Wspólne posiłki, zwierzenia na temat problemów w szkole i pierwszych poważnych miłości, czasem awantury o bałagan lub zbyt późny powrót z imprezy. Rodzic - tak myślałeś o sobie w ciągu ostatnich kilkunastu lub nawet więcej lat. I nagle nastąpił koniec: Twoje dziecko wyprowadza się, by rozpocząć naukę w innym mieście lub rozpocząć życie na własny rachunek. Myślisz, że w końcu będziesz mógł odpocząć i robić wszystko to, na co dotychczas nie miałeś czasu. Jednak zamiast radości pojawia się coś zupełnie innego: uczucie pustki i przekonanie, że już nikomu nie jesteś potrzebny.
|

Obejrzyj film Katarzyna i Jan poznali się w lutym 2008 w MyDwoje.pl | |
|
| |
Odejście dzieci z domu uważa się za jedno z najcięższych i najbardziej stresujących wydarzeń życiowych porównywanych często do sytuacji straty. U „opuszczonych” rodziców często obserwuje się apatię, depresję, czasem wahania emocjonalne oraz obawy o to, co wydarzy się w przyszłości. Kobiety mocniej doświadczają syndromu pustego gniazda: związane jest to z instynktem macierzyńskim i przekonaniem, że rola matki jest częścią ich życiowego przeznaczenia. Dolegliwości mogą być także silniejsze u osób żyjących samotnie, bez stałego partnera. Nic jednak nie jest jeszcze przesądzone. Wszystko zależy od tego, czy odkryjesz w sobie szansę, jaką teraz stawia przed Tobą los.
Puste gniazdo: nowe możliwości
Rodzice, których dorosłe dzieci opuszczają rodzinny dom, muszą zmierzyć się z dwoma zadaniami:
1) W początkowym etapie niezbędne jest przejście przez proces psychicznej rozłąki z dziećmi;
2) W przypadku braku partnera lub sytuacji, w której partner przez lata w niewielkim stopniu uczestniczył we wspólnym życiu rodzinnym, problemem jest sytuacja narastającej bliskości z drugim człowiekiem.
Dużo zależy od tego, jaką postawę przyjmiesz w obliczu nowej, trudnej sytuacji. Przeżycie bólu po stracie jest jak najbardziej konieczne, by móc przejść do nowego etapu. Zastanów się jednak, czy jesteś w stanie zobaczyć to, co znajduje się na Twojej dalszej drodze życiowej. Jeśli nadal będziesz widział siebie jedynie w roli rodzica, skupionego na życiu dziecka, pójście dalej - w kierunku własnego rozwoju - będzie dla Ciebie dużą trudnością. Twoje życie jeszcze się nie skończyło. Wprost przeciwnie: rozpoczął się jego kolejny etap, w którym masz szansę odnaleźć nową drogę do szczęścia.
Pierwsze kroki w pustym gnieździe
Nowa sytuacja zawsze wiąże się z pokonywaniem trudności. Żeby poczuć się pewniej, spróbuj zrobić kilka kroków ku temu, by zacząć w pełni cieszyć się nowym etapem życia:
-
Spróbuj przeformułować swoje dotychczasowe role. Zapewne jeszcze do niedawna Twoją najważniejszą wizją samego siebie było funkcjonowanie w roli rodzica. Dla Twoich dorosłych dzieci ciągle jesteś zapewne najważniejszą osobą na świecie. Dołożyłeś wszelkich starań, by Twój syn lub córka stali się samodzielnymi ludźmi, umiejącymi znaleźć sobie własne miejsce na świecie. Teraz możesz zająć się realizacją samego siebie. Przypomnij sobie role, którym wcześniej poświęcałeś mniej uwagi: przyjaciółki, partnerki, osoby posiadającej jakąś niezwykłą pasję w życiu. Poświecenie się wychowywaniu dzieci mogło przez wiele lat nie pozwalać Ci na realizację wszystkich aspektów Twojej osobowości. Nie trać czasu i zacznij nadrabiać powstałe przez lata zaległości;
-
Naucz się optymizmu. Moment, w którym dorosłe dzieci opuszczają rodzinny dom, jest dla większości rodziców niezwykle stresujący. Obawy dotyczą nie tylko wątpliwości, czy dorosłe dziecko będzie umiało żyć samodzielnie i odpowiedzialnie, ale także pytań związanych z własną osobą: Czy odnajdę się w nowej sytuacji? Jak będzie teraz wyglądało moje życie? Czy będę jeszcze komuś potrzebny? Wielu rodziców ma w tej sytuacji tendencje do tworzenia w myślach czarnych scenariuszy. Postaraj się przeformułować swoje myśli: to, czy wydarzy się coś dobrego, zależy w znacznej części od Ciebie. Dostrzegaj w swoim życiu drobne rzeczy, które mogą sprawić Ci radość. Pozytywne myślenie może okazać się najlepszym orężem w walce ze stresem;
-
Znajdź nowe zajęcie. Bezczynność i skupienie na rozpamiętywaniu przeszłości sprawią, że Twój smutek wzrośnie i coraz trudniejsze będzie dla Ciebie opuszczenie stanu przygnębienia. Wykorzystaj czas, który teraz masz tylko dla siebie. Dobrze się zastanów i pomyśl o wyjątkowym zajęciu, które zawsze Cię fascynowało: może to być nauka tańca, języka lub wyjazdy do ciekawych miejsc. Spróbuj odnaleźć w sobie wszystkie niezrealizowane pasje i pomyśl, jak wiele jeszcze możesz przeżyć.
Rola partnera w pustym gnieździe
Syndrom pustego gniazda jest szczególnie dotkliwy dla osób samotnych. Pojawiające się wówczas uczucie pustki i braku bliskości może być naprawdę bolesne. Bardzo niekorzystna wydaje się być wówczas tendencja do zamykania się na nowe znajomości. Towarzyszy temu poczucie, że nie warto niczego zaczynać, skoro życie zmierza już ku końcowi. Wszystko jednak zmieni się, jeśli pozwolisz sobie na zbudowanie nowej wizji samego siebie. Wokół Ciebie jest wiele samotnych osób, znajdujących się w podobnej do Twojej sytuacji. Dbaj o nowe relacje z ludźmi. Mimo pozorów, masz jeszcze do przeżycia wiele lat. Być może los właśnie na końcu przygotował dla Ciebie niespodziankę, jakiej jeszcze nigdy nie dostałeś?
Jakie role mogą pełnić wobec siebie partnerzy w sytuacji, gdy w życiu obojga lub jednego z nich pojawił się syndrom pustego gniazda?
1) Wsparcie. Twój partner to właśnie ta osoba, która może najlepiej znać Twoje potrzeby emocjonalne i stanowić dla Ciebie największą podporę w trudnych sytuacjach. Nie wymaga to niczego wielkiego: czasem wystarcza czułe przytulenie lub zrozumienie w oczach najbliższej osoby;
2) Wspólne odkrywanie nowych aspektów życia. Puste gniazdo oznacza początek nowego etapu w życiu. Zwyczajne czynności mogą nabrać zupełnie nowego smaku, jeśli dzieli się je z drugą osobą. Oboje macie teraz więcej czasu na wspólne spacery, poranną kawę, wyjście do kina. Nic nie stoi na przeszkodzie, by móc w pełni korzystać z uroków drugiej młodości;
3) Poczucie bycia kochanym i potrzebnym. Potrzeba ta nasila się szczególnie u osób, które znalazły się w sytuacji pustego gniazda. Ważne, by odnaleźć siebie na nowo w roli partnera i zrozumieć, że nadal jest się zdolnym do dawania i przyjmowania uczuć. Czasem wystarczy tylko wyciągnąć rękę, by znaleźć kogoś, kto będzie naprawdę potrzebował naszych uczuć, a w zamian oferuje swoje;
4) Odbudowanie siebie. Efektywne radzenie sobie z syndromem pustego gniazda wymaga pomniejszenia roli rodzica w obrazie samego siebie. Teraz masz czas na to, by pomyśleć o innych aspektach własnego ja. Partnerstwo niewątpliwie jest na to szansą. Możesz odnaleźć sposób na nowe funkcjonowanie i poznanie, jak wiele możliwości tkwi wewnątrz Ciebie.
Syndrom pustego gniazda nie oznacza pustki w Twoim życiu. Jest początkiem nowych możliwości, szansą na nowe, zaskakujące doświadczenia. Masz teraz okazję pokazać swoim dorosłym dzieciom, że o szczęście można walczyć w każdym wieku. Zacznij cieszyć się sukcesami, jakie odniosłeś w życiu i wyciągaj ręce po nowe. Nie broń się przed miłością - na nią nigdy nie jest za późno. Teraz już wiesz, jak wiele można odkryć i doświadczyć w życiu, korzystaj zatem ze wszystkich jego uroków. Twoje dzieci poczują się naprawdę szczęśliwe i wolne, kiedy zobaczą radość i spełnienie w Twoich oczach.
Jolanta Wójcik, psycholog
Serwis MyDwoje.pl zgadza się na przedruk tego artykułu w innych serwisach. Warunkiem publikacji jest umieszczenie pod artykułem następującej informacji wraz z linkiem do MyDwoje.pl:
Artykuł pochodzi z Poradnika w Serwisie Doboru Partnerskiego dla wymagających www.MyDwoje.pl