mydwoje.pl dobór partnerski dla wymagających
strona główna | kontakt | mapa serwisu
Nazwa Użytkownika lub e-mail:
Hasło:
zarejestruj się>>
zapomniałem hasła>>
Usługi Aktualności MyDwoje.TV Szczęśliwe historie Poradnik Poczta Czat Oferty Profil Płatności Ustawienia Moje MyDwoje.pl
Szczęśliwe historie
Listy od szczęśliwych par
Konkurs Para MyDwoje.pl 2010 rozstrzygnięty!
Historia Joanny i Roberta
Historia Kamili i Dominika
Historia Bogumiły i Stefana
Nowożeńcy - Karolina i Michał
Historia Elżbiety i Michała
Historia Lili i Michała
Historia Agnieszki i Sławka
Historia Anny i Sebastiana
Historia Asi i Piotra
Historia Doroty i Piotra
Historia Edyty i Marka
Historia Eweliny i Piotra
Historia Hanny i Tomka
Historia Justyny i Andrzeja
Historia Karoliny i Janusza
Historia Marianny i Tadeusza
Historia Reginy i Edwarda
Historia Wiesławy i Romana
Nowożeńcy - Anna i Ignacy
Nowożeńcy - Elżbieta i Jarosław
Nowożeńcy - Monika i Daniel
Historia Katarzyny i Jana
Historia Magdy i Łukasza
Historia Joanny i Andrzeja
Historia Zofii i Jana
Historia Kasi i Przemka
Historia Alicji i Łukasza
Opinie Użytkowników
Aktualności
2010-06-25
Przeczytaj relację z Imprezy Kwiat Paproci 23.06.2010 w Warszawie
2010-06-16
Konkurs Szczęśliwa Para 2010 rozstrzygnięty! Przeczytaj nowe historie szczęśliwych par
2010-03-30
Czego pragną kobiety? Obejrzyj filmy i posłuchaj co one same powiedzą Ci o związkach.
2010-02-23
Dowiedz się, co działo się podczas imprezy dla Singli "MyDwoje poznajmy się na Fali"! Przeczytaj relację!
2009-11-09
Rusza filmowy magazyn dla Singli - MyDwoje.tv - obejrzyj nasze najnowsze filmy!
2009-11-02
Zostań fanem MyDwoje.pl na facebooku i napisz do nas a otrzymasz kontakt z 1 osobą gratis!
Jesteś tutaj: Strona główna > Szczęśliwe historie > Historia Agnieszki i Sławka

Namierzyła mnie, zanim zorientowałem się, że ona w ogóle istnieje!

Pokochaj siebie. Podczas drugiego spotkania Agnieszka wcisnęła mi do ręki jakąś książkę i powiedziała:
– Znasz? To poczytaj.
Spojrzałem na tytuł: „Pokochaj siebie”. Co za nonsens, pomyślałem. Niby po co miałbym kochać siebie?
– A właściwie kogo tu w MyDwoje szukasz? – zmieniłem temat.
– Ja nie szukam, to samo we właściwym momencie przychodzi – odpowiedziała.
Niezły początek znajomości, pomyślałem. Pierwsza pisze do mnie e-mail i pierwsza proponuje pójście „na ciacho”, a twierdzi, że nikogo nie szuka. Mówi, że jest jej ze sobą dobrze, mimo że od pewnego czasu nikogo nie ma. I ciekawi ją głównie to, jak jest z tym u mnie.

Agnieszka i Sławek poznali sie w mydwoje.pl   Agnieszka i Sławek poznali sie w mydwoje.pl

Agnieszka i Sławek poznali sie w mydwoje.pl

Agnieszka, 37 lat, pracownik mediów
Sławek, 53 lata, inżynier

85% PD
(Punkty Dopasowania MyDwoje.pl)

Pierwsza wiadomość -koniec września 2009
Pierwsze spotkanie - 01.10.2009 r.

Cieszymy się z Waszego szczęścia!


Życzymy Wam  wielu pięknych dni razem!
Zespół MyDwoje.pl

Minęły prawie dwa lata od mojego rozejścia się z żoną i okres „kwarantanny” miałem już za sobą. Jakiś czas temu pomyślałem, że czas wyjść z jaskini i rozejrzeć się po świecie, więc zalogowałem się do jednego z najpopularniejszych portali randkowych. Skończyło się to totalnym zamieszaniem i stratą czasu. Nie tego szukałem. Pomyślałem sobie, że to niemożliwe, żeby nikt nie wpadł na pomysł stworzenia w Sieci miejsca, gdzie mogą się poznawać single z mojej kategorii wiekowej i czuć się jak w dobrym klubie, do którego nie wpuszcza się rewolwerowców. Poszperałem w Internecie i dość szybko znalazłem stronę MyDwoje.pl. To był chyba wrzesień poprzedniego roku; zalogowałem się, wypełniłem test osobowości, wstawiłem swoje aktualne zdjęcie i zacząłem się rozglądać. Znalazłem tu sporo wizytówek, ale większość kobiet – z nieznanego mi powodu – nie pokazywała swojego oblicza. Nie rozumiem tego. Twarz mówi więcej niż dziesiątki e-maili i niekoniecznie o urodę tu chodzi. Proszenie o udostępnienie jakichś ukrytych zdjęć też nie jest w moim stylu, więc nic się nie działo, bo nie odpowiadałem na e-maile niewidocznych pań, a sam niewiele pisałem.

Agnieszka w MyDwoje pokazała aż kilka swoich zdjęć i to wcale nie najlepszych, bo jak się okazało, w rzeczywistości wyglądała znacznie lepiej. No i „na żywo” była tak samo uśmiechnięta, jak na tych zdjęciach. Namierzyła mnie, zanim zorientowałem się, że w ogóle istnieje, i po tygodniu e-mailowej znajomości wyciągnęła „na ciacho”. To był początek października. Poszliśmy do jakiejś kafejki i zanim zdążyłem zamieszać herbatę, ona już to ciacho pożarła. Jednocześnie ze stoickim spokojem powiedziała, że podkręciła swój licznik z wiekiem w dół i w rzeczywistości jest o 2 lata starsza niż napisała... Spytała, co myślę o teście osobowości, zadała mi kilka kolejnych pytań, chwilę porozmawialiśmy i nagle stwierdziła, że musi już lecieć. 
I po ciachu – pomyślałem. Byłem trochę skołowany. Ale już następnego dnia obudził się we mnie instynkt łowcy. Teraz był czas na mój ruch. Zadzwoniłem do niej i... dostałem zgodę na drugie widzenie!

Zaczęło się oryginalnie, bo od wspomnianej książki o „samokochaniu”.
A niby po co miałbym kochać siebie samego? Wystarczy mi, że po prostu siebie lubię i jest mi ze sobą dobrze – powiedziałem na głos to, co sobie pomyślałem w duchu.
No wiesz, jeśli ktoś nie potrafi kochać siebie samego, to jak może pokochać kogoś innego? – odpowiedziała Agnieszka.
Mój logiczny umysł zbaraniał. Na taką rozmowę nie byłem przygotowany. Szybko zmieniłem temat, a wieczorem połknąłem całą książkę. Ale na kolejnym spotkaniu nie zdążyłem rozwinąć wątku miłości własnej, bo już na wstępie, przy pierwszym łyku kawiarnianej kawy dostałem serię:
Muszę ci powiedzieć – rzuciła nagle Agnieszka – że jestem egoistką, na dokładkę jedynaczką, a na drugą dokładkę cenię sobie wolność i niezależność, i nie znoszę, jak ktoś próbuje mnie przerabiać na własną modłę.

To był moment, w którym zacząłem lubić tę blondyneczkę. Egoizm? Ten zdrowy? A jakże. Niezależność? Jasne, też ją sobie cenię. Wolność? Pewnie, jak najwięcej wolności! Dodałbym jeszcze akceptację. Bezwarunkową. Agnieszka nic na ten temat nie powiedziała, może dlatego jesteśmy dopasowani tylko w 85%...? Nawiasem mówiąc, w duchu trochę sobie pokpiwałem z testów i tych punktów dopasowania, ale już po trzech, czterech spotkaniach zaczęło się to dziwnie układać. Było nawet zabawnie. Odkryła, że z testu wynika, że jestem prawie narcyzem... Zajrzałem do jej profilu i odkryłem, że ona też jest prawie narcyzem, tylko trochę mniejszym! Podobieństwa się przyciągają…

A co dla ciebie oznacza wolność w związku? – spytałem.
Na przykład chcę być wolna w decydowaniu o tym, co w danym momencie czuję, a nie dostawać instrukcje, jak POWINNAM się czuć – odpowiedziała.
Uhhh – aż mi coś zawyło w środku. Dobrze wiem o co chodzi. Już od pewnego czasu rozumiałem, że najgorsze co można zafundować drugiej stronie, to oczekiwania wobec partnera: „oczekuję, że będziesz taki a taki, oczekuję, że będziesz czuł tak a tak, oczekuję, że coś tam, coś tam”. I wtedy jest klops, bo ta druga strona nie jest po to, by spełniać nasze oczekiwania. Nie przypuszczałem, że spotkam kobietę, która wie, że to jest pułapka.
Dopiero całkiem niedawno spytałem Agnieszkę, dlaczego właściwie się do mnie za pierwszym razem odezwała.
Bo z opisu wynikało, że nie traktujesz życia śmiertelnie poważnie, z testu wynikało, że jesteśmy podobni, dobrze ci z oczu patrzy i nie lubisz oglądać telewizji, tak jak ja… A ty dlaczego do mnie zadzwoniłeś?
Bo lubisz jeździć na nartach i na rowerze…  powiedziałem.

No i w grudniu pojechaliśmy na narty.

PS Okazało się, że Agnieszka dużo lepiej ode mnie jeździ na nartach, ale odkuję się na wiosnę, kiedy wybierzemy się na rower. I właśnie przed chwilą napisała mi, że w swoim telefonie trzyma moje zdjęcie, żeby mogła sobie na nie czasem popatrzeć... Chyba wpadłem jej w oko.

Sławek

Czytaj podobne historie naszych par:

Historia Doroty i Piotra z MyDwoje.pl

Doroty i Piotra
Przeczytaj historię >> 

Historia Hanny i Tomka z MyDwoje.pl 

Hanna i Tomek
Przeczytaj historię >>  

Historia Agnieszki i Sławka z MyDwoje.pl

Agnieszka i Sławek
Przeczytaj historię >>  

 Historia Asi i Piotra z MyDwoje.pl

Asia i Piotr
Przeczytaj historię >>  

 Historia Marianny i Tadeusza z MyDwoje.pl

Marianna i Tadeusz
Przeczytaj historię >>

Historia Justyny i Andrzeja z MyDwoje.pl

Justyna i Andrzej
Przeczytaj historię>>

                 

z

 I ty możesz znaleźć miłość w MyDwoje.pl!

>> Zarejestruj się bezpłatnie

    
 
Bezpieczne logowanie Rapid SSL

na górę do góry drukuj drukuj  
Praca w MyDwoje.pl | Pomoc / FAQ | Zarejestruj się | Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt | Kontakt dla mediów | Partnerzy | Reklama | Mapa Serwisu |

2007 - 2010 © MyDwoje.pl ® ; Wszelkie prawa zastrzeżone

Biuro matrymonialne MyDwoje stosuje metodę kojarzenia partnerów według ich zgodności osobowości opartą na psychologicznym Teście Doboru Partnerskiego MyDwoje, stworzonym przez znanego, polskiego psychologa Andrzeja Rutowskiego. Test bazuje na wieloletniej praktyce terapeutycznej par małżeńskich naszego psychologa oraz na pracach naukowych z zakresu psychologii humanistycznej Fromma, psycholanalizy Junga i teorii testów psychologicznych Cattella, Eysencka, Gougha i Heilbruna.

CMS, WEB interface