Uprzejmość w sieci i poza nią - Twoją silną stroną! „Uprzejmość to jedyna dopuszczalna forma hipokryzji” - tak napisał w XIX wieku amerykański nowelista Ambrose Bierce i tak do naszych czasów niektórzy interpretują zachowania ludzi uprzejmych. Jest w tym trochę prawdy i trochę fałszu. Należałoby się bowiem przez chwilę zastanowić, czym jest uprzejmość i do jakiego momentu jest tylko kwestią dobrego wychowania i wyznacznikiem kultury osobistej, a kiedy staje się przesadą i ociera się o śmieszność.
Kontakty interpersonalne należą do tej dziedziny życia, której uczymy się od najmłodszych lat i doskonalimy przez resztę życia. To prawdziwa Sztuka przez duże „S”. Prawdziwym mistrzostwem jest znalezienie i wypracowanie w sobie arystotelesowskiego „złotego środka”, który zagwarantuje nam wyrobienie w sobie umiejętności bycia uprzejmym, bez zbędnej, a czasami śmiesznej kurtuazji.
Czemu śmiesznej? Przytoczmy przykład Pana X. Jest on, oczywiście na potrzeby naszych rozważań, człowiekiem niezmiernie dbającym o szeroko pojęte formy. Formy poprawne, czyli w jego rozumieniu zasady uprzejmego zachowania. Mówi: „Czy będzie Pani, na tyle uprzejma, o co bardzo proszę i wyświadczy mi Pani tę przysługę, że napisze Pani do mnie kilka słów w odpowiedzi na mój list, za co, oczywiście niezmiernie dziękuję” Zgrzyta, prawda? Ale czemu właściwie, przecież Pan X jest niezwykle uprzejmy?
A jeśli pisze w liście: „Kochanieńka Moja, czy w serdeczności serduszka swojego, wyświadczysz mi tę maleńką grzeczność i paluszkiem swoim maleńkim wystukasz do mnie liścik, abym wiedział, że serduszko Twoje jest mi milutkie?”. O zgrozo!
Czym zatem jest uprzejmość? Przede wszystkim szacunkiem do drugiej osoby. Jeśli właśnie przygotowujesz się do kontaktu z kimś innym, kimś, kogo nigdy nie spotkałeś i na kim chcesz zrobić dobre wrażenie, a jednocześnie nie wzbudzić śmieszności pamiętaj!
-
Sam budujesz swój wizerunek. Tylko od Ciebie zależy, jak odbierze Cię druga osoba. Nie bądź zatem sztuczny, nie bądź „plastikowy”. Unikaj zdrobnień i przesady.
-
Przede wszystkim kieruj się zasadą: „szanuję Ciebie tak, jak chciałbym, abyś Ty szanował mnie”.
-
Pamiętaj o starożytnej maksymie: o gustach się nie dyskutuje! Nie kwestionuj więc czyjegoś zdania, np. na temat makaronu z serem, nawet jeśli uważasz, że nie ma obrzydliwszego dania. Nawet jeśli Ty nigdy nie założyłbyś czerwonego do fioletu.
-
Nie masz monopolu na prawdę. Nie staraj się za wszelką cenę udowadniać, że to Ty masz rację. Czyjeś racje są równie ważne jak Twoje!
-
Masz prawo mieć swoje zdanie. Nie potakuj uprzejmie, jeśli uważasz, że czyjeś poglądy są całkowicie różne od Twoich. Ale też nie reaguj agresywnie.
-
Pamiętaj każdy ma prawo do własnych przekonań, nawet jeśli one różną się lata świetlne od Twoich. Co najwyżej może to być pretekst do ciekawej polemiki.
-
Każdy ma prawo być i wyrażać się w stosunku do innych, nie raniąc uczuć drugiej osoby. Bez względu na rasę, wyznawaną religię lub wartości życiowe, poglądy polityczne, status społeczny czy płeć.
-
Nie używaj wulgaryzmów. Język kształtuje myśli, a myśli kształtują uczucia. To, jak mówisz o innych świadczy, o tym kim jesteś!
Warto być uprzejmym. Pamiętaj, że uprzejmość w kontaktach z ludźmi, których właśnie poznajesz, czy to osobiście, czy w sieci, jest Twoim atutem i pomoże Ci wzbudzić sympatię. Obdarzajmy się wiec nawzajem dobrymi myślami i uczuciami, a jeśli w sieci złowisz „grubą rybę” to uprzejmie daj jej popływać.
Serwis MyDwoje.pl zgadza się na przedruk tego artykułu w innych serwisach. Warunkiem publikacji jest umieszczenie pod artykułem następującej informacji wraz z linkiem do MyDwoje.pl:
Artykuł pochodzi z Poradnika w Serwisie Doboru Partnerskiego dla wymagających www.MyDwoje.pl