Biuro matrymonialne > Szczęśliwe historie > Nowożeńcy - Joanna i Józef

Warto w życiu mieć nadzieję

Joanna i Józef
quote

Wiedzą, co znaczy żyć na nowo

  • Joanna, 61 latmgr ekonomii, Bielsko - Biała
  • Józef, 69 latinż. zootechnik, Łódź
(wiek w momencie poznania się)
arrow down
 
  • 2009-03-08
    Pierwsza wiadomość
    Pierwsza wiadomość
  • 2009-04-12
    Pierwsze spotkanie
    Pierwsze spotkanie
  •  
    Zaręczyny
    Zaręczyny
  • 2011-06-18
    Ślub
    Ślub

Joanna: 
- Jestem matką dwójki wspaniałych dzieci. Syna Krzysztofa, który jest już żonaty i ma dwóch wspaniałych synów w wieku 6 i 3 lat oraz córki Anny, która ukończyła w grudniu studia i jest panną. O portalu MyDwoje dowiedziałam się zupełnie przypadkowo.

Pewnego dnia będąc w pracy poprosiła mnie koleżanka, która nie znała się na komputerze, żebym weszła na portal randkowy MyDwoje, ponieważ koleżanka ma tam fajnych znajomych. Weszłam myśląc, że poda swoje dane - jednak Ona chciała tylko z ciekawości zobaczyć mężczyzn tam zalogowanych. Niestety, chcąc cokolwiek zobaczyć trzeba było wypełnić formularz. Poprosiła mnie, żebym zrobiła to za nią swoimi danymi. Więc tak zrobiłam. Zamiast koleżanki założyłam konto. Ponieważ od 2005 roku byłam wdową - nie ukrywam, że rozpoczęłam poszukiwania drugiej połówki, ale na Sympatii. Niestety, po kilku znajomościach zawiodłam się, poszukiwania mnie rozczarowały i postanowiłam resztę życia spędzić w samotności ciesząc się wnukami. Jednak losy potoczyły się inaczej. Poszukiwania miały się dopiero zacząć...

Znajomość z portalu randkowego

8. marca 2009 r weszłam zupełnie przypadkowo na portal randkowy MyDwoje i zobaczyłam, że otrzymałam wiadomość:
"Motto życiowe masz piękne. Podoba mi się. Jesteś prawie góralką tak jak i ja. Tylko że ja jestem prawdziwym góralem. Pochodzę z okolicy Bukowiny Tatrzańskiej. Pewnie tak wędruję jak i Ty. Mieszkasz w Bielsku, a studiowałaś w Szczecinie. Bielsko znam, bo przed laty tam pracowałem, a mieszkałem trochę w Bielsku a trochę w Lipniku 7 km od Bielska w stronę Andrychowa. Ale to były dawne czasy. Często przez Bielsko przejeżdżam jadąc do siebie do domu w górach (ma tam swój dom). Ale może Cię to nie interesuje. Jeśli jesteś zainteresowana moją osobą to proszę odezwij się. Możesz również napisać na moją pocztę. Z okazji Święta Kobiet życzę Ci zdrowia, szczęścia i powodzenia w szukaniu bratniej duszy.
Józek"
Oczywiście odpisałam i podziękowałam za życzenia. I tak zaczęła się ta nasza znajomość z portalu randkowego, oczywiście nie sądziłam, że coś z tego wyniknie. Bardzo szybko z pisania wiadomości przeszliśmy do rozmów telefonicznych. Józef okazał się wspaniałym kompanem do rozmów - mogliśmy rozmawiać na każdy temat godzinami. Coraz bardziej tęskniłam za rozmową i bardzo chciałam poznać go osobiście. Zrobił mi niespodziankę - zaprosił na Święta Wielkanocne – nigdy nie opuszczałam domu w święta, dzieci były bardzo zdziwione, że gdzieś się wybieram - a kto upiecze nam mazurki???
Ja z wielkim lękiem, ale zdecydowałam się pojechać. Józef ten pierwszy raz przyjechał po mnie do Bielska i pojechaliśmy razem do domku w górach. Nic się nie pomyliłam – tak jak w rozmowie i w obcowaniu okazał się wspaniałym, ciepłym i bardzo dobrym człowiekiem. Czuliśmy się jak starzy znajomi. Święta się skończyły, trzeba wracać do pracy - ja w Bielsku, Józiu do Łodzi. Bardzo tęskniłam, ta rozłąka była okropna pomimo codziennych rozmów. W końcu oboje zrezygnowaliśmy z pracy. Józef przeprowadził się do mnie do Bielska. Moje dzieci, jak i wnuki, bardzo polubiły Józia. Oboje jesteśmy katolikami i oboje byliśmy wdowcami. Postanowiliśmy wziąć ślub. I tak się stało 18. czerwca 2011 r.
Nasza miłość jest wspaniała, nigdy nie przypuszczałam, że będę tak szczęśliwa i zakochana w tym wieku – jest to dowód dla osób, które straciły już wiarę w szczęśliwe życie we dwoje. Portal MyDwoje jest najwspanialszym portalem jaki spotkałam - oczywiście jeżeli kogoś interesują poważne oferty matrymonialne, a nie przygody. Polecam wszystkim swoim znajomym. Naprawdę warto! Szczęśliwa - jak to dziwnie brzmi w dzisiejszych czasach, a jednak - jestem i to bardzo, że mam przy sobie tak wspaniałego męża.

Smutne życie w pojedynkę

Józef: 
- Po odejściu na wieczny spoczynek mojej małżonki z powodu nieuleczalnej, długiej i ciężkiej choroby, myślałem, że świat się dla mnie skończył. Przez wiele miesięcy nie mogłem do siebie dojść. Zawładnęła mną samotność... Miałem 65 lat i nie myślałem o szukaniu dla siebie partnerki. Pomyślałem, że w tym wieku jest to niemożliwe i nie wyobrażałem sobie układania życia od początku. Wydawało się, że życie w pojedynkę jest mi przeznaczone. Każdy ma swoje nawyki i przyzwyczajenia. Czy byłbym w stanie je zaakceptować u drugiej osoby??? Mało prawdopodobne. Z drugiej strony, po kilkunastu miesiącach stwierdziłem, że nie jestem w stanie żyć w samotności. Nie mieliśmy dzieci, a najbliższa rodzina była o 380 km od mojego miejsca zamieszkania. Ratowało mnie to, że jeszcze pracowałem, ale po ośmiu godzinach pracy nie chciało mi się wracać do pustego mieszkania.
Stwierdziłem, że nie mogę być sam, muszę mieć kogoś przy sobie. Cóż, wydaje się to banalne: samotny wdowiec pozna panią... Zacząłem spotykać się ze znajomymi kobietami, ale tylko mnie drażniły, więc postanowiłem szukać szczęścia w internetowych biurach matrymonialnych. Natrafiłem przypadkowo na serwis MyDwoje. Trochę poczytałem regulamin i postanowiłem się zarejestrować. Jeszcze tego samego wieczora miałem na swoim profilu jedną panią. Pomyślałem, nie jest tak źle. Widocznie też są partnerki na świecie, które poszukują drugiej połówki. Po kilku miesiącach na moim portalu było już kilkadziesiąt pań. Powstał poważny dylemat. Jak z takiej ilości dokonać wyboru odpowiadającej mi osoby??? Jakbym chciał wszystkie poznać, to mi życia i zdrowia zabraknie. Tak nie może być! Spróbowałem szczęścia w Sympatii. Byłem tylko 24 godziny. W innych tego typu biurach trochę się porozglądałem i stwierdziłem, że biuro MyDwoje jest najlepsze!!! Oferty są poważne i muszę się tego trzymać. Zacząłem się kontaktować e-mailem i telefonicznie z osobami o procencie dopasowania ponad 90. Większość z tych osób była bardzo sympatyczna, choć ilość ich ograniczała się do kilkunastu, lecz nie było wśród nich tej osoby wymarzonej.

Szczęśliwe życie we dwoje

Pewnego razu zadzwoniłem do sympatycznej pani z Bielska i nasza rozmowa telefoniczna przebiegała w nadzwyczaj miłej atmosferze. Dzwoniliśmy do siebie coraz częściej i nasza znajomość stawała się coraz bardziej zażyła. Życie toczyło się wokół niej. Wiedzieliśmy już prawie wszystko o sobie. Pewnego razu zadzwoniłem i poprosiłem Joannę, by załatwiała sobie urlop na kilka dni /była osobą pracującą zawodowo/ i zapraszam ją w czasie Świąt Wielkanocnych do swojego domku w górach. Była bardzo zaskoczona, ale wyraziła zgodę. Gdy się spotkaliśmy widziałem w jej twarzy nutę niepewności i lęku. Ale bardzo szybko to minęło. Było wspaniale.

Nasza znajomość rozwijała się w błyskawicznym tempie. Życie się zmieniło. Odwiedzaliśmy się w każdej wolnej chwili. Znajomość zamieniła się w wielką miłość. Potrafiliśmy doskonale się komunikować i wyrażać uczucia. Nigdy bym w to nie uwierzył, że w tym wieku jest to możliwe. Po upływie kilku miesięcy, zakończyłem pracę zawodową i przeniosłem się do domu Joanny. Finał jest taki, że w zeszłym roku w czerwcu wzięliśmy ślub i wiedziemy bardzo szczęśliwe życie we dwoje. Wesele było wspaniałe. Goście weselni jednogłośnie stwierdzili, że na tak wspaniałej uroczystości jeszcze nigdy nie byli.

Za to wszystko jestem niesamowicie wdzięczny Pani założycielce Serwisu MyDwoje.pl. Równocześnie wiem, że warto w życiu mieć nadzieję i być aktywnym poszukiwaczem drugiej połówki. Dzisiaj wiemy dokładnie, co to znaczy żyć na nowo. Zachęcam użytkowników Serwisu MyDwoje, by nie tracili nadziei w poszukiwaniu osób bliskich, bo na pewno się uda.

Otrzymano 8 czerwca 2012, godz.13:46

"Nadmieniamy, że jesteście jedynym biurem, które ze spokojnym sumieniem możemy polecać każdemu i będziemy to nadal czynić. Pragnę oświadczyć, że dzięki Wam jesteśmy z Joanną bardzo szczęśliwi i życie układa się pomyślnie.

Serdecznie pozdrawiamy wszystkich pracowników biura MyDwoje.
Joanna  i Józef "

 
życzenia
Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Akceptuję Regulamin oraz Politykę prywatności Serwisu
Tak, chcę być informowany o w trendach i ofertach specjalnych dla Singli. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register
Zadzwoń lub napisz do nas




tel: (22) 201 25 89
fax: (22) 201 25 87


codziennie 11.00 - 23.00
MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface
Serwis MyDwoje.pl wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.   Akceptuję
zamknij