Przysięgając sobie miłość na całe życie, nigdy nie myślimy, że nasze szczęście może zostać przerwane nagle i brutalnie, nawet jeśli miłość wcale nie wygasła. Uczeni amerykańscy umieścili sytuację, jaką jest śmierć współmałżonka na pierwszym miejscu wśród najbardziej stresujących wydarzeń życiowych. Poczucie straty ma tutaj szczególny wyraz - odchodzi na zawsze ta najważniejsza osoba i nie ma już możliwości realizacji wspólnych marzeń i planów. Pogodzenie się z tego typu stratą wymaga niewątpliwie czasu. Dużo zależy od tego, jaki będzie efekt końcowy tak trudnego procesu: Czy po wyjściu z „emocjonalnej jaskini” będziesz mógł otworzyć się i przyjąć to, co jeszcze przygotował dla Ciebie los?
Trudne słowo „wdowiec”
|
Obejrzyj film Katarzyna i Jan poznali się w lutym 2008 w MyDwoje.pl | |
|
|

|
Radzenie sobie w sytuacji, jaką jest utrata małżonka, jest trudniejsze dla mężczyzny niż dla kobiety. W małżeństwie kobieta jest zazwyczaj strażniczką życia emocjonalnego, stroną budującą ciepło w związku. Często jest jedyną osobą, przed którą jej mąż potrafi obnażyć swoje prawdziwe uczucia i słabości. Gdy nagle zabraknie partnerki, mężczyzna często nie ma nikogo, komu mógłby opowiedzieć o swoich uczuciach i zwyczajnie popłakać. Przybiera zatem kamienną maskę, stara się ukazać światu jako „najsilniejszy mężczyzna świata”. Znajdująca się w takiej samej sytuacji kobieta zazwyczaj otacza się gronem bliskich osób, rodziny i przyjaciół. Całkiem naturalne jest dla niej otwarte wyrażanie i dzielenie się emocjami z innymi. Kobiety posiadają łatwiejszy dostęp do własnych procesów emocjonalnych: dzięki temu po przeanalizowaniu swoich uczuć i przeżyciu smutku, łatwiej odbudowują własne życie i nawiązują nowe relacje.
Jeżeli zatem jesteś mężczyzną, którego dotknęła śmierć małżonki, pamiętaj, że niezwykle ważne jest, by nie blokować komunikacji z własnymi emocjami i mówić innym o tym, co się czuje, nawet jeśli początkowo wydaje Ci się to „niemęskie”. Tylko pełne przeżycie żałoby po stracie, łącznie z dzieleniem się emocjami z otoczeniem, pozwala na zakończenie starego i rozpoczęcie nowego etapu życia.
Przygotowanie do odbudowy
Jeżeli już uwierzyłeś, że jesteś w stanie odbudować swoje życie i odnaleźć w nim na nowo swoje miejsce, to znaczy, że poczyniłeś już milowy krok w kierunku tego, by dać sobie szansę na nowe szczęście. Proces ten jest długi i na pewno będziesz miał w jego trakcie wiele wątpliwości. Nie poddawaj się jednak, zgodnie ze starym przysłowiem „Dopóki walczysz, zawsze jesteś zwycięzcą”. Być może w Twojej walce pomogą Ci poniższe wskazówki:
-
Pożegnaj swój smutek. Jest to trudne, ponieważ w Twojej sytuacji smutek towarzyszy Ci już od dawna. To on sprawił, że przestałeś dostrzegać rzeczy, które kiedyś sprawiały Ci radość. Oczywiście masz do niego prawo, jednak, aby otworzyć się na nowy etap, musisz spróbować się z nim pożegnać. Postaraj się nie myśleć o tym, co sprawia Ci największy ból, lecz o czymś, co sprawia, że czujesz się dobrze. Mogą to być drobne i wydawać by się mogło zupełnie nieważne rzeczy np. słońce padające między gałęziami drzew albo śmiech dzieci;
-
Podziękuj symbolicznie osobie, która odeszła, za to, że była obecna w Twoim życiu. Prawdopodobne nadal często przywołujesz w pamięci wspomnienia, które teraz wywołują duży ból. Postaraj się powoli zmieniać swoją perspektywę: te wspomnienia są tylko Twoje, nikt inny nie przeżył czegoś tak pięknego, czego Ty miałeś okazję doświadczać z wyjątkową osobą, jaką zapewne była Twoja małżonka. To już nie powróci, ale nikt także nie odbierze Ci tych wspomnień. Poznałeś w swoim życiu kobietę, która dała Ci wiele cudownych chwil. Musiała odejść, ale Ty ciągle masz w sobie bogactwo przeżyć. Najbliższa dla Ciebie osoba zapewne nie chciałaby, aby te wspomnienia wywoływały tylko smutek. Zachowaj je w sobie i wyciągnij ręce po to, co jeszcze da Ci los.
-
Skupiaj swoją uwagę na teraźniejszości. Osoby, które doświadczyły straty, mają tendencję do koncentracji myśli na tym, co utraciły. W obliczu nagłych i tragicznych wydarzeń wydaje się to być całkiem naturalne. Jeśli jednak stan ten trwa zbyt długo, pozbycie się go może sprawić dużą trudność. Stopniowo staraj się kontrolować swoje myśli i skupiaj uwagę na tym, co posiadasz tu i teraz, nawet, jeśli pozornie nie są to rzeczy wielkie: ciekawe zainteresowania, chęć do niesienia pomocy innym, mili ludzie wokół Ciebie.
-
Nawiązuj nowe znajomości. Częstym problemem osób, które doświadczyły śmierci małżonka, jest utrata części wspólnych znajomych lub przyjaciół. Wywołuje to pewną wewnętrzną blokadę, strach przed otwarciem się na nowe relacje. Pamiętaj jednak, że tylko przebywając wśród ludzi, w których obecności czujesz się dobrze, możesz korzystać z życia w jego pełni. To nieprawda, że teraz już zawsze będziesz sam. Wokół Ciebie jest wiele osób, które czekają na chociażby małą oznakę sympatii ze strony drugiego człowieka. Nie bój się nowych relacji i zacieśniania starych więzi: tak naprawdę to właśnie one są treścią naszego życia.
Nowa partnerka: czy to możliwe?
Poszukiwanie nowego partnera i odpowiedź na pytanie „Czy naprawdę mogę jeszcze stworzyć z kimś związek uczuciowy” to kolejny duży problem osób cierpiących po stracie partnera. Nie bez znaczenia jest tutaj wpływ otoczenia: często znalezienie nowej partnerki po śmierci żony jest traktowane przez obserwatorów niemal jako zdrada dawnej miłości. Taka reakcja ze strony rodziny i najbliższych przyjaciół może wynikać z faktu, iż ciągle nie uświadomili oni sobie odejścia równie ważnej dla nich jak dla Ciebie osoby. Nawet jednak, jeśli Twoje małżeństwo zakończyło się tragicznie, ciągle jednak jesteś człowiekiem stworzonym po to, by dawać i dostawać miłość. Zanim pomyślisz o nowym związku, postaraj się przeanalizować kilka kwestii:
-
Nie staraj się rozpoczynać poszukiwań natychmiast po stracie, „na siłę”. Niektórym mężczyznom wydaje się, że nie potrafią funkcjonować bez kobiety u swojego boku. Możesz jednak przeżyć duże rozczarowanie, jeśli stworzysz nowy związek niemal natychmiast po odejściu na zawsze Twojej partnerki. Przeżycie żałoby jest tutaj konieczne i nie można jej maskować, starając się żyć w taki sam sposób, jak inni ludzie. Daj sobie czas na wewnętrzne pożegnanie, psychiczne rozstanie z ukochaną kobietą. Na pewno sobie poradzisz. Kiedy ten okres minie, możesz bez obawy rozpocząć poszukiwania nowego szczęścia: teraz już dużo mniejsze jest prawdopodobieństwo, że zranisz siebie lub inną osobę.
-
Nie porównuj nowej partnerki do osoby, która odeszła. Twoja żona zapewne była niezwykłą osobą: gdyby tak nie było, nie pokochałbyś jej aż tak mocno. Nie oczekuj jednak od nowej partnerki, by posiadała takie same cechy charakteru lub upodobania. Nie stawiaj sobie także za cel znalezienia dokładnie takiej osoby. Jest to praktycznie niemożliwe, tym samym narażasz siebie na kolejny smutek i rozczarowanie. Nowa miłość może być także wyjątkowa a odkrywanie tajemnic ukrytych w drugim człowieku jest jednym z najbardziej fascynujących etapów budowania nowych relacji.
-
Pokonaj swój strach. Pamiętaj, że ciągłe obawy o to, „czy wypada” lub „co powiedzą inni” stanowi bardzo silną blokadę, która może zaprzepaścić Twoją szansę na nowe szczęście. Posłuchaj swojego wewnętrznego głosu, który zapewne mówi Ci, że tak samo jak inni ludzie ciągle masz prawo i możliwość, by mieć obok siebie tę jedną, ukochaną osobę. Strach jest zbyt mały, by mógł być przeszkodą na drodze do szczęśliwego życia.
Być może ciągle masz pretensje do losu, że zabrał Ci tak dużo, a pozostawił tylko smutek. Tak naprawdę jednak nosisz w swoim wnętrzu dużo radości: musisz tylko pozwolić sobie i innym ludziom na jej odnalezienie. Wyciągnij rękę po to, co daje Ci świat: on na pewno przygotował dla Ciebie jeszcze wiele niespodzianek.
Jowita Wójcik, psycholog
Serwis MyDwoje.pl zgadza się na przedruk tego artykułu w innych serwisach. Warunkiem publikacji jest umieszczenie pod artykułem następującej informacji wraz z linkiem do MyDwoje.pl:
Artykuł pochodzi z Poradnika w Serwisie Doboru Partnerskiego dla wymagających www.MyDwoje.pl