z nią przeboje bo poprzednik jak się wdał z ropuchą w romans to pojawiły się sms do jego żony i rzekomego jej wielbiciela / przyjaciela domu/ do którego też wysyłane były sms. Policja umorzyła dochodzenie bo nie mogli namierzyć nadawcy . Sympatyczne żony należy jednak czuwać nad własnym szczęściem i szczęściem Rodziny oczywiście w sposób dyskretny.
Aneta; 2015-10-15 17:28:57 
A ja uważam, że to dobrze, gdy związek pozbawiony jest zazdrości. Oznacza to, że partner ma do nas pełne zaufanie. Przecież zazdrość jest negatywną cechą, więc nie rozumiem obaw bohaterki artykułu. Poza tym zazdrość wcale nie świadczy o wielkiej miłości, ale o wątpieniu w szczerość naszych uczuć, dlatego, jak dla mnie, głupotą jest specjalne wywoływanie zazdrości w partnerze. Owszem trochę zdrowej zazdrości w związku nie zaszkodzi, bo może być oznaczą, że partnerowi zależy, ale gdyby jej w ogóle nie było, nie tragizowałabym.

Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Oświadczam, iż zapoznałem się z Regulaminem świadczenia usług oraz Polityką prywatności i je akceptuję.
*Zgoda na przesyłanie informacji handlowych drogą elektroniczną (powiadomienia dzienne i natychmiastowe). Zgodę można wycofać w każdej chwili.
Wyrażam zgodę na Newsletter z ofertami matrymonialnymi i wydarzeniami dla singli.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register

Administratorem podanych danych osobowych jest: Katarzyna Bieber reprezentująca Serwis Doboru Partnerskiego z siedzibą przy ul. Domaniewskiej nr 37 lok. 2.43, Warszawa 02-672, NIP: 9511875187. Administrator wyznaczył IOD, jest nią Małgorzata Lewandowska, z którą kontakt jest pod adresem e-mail iod@mydwoje.pl. Kategorie danych jak: e-mail, data urodzenia, fotografia, wiek, zawód, miasto, charakterystyka, poglądy oraz dane dotyczące preferencji tzw. dane szczególnej kategorii zostają przekazane dobrowolnie w celu realizacji usługi i przesyłania oferty marketingowej zgodnie z Regulaminem Serwisu. Podstawa prawna: Serwis Internetowy przetwarza dane osobowe na podstawie wyrażonej zgody, jest to niezbędne do wykonania umowy, do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze, na podstawie prawnie uzasadnionych interesów administratora i jest niezbędne do ochrony żywotnych interesów osoby, której danej dotyczą lub innej osoby fizycznej. Dane osobowe będą przetwarzane przez okres obowiązywania Umowy lub wniesienia uzasadnionego sprzeciwu. Użytkownik ma prawo poprawiania danych, usuwania, ograniczenia przetwarzania a także wniesienia sprzeciwu, oraz przeniesienia ich do innego administratora. Podanie danych nie jest wymogiem ustawowym lecz umownym i jest dobrowolne jednak niezbędne do wypełnienia umowy. Dane będą wykorzystywane do automatycznego podejmowania decyzji w celu przygotowania wyboru ofert matrymonialnych dopasowanych do kandydata. Użytkownik ma prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego na adres Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa. Więcej informacji na temat przetwarzania danych znajdziesz w Polityce prywatności Serwisu.

Napisz lub zadzwoń do nas




Tel: (22) 201 25 89
w dni powszednie 11:00-16:00



Fax: (22) 201 25 87


MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.   Akceptuję
zamknij