Biuro matrymonialne > Szczęśliwe historie

Szczęśliwe historie naszych par

Szczęśliwe pary z MyDwoje

Szczęśliwe historie par, które połączyło MyDwoje


Skojarzyliśmy setki szczęśliwych par. Codziennie otrzymujemy listy od zadowolonych i szczęśliwych użytkowników. Przeczytaj szczęśliwe historie naszych par w różnym wieku i sytuacjach życiowych. Ich perypetie, związane z poznaniem, często były także dla nas zaskakujące - czasem wesołe, a czasem dramatyczne. Parom zakochanym polecamy opisywanie swojej miłości. Inspiracją mogą być cytaty o miłości.

Poznaliście się w MyDwoje?

> Wypełnijcie formularz Szczęśliwa Para!


   
Otrzymano: 13.04.2016

 "2016-04-13 - zgłoszenie telefoniczne

03-02-2017
"Piszę kilka słów do MyDwoje, w imieniu nas dwoje. Poznaliśmy się u Was 11 marca 2016 r, bardzo się kochamy, jest nam ze sobą wspaniale, jesteśmy szczęśliwi, dziękujemy za to szczęśliwe spotkanie. Wypełniając swoje wizytówki, żadne z nas, nie zamieściło swojego zdjęcia, dla mnie byłoby to zbyt duże wyzwanie, bo nie jestem wirtuozem w obsłudze komputera, a poza tym, oboje jesteśmy zdania, że ważniejsze jest to kim człowiek jest, niż jak wygląda. Dlatego teraz też nie zamieścimy naszych zdjęć, ale chcę powiedzieć, że moja Maria, jest bardzo ładną i atrakcyjną fizycznie kobietą [gdy pierwszy raz ją zobaczyłem, byłem bardzo mile zaskoczony] , a duchowo jest jeszcze piękniejsza, a na dodatek mówi, że ja też jej się podobam. Niech to wzajemne zapewnienie zastąpi nasze zdjęcie. Wasz, szczęśliwy dla nas portal, już poleciłem mojej znajomej, każdemu, jak będzie okazja chętnie go polecę. Jeszcze raz dziękujemy, bardzo serdecznie pozdrawiamy. Maria i Henryk"
"

pierwszy kontakt: 11.03.2016

MD4156C7 60 lat technik mechanik Ostrołęka

 
   
Otrzymano: 02.02.2016

 "01-02-2016
Witam serdecznie, mam dla Państwa wspaniałą wiadomość, ponieważ dzięki Państwa portalowi odnalazłam miłość swojego życia! Zarejestrowałam swoje konto w lutym 2014 po namowie koleżanki, jednak bez większych nadziei na odnalezienie szczęścia. Miałam 4 nieudane spotkania - mimo że dobór partnerski z umówionymi mężczyznami był dosyć wysoki (powyżej 80%), nasze poglądy znacznie się różniły, co było odczuwalne już na pierwszym spotkaniu. Wówczas na kolejną randkę zdecydowałam się dopiero po 4 miesiącach budowania
relacji poprzez wymianę nieregularnych wiadomości na Państwa portalu. Po tym czasie umówiliśmy się na pierwsze spotkanie i już wówczas zaiskrzyło. Po dokładnie roku i 11 dniach odbyły się zaręczyny. Dziś planujemy wspólny ślub, który chcemy aby był egzotyczną odmiennością w tle zachodzącego księżyca.

13-10-2016
Przed poznaniem miłości mojego życia poszłam na kilka randek z chłopakami z mydwoje.pl. Atmosfera była miła jednak spotkania jednorazowe - wiedziałam że to nie jest to. Chciałam poznać kogoś kto zechce mnie wysłuchać, będzie ciekawa mojej osoby, a nie będzie opowiadać o sobie w samych superlatywach przez okrągłe 2 godziny. Dominik z kolei miał za sobą kilkuletni nieudany związek, wyjazd do obcego miasta w celu zdobycia doświadczenia, gdzie nie miał ani rodziny ani przyjaciół. Nic go nie trzymało w Warszawie i powoli zastanawiał się nad powrotem do rodzinnego Wrocławia, bo jak to podkreślał - brakowało mu kotwicy w stolicy. Na moją kolejną randkę ( w Warszawie) już z Dominikiem umówiłam się po prawie dwóch miesiącach pisania krótkich wiadomości na portalu. Odkładałam to spotkanie jak najdalej w czasie. Poprzednie niepowodzenia sprawiły, że podchodziłam coraz sceptyczniej do każdego kolejnego spotkania. Dodatkowo, Dominik miał słabe zdjęcie na portalu co było kolejnym pretekstem by się nie spieszyć. Dla Dominika była to pierwsza randka z osobą z mydwoje.pl. 7 grudnia 2014 spotkaliśmy się po raz pierwszy i spotkanie trwało 6 godzin! Byliśmy na długim spacerze na warszawskiej starówce. Po kolacji nie chcieliśmy się rozstać wiec poszliśmy na drugi spacer – tym razem towarzyszył nam pies Dominika (dog niemiecki). Rozmawialiśmy o wszystkim - głównie o podróżach: okazało się że interesują nas podobne kierunki turystyczne, a do tego śmialiśmy się i żartowaliśmy bez przerwy. Kolejne spotkanie nastąpiło po kilku dniach- poszliśmy do kina. Najważniejsze w naszych pierwszych relacjach było to, że obojgu zależało nam na spotkaniach, oboje staraliśmy się rozwinąć naszą znajomość i nie udawaliśmy lepszych niż jesteśmy. Byliśmy szczerzy! Tak w dynamicznym dość tempie rozwijał się nasz związek. Sylwestra spędzaliśmy już razem. Kolejną przeszkodą był spalony most Łazienkowski w Warszawie i z racji mieszkania w odległych dzielnicach nie mogliśmy się widywać codzienne – odległość, którą musieliśmy pokonać to około 1,5 godziny w jedną stronę. Zostawały nam weekendy. Latem zdecydowaliśmy się wyjechać razem na wakacje. To był wspaniały czas. Portugalia dostarczyła wielu niezapomnianych wspomnień, a spędzone razem chwile dały nam odwagę postawić kolejny krok – po powrocie zamieszkaliśmy razem. I tu dla mnie jako rozmarzonej romantyczki – nastąpiło zderzenie z rzeczywistością. Poznałam prawdziwie męską stronę faceta: kawalerski bałagan, porozrzucane skarpetki, gry na playstation do późnego wieczora. Z czasem okazało się, że poniekąd był to zamierzone działania mojej miłości - Dominik chciał, abyśmy jak najszybciej poznali swoje wady, aby ocenić czy jesteśmy w stanie zaakceptować siebie na tyle ile się da zwłaszcza te negatywne strony. Było trochę łez (głownie z mojej strony), bo marzyłam o baśniowej scenerii księżniczki, a Dominik nie do końca okazał się rycerzem na białym rumaku. Podstawą naszego związku było, (i jest nadal) to, że o wszystkim rozmawialiśmy i po pewnym czasie wypracowaliśmy nasze domowe reguły wspólnego życia. Dominik – po swoich poprzednich niepowodzeniach był sceptyczny jednak po roku znajomości wyznał iż jestem miłością jego życia i w grudniu oświadczył się zaskakując mnie przy całej mojej rodzinie. Następnym etapem był plan ślubu i wesela. I tu pojawiły się kolejne schody - mieliśmy odmienne poglądy. Początkowo myśleliśmy o bajkowym małym ślubie połączonym z dłuższymi wakacjami na Mauritiusie - co ostatecznie zupełnie nie wyszło. Ja chciałam aby w tym szczególnym dniu nie zabrakło najbliższej rodziny i przyjaciół, którzy nie chcieli zaakceptować tego „dziwacznego” pomysłu na dalekiej wyspie. Po kilku(nastu) wymianach poglądów, próbach kompromisu ustaliliśmy że będzie to ślub w moim rodzimym mieście – Białymstoku. W chwili pisania naszej historii, do naszego ślubu mamy 246 dni, 16 godzin i 46 minut. Niebawem nasza pierwsza rocznica zaręczyn i druga rocznica znajomości. Wszystkim użytkownikom mydwoje.pl chcemy przekazać, że to jest idealne miejsce dla osób poszukujących drugiej połowy w czasach gdy ludzie wszędzie pędzą, spędzają długie wieczory w pracy. Jednak jeżeli po pierwszej randce nie obudzi się w Was chęć i ciekawość poznania drugiej osoby – nie zrażajcie się, Wasz ideał też Was szuka i może to będzie już ten następny. Czasem trzeba poczekać, ale jest na prawdę warto! Miłość przychodzi niespodziewana. Zawsze bądźcie sobą i rozmawiajcie o wszystkim! Ciężko połączyć świat bajki w realu, ale jak okaże się że jesteście sobie przeznaczeni – zrobicie wszystko, aby uszczęśliwić drugą osobę i stworzyć jej bajkę na ziemi."

pierwszy kontakt: 22.09.2014
pierwsze spotkanie: 07.12.2014
zaręczyny: 18.12.2015
ślub: 17.06.2017

K714731F 28 lat analityk Białystok
M76E87E5 34 lat optometrysta Wrocław

 
   
Otrzymano: 01.01.2016

 "2015-12-31 13:14
Witam,
Chciałam dodać swoją historię, ale nie wiem jak to zrobić.
W 2013 roku oboje zarejestrowaliśmy się na portalu Mydwoje.pl. Po pewnym czasie natrafiliśmy na swoje profile i tak Zbyszek napisał do mnie. Później się spotkaliśmy, gdzieś po tygodniu pisania. Po pół roku on mi się oświadczył, a od prawie pół roku jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. Gdyby nie Wasz portal prawdopodobnie nigdy byśmy się nie poznali albo zajęłoby to nam o wiele więcej czasu. To było ogromne szczęście. Dzięki możliwości porównania zgodności profili, już na początku znajomości wiedzieliśmy. że dużo nas łączy, bo aż 86%. Wszystko się okazało prawdą. Jakbyśmy całe życie czekali właśnie tylko na siebie.
Dziękujemy za to, że jesteście i jak funkcjonujecie, że łączycie nawet gdy w grę wchodzi odległość

2016-01-03 21:19
Witam,
Chcielibyśmy podzielić się z Wami naszą historią.
W 2013 roku oboje zarejestrowaliśmy się na portalu Mydwoje.pl. Po pewnym czasie natrafiliśmy na swoje profile i tak on napisał do mnie. Później się spotkaliśmy, gdzieś po tygodniu pisania. Po pół roku on mi się oświadczył, a od prawie pół roku jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. Gdyby nie Wasz portal prawdopodobnie nigdy byśmy się nie poznali, albo zajęłoby to nam o wiele więcej czasu. To było ogromne szczęście. Dzięki możliwości porównania zgodności profili, już na początku znajomości wiedzieliśmy. że dużo nas łączy, bo aż 86%. Wszystko się okazało prawdą. Jakbyśmy całe życie czekali właśnie tylko na siebie.
Dziękujemy za to, że jesteście i jak funkcjonujecie, że łączycie nawet, gdy w grę wchodzi odległość."

pierwszy kontakt: 25.07.2013
pierwsze spotkanie: 02.08.2013
zaręczyny: 06.02.2014
ślub: 04.07.2015

K1B74C1A 28 lat wokalistka Pabianice
M564FE9B 34 lat Handlowiec Warszawa

 
   
Otrzymano: 15.12.2015

 "Witam. Prosiłabym o usuniecie mojego profilu, gdyż dzięki państwa stronie poznałam swoje szczęście.
Pozdrawiam "

pierwszy kontakt: 14.11.2015

K822E419 28 lat pracownik fizyczny Kraków

 
   
Otrzymano: 25.11.2015

 "Perspektywa Sebastiana: Pragniemy podzielić się z Państwem naszą niezwykłą historią, pokazać że najlepsze scenariusze pisze życie i przedstawić tą jedną historię z dwóch perspektyw. Moje 30-ste urodziny skłoniły mnie do refleksji nad moim dotychczasowym życiem. Nadal byłem sam i postanowiłem w końcu coś z tym zrobić. Wziąć sprawy w swoje ręce, a nie czekać biernie co przyniesie los. Postanowiłem szukać swojej drugiej połowy w środowisku, w którym we współczesnym świecie każdy się obraca, czyli w internecie, ponieważ w moim otoczeniu ciężko było poznać kogoś nowego, interesującego. Zatem trzeba było wybrać tylko odpowiedni portal randkowy. Jak się okazało nie było to takie proste. Spędziłem długie wieczory nad wyborem bezpiecznego portalu, na którym rejestrowali się dojrzali ludzie szukający miłości, a nie przelotnych znajomości. Na takim mi zależało, takiego szukałem. Z opinii wielu internautów był to portal MyDwoje.pl, więc na niego się zdecydowałem. W końcu nadszedł ten dzień, kiedy założyłem konto i zacząłem działać w poszukiwaniu mojej Wenus. Jednak z upływem kolejnych miesięcy moja wiara słaba, zastanawiałem się, czy aby nie odpuścić- skasować profil, gdyż nie mogłem trafić na moją bratnią duszę. Jednak cierpliwość opłaciła się. Podczas jednego z długich zimowych wieczorów, jak co dzień przeglądałem nowinki na portalu. Znalazłem interesujący profil bez zdjęcia. Nie miałem zwyczaju odzywać się do dziewczyn, które nie umieszczały swoich zdjęć. Jednak ten profil mnie zaintrygował i postanowiłem zaryzykować, napisałem do zagadkowej nieznajomej. Ryzyko opłaciło się. Szybko nawiązałem kontakt z zagadkową Karoliną. Okazało się, że mieszka w mieście często przeze mnie odwiedzanym w latach młodzieńczych. Choć bywaliśmy wówczas w tych samych klubach, nie było nam dane poznać się. Postanowiłem nie tracić czasu i zaproponowałem spotkanie, dzieliło nas zaledwie 40 kilometrów. Karolina zgodziła się i po niespełna tygodniu naszej korespondencji doszło do pierwszej randki, na której spacerowaliśmy 3 godziny! Nie sądziłem, że czas może tak szybko płynąć. Nie chcąc kończyć spotkania, zaproponowałem coś ciepłego i wybraliśmy przytulną włoską restauracje. Po czym odprowadziłem ją do domu i z nadzieją na kolejne spotkanie odjechałem... Niebawem po naszej pierwszej randce spotkaliśmy się po raz kolejny i kolejny i kolejny.. i tak już 10 miesięcy jesteśmy razem!

Perspektywa Karoliny: Pomysł na poszukiwanie bratniej duszy w internecie podsunęła mi znajoma. Ona uświadomiła mi realia dzisiejszego świata, ilość samotnych osób i wzrost skuteczności portali randkowych. Ona również poleciła mi portal MyDwoje.pl . Bardzo sceptycznie podchodziłam do tego sposobu zawierania znajomości. Nie chciałam jednak być sama, takie życie nie ma sensu, a przecież musiał istnieć ktoś o podobnych priorytetach, niestety wokół mnie nie było takiej osoby. Podczas Świąt Bożego Narodzenia założyłam profil i postanowiłam zaryzykować, w myśl: czemu nie? Już po niespełna miesiącu mojej obecności, późną zimową porą napisał do mnie Sebastian. Nie umieściłam jeszcze zdjęcia na portalu, pomimo tego chyba udało mi się na nim wywrzeć dobre wrażenie. Dlatego zdecydowałam się zaspokoić jego ciekawość i zamieściłam kilka swoich zdjęć. Sprawy potoczyły się bardzo szybko, gdyż już po tygodniu, od momentu pierwszej wiadomości spotkaliśmy się. Oczywiście pierwsze spotkanie odbyło się w moim mieście. Choć był to dla mnie bezpieczny grunt, trochę się denerwowałam. Tym bardziej, że Sebastian wyznaczył mi zadanie, oprowadzenia go po mieście, w którym bywał w latach wczesnej młodości. Pomyślałam sobie, co można oglądać w niespełna 30 tysięcznym miasteczku, posiadającym może 2 zabytki, które już się widziało? Spotkaliśmy się w centrum miasta, w rynku przy fontannie. Z premedytacją trochę się spóźniłam. Będąc już przy docelowym miejscu od razu wiedziałam, że to Sebastian. Pogoda była nadzwyczajna, ciepły, zimowy wieczór. Okazało się, że moje obawy szybko się ulotniły. Spacerowaliśmy 3 godziny bez świadomości upływającego czasu. Następnie wybraliśmy się do włoskiej romantycznej restauracji. Ten wieczór rozpoczął cykl kolejnych niezapomnianych spotkań, wspólnych wakacji, wypraw górskich i tak już 10 miesięcy, od kiedy jesteśmy razem. Co więcej nas czeka, ile wspólnych chwil jeszcze przed nami? Mam nadzieje, że jak najwięcej. Nasza historia pokazuje, że portal MyDwoje.pl jest zaskakująco skuteczny i bezpieczny, w erze Internetu i z czystym sumieniem polecamy go wszystkim, którzy wciąż szukają swojej drugiej połówki.
"

pierwszy kontakt: 17.01.2015
pierwsze spotkanie: 25.01.2015

KF97D1FE 30 lat Project manager Koło
M418BC66 32 lat Producent rolny Tuliszków

 
   
Otrzymano: 21.11.2015

 "Dzięki waszemu portalowi poznałam mężczyznę na którego czekałam całe życie.Długo byłam na portalu ,nawiązałam wiele interesujących znajomości,ale zawsze było coś nie tak.byłam już bardzo zrezygnowana,ale wierzyłam ,że znajdę w końcu miłość i odpowiedniego człowieka. Jesienią po wielu jego wejściach na mój profil i słoneczkach ,odpowiedziałam zaproszeniem do kontaktu. Od niechcenia bo dalej
nie miałam nadziei, bo daleko,bo młodszy,a poznając mężczyzn zawsze wiem,że chcieli mieć dużo młodszą partnerkę od siebie.
Niby nie tak,a po paru wiadomościach,telefonach już wiedziałam,że to ON. uczucie przyszło jak uderzenie z góry ,niesamowite i bardzo mocne.Jadąc na pierwsze spotkanie już go kochałam,a samo spotkanie było tylko potwierdzeniem,że to ON ,Wspaniałe przeżycie,którego nigdy nie zapomnę. Uczucie jak grom z jasnego nieba.To prawda ,to nie bajka.
.Znamy się krótko ,ale wiemy,że jesteśmy dla siebie stworzeni i jesteśmy dwoma połówkami ,które tworzą jedną całość.
Szczęśliwa,zakochana ."


K81ECC11 51 lat dentystka Zawiercie

 
   
Otrzymano: 10.11.2015

 "Ja za namową koleżanki założyłam profil na MyDwoje. Ona poznała za pośrednictwem MyDwoje swoje szczęście.,,Pracowała nad moją decyzją 3 m-ce. No i przekonała mnie. Andreas natomiast całkiem przypadkowo trafił na stronę My Dwoje. Wiele trudności sprawiało Mu założenie konta. Urodził się w Polsce, posluguje się tylko mową w naszym języku, czytanie i pisanie jest problemem. Mama często powtarzała -TYLKO Z POLKĄ będziesz szczęśliwy. Więc poświęcił kilka wieczorów...Testu nie zdołał wypełnić, dlatego wynik testu w naszym przypadku nie przesądził o niczym. Zareagowałam na krótka informację MUSI MÓWIĆ PO NIEMIECKU. Odpisał natychmiast. I tak się zaczęło. Kilka e-mailii, wymiana nr.tel., rozmowa, spotkanie w Pradze. Kwiaty pocztą kwiatową na imieniny. Wspólne święta. Poznanie, długie rozmowy, wprowadzenie do ,,swojego świata,,. I tak oto upłynął już rok!
Obydwoje wiemy, że bez pośrednictwa MyDwoje nie mielibyśmy szans spotkanie się w życiu, poznanie. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, tworzymy partnerski, zgodny, pełny miłości związek. A to dlatego, że obydwoje wiedzieliśmy od początku czego oczekujemy od partnera, byliśmy otwarci, i zdecydowani. Bez takiej postawy nikomu się nie uda. Zarówno Andreas, jak i ja znaleźliśmy wszystko, czego zabrakło w poprzednich związkach ( małżeństwie).
I odległość która nas dzieliła 530 km. nie była przeszkodą.

26-03-2017
Dzień dobry,

Oczywiście nasza ,,historia,, nie ma końca, zakochani i z poczuciem szczęścia jesteśmy razem.
"JEST TAKA OGROMNA MOC W CZŁOWIEKU KTÓRA KAŻDE CIAŁO UNIESIE KU GÓRZE - TO MIŁOŚĆ.
Roman Mleczko"
Możecie Państwo tak zatytułować naszą wiadomość, zaktualizować zdjęcie, jednocześnie te istniejące, nieaktualne usunąć.
Życzymy poszukującym szczęścia na MyDwoje powodzenia!
Z możliwości podarowania dowolnie wybranej osobie abonamentu skorzystamy, wyrażamy zgodę na opublikowanie listu, zdjęcia.
Z pozdrowieniami
Szczęśliwi Barbara i Andreas
"

pierwszy kontakt: 09.10.2014

K7F1BB87 44 lat Działalność gospodarcza Zgorzelec

 
   
Otrzymano: 18.10.2015

 "Witam Państwa!
W dniu dzisiejszym skasowałam swój profil na Państwa portalu,ponieważ nie jestem już zainteresowana poszukiwaniem swojej drugiej połowy. Dzięki Państwu poznałam odpowiedniego partnera, z którym spotykam się od jakiegoś czasu.Bardzo zależało mi na poznanie kogoś ze swojego miasta i tak też się stało.Dzięki zalogowaniu się na Państwa portalu odzyskałam na nowo wiarę ,że wszystko jest możliwe! Trzeba tylko bardzo chcieć coś zmienić w swoim życiu.Mnie się udało znaleźć swoje szczęście dzięki Państwu.Mogę z radością poinformować ,że moja miłość była ukryta pod nr M27292F8. Dziękuję bardzo!
Z poważaniem
K88BB23B z Radomia"

pierwszy kontakt: 25.08.2015

K88BB23B 50 lat ekonomistka Radom
M27292F8 Radom

 
   
Otrzymano: 06.09.2015

 "Dzień dobry,
Zwracam się z uprzejma prośba o usuniecie mojego profilu KA6F3CD2
Na Państwa Portalu poznałam wspaniałego mężczyznę.
Rozpoczęliśmy znajomość na prywatnym gruncie,
Jesteśmy obydwoje bardzo szczęśliwi i planujemy wspólną przyszłość.
Dzięki Państwu znaleźliśmy wspólne szczęście i miłość.
Chcemy być razem.
Chce gorąco podziękować za wspaniałą współpracę
Z pozdrowieniami Grażyna Grube

"


KA6F3CD2 52 lat pracownik biurowy Siedlce

 
   
Otrzymano: 08.08.2015

 ""Powodem mojej rezygnacji z Waszych uslug jest to, ze znalazlam czlowieka, ktory bardzo mi odpowiada, oczywiscie dzieki Wam. Dopasowaliscie go mi bardzo trafnie. Dziekuje bardzo i zycze wszystkiego najlepszego Waszemu portalowi. Pozdrawiam goraco z Rzymu."

"Przykro nam ale los nas tak rzucił, że oboje jesteśmy za granicą. Spotkaliśmy się dopiero raz, latem, a teraz planujemy na święta. Rozmawiamy codziennie parę razy i jesteśmy sobą nadal zauroczeni i jak na razie bardzo zakochani. Ja planuję powrót do Polski za 3 lata a Andrzej pracuje jako kierowca Tira i przyjeżdża do Polski częściej niż ja. Jeszcze raz Wam dziękuję za możliwość poznania wspaniałego człowieka i za szczęście które codziennie doświadczamy. Pozdrawiamy Was bardzo serdecznie. Ala i Andrzej"

11-04-2017
"Dzień dobry. Dziękujemy bardzo za zainteresowanie. Przepraszam, że tak długo nie odpisywałam na Państwa wiadomość. U nas nic się nie zmieniło, są wzloty i upadki jak w normalnym życiu, miłość oczywiście jest, ale czasami musimy się zastanowić nad sobą, parę tygodni się nie odzywamy do siebie, a potem dochodzimy do wniosku, że tak naprawdę nie możemy żyć bez siebie. Myślę, że działa tu też odległość, bo ja wciąż jestem za granicą i przyjeżdżam tylko dwa razy do roku. Niestety nie mogę inaczej, myślę o wspólnej przyszłości z nim, dlatego jak na razie przeważają względy finansowe. Andrzej też pracuje za granicą, ale jest w Polsce co misiąc na parę dni, więc chciałby bardzo, żebym była w domu. Nie jest łatwo, ale myślę, że miłość zwycięży. Staram się go uspokajać ale czasami i mi nerwy zawodzą. Dlatego, po ostatniej scysji popełnił błąd i znowu zapisał się na Wasz portal. Teraz jest mu głupio i nie wie jak się wycofać. Wczoraj prosił mnie, żebym mu pomogła, bo nie wie co Wam napisać. Latem przyjeżdżam na urlop i oczywiście spędzimy go razem. Obiecuję że opiszę Wam naszą dalszą historię i prześlę zdjęcia, specjalnie je zrobimy. Bo do tej pory mamy tylko pojedyńcze. Pozdrawiam serdecznie i oczywiście on się do Was odezwie, w celu likwidacji konta. Z pozdrowieniami ze słonecznego już Rzymu Alicja Romejko"
"

pierwszy kontakt: 29.06.2015
pierwsze spotkanie: 02.07.2015

K2ED1433 53 lat opiekunka osób starszych Rzym / Elbląg
MA1F162B 57 lat kierowca Tira Olsztyn

 


* autorzy wszystkich cytowanych listów wyrazili pisemną zgodę na ich publikację oraz podanie wybranych danych osobowych do publicznej wiadomości.

1-10 | 11-20 | 21-30 | 31-40 | 41-50 | 51-60 | 61-70 | 71-80 | 81-90 | 91-93 |

Dołącz do nas!
* POLA OBOWIĄZKOWE
e-mail:*
hasło (min. 6 znaków):*
powtórz hasło:*
jestem:*
  kobietą piksel
  mężczyzną
data urodzenia:*
skąd znasz mydwoje.pl:
*Oświadczam, iż zapoznałem się z Regulaminem świadczenia usług oraz Polityką prywatności i je akceptuję.
*Zgoda na przesyłanie informacji handlowych drogą elektroniczną (powiadomienia dzienne i natychmiastowe). Zgodę można wycofać w każdej chwili.
Wyrażam zgodę na Newsletter z ofertami matrymonialnymi i wydarzeniami dla singli.

lub zarejestruj się przez Facebooka
facebook register

Administratorem podanych danych osobowych jest: Katarzyna Bieber reprezentująca Serwis Doboru Partnerskiego z siedzibą przy ul. Domaniewskiej nr 37 lok. 2.43, Warszawa 02-672, NIP: 9511875187. Administrator wyznaczył IOD, jest nią Małgorzata Lewandowska, z którą kontakt jest pod adresem e-mail iod@mydwoje.pl. Kategorie danych jak: e-mail, data urodzenia, fotografia, wiek, zawód, miasto, charakterystyka, poglądy oraz dane dotyczące preferencji tzw. dane szczególnej kategorii zostają przekazane dobrowolnie w celu realizacji usługi i przesyłania oferty marketingowej zgodnie z Regulaminem Serwisu. Podstawa prawna: Serwis Internetowy przetwarza dane osobowe na podstawie wyrażonej zgody, jest to niezbędne do wykonania umowy, do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze, na podstawie prawnie uzasadnionych interesów administratora i jest niezbędne do ochrony żywotnych interesów osoby, której danej dotyczą lub innej osoby fizycznej. Dane osobowe będą przetwarzane przez okres wymagany obowiązującymi przepisami prawa i maksymalnie dziesięć lat od czasu ustania trwania umowy. Użytkownik ma prawo poprawiania danych, usuwania, ograniczenia przetwarzania a także wniesienia sprzeciwu, oraz przeniesienia ich do innego administratora. Podanie danych nie jest wymogiem ustawowym lecz umownym i jest dobrowolne jednak niezbędne do wypełnienia umowy. Dane będą wykorzystywane do automatycznego podejmowania decyzji w celu przygotowania wyboru ofert matrymonialnych dopasowanych do kandydata. Użytkownik ma prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego na adres Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa. Więcej informacji na temat przetwarzania danych znajdziesz w Polityce prywatności Serwisu.

Napisz do nas



Konsultacje telefoniczne
są dostępne w abonamentach VIP


MyDwoje - krok po kroku

powered by WEB interface


Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku!

Nasza strona używa plików cookie w celu personalizowania treści i reklam, zapewnienia funkcji mediów społecznościowych i analizy ruchu na naszej stronie. Udostępniamy również informacje o korzystaniu z naszej strony internetowej naszym zaufanym partnerom. Dzięki cookies możemy dopasować wyświetlaną treść do Twoich preferencji.

Zaakceptuj wszystkie stosowane przez nas pliki cookie lub dokonaj własnych ustawień i zmieniając zakres swojej zgody w ustawienia zaawansowane. Czytaj więcej o ciasteczkach w Polityce prywatności.  Jeżeli korzystasz ze strony, wyrażasz zgodę na stosowanie przez nas plików cookie.


  Akceptuję
zamknij