|
 |
|
Jesteś tutaj: MyDwoje.pl > Poradnik > Uległość w związku |
 |
 |
 |
Czy warto być uległym w związku?
Uległość: cecha postrzegana raczej nieprzychylnie. Kojarzy się często z naiwnością, słabością, brakiem asertywności. Osoba uległa to taka, która nie potrafi stanowczo wyrażać własnego zdania, jest bojaźliwa a nawet tchórzliwa. Jeżeli nasz partner życiowy miałby być uległy oznacza to, iż byłby nudny i właściwie „bez charakteru”. Jeżeli jednak głębiej zastanowimy się nad problemem uległości w relacjach partnerskich, ocena przestaje być jednoznaczna. Podczas rozmowy możesz pokonać nieśmiałość. Czy to właśnie odrobina uległości nie jest czasami konieczna zawarcia kompromisu, który często ratuje wiele związków przed ostatecznym rozwiązaniem? Czy istnieje poziom uległości, który można uznać za optymalny dla zdrowego rozwoju relacji pomiędzy dwiema osobami? Jak stworzyć własne szczęśliwe historie?
Kiedy uległość przeszkadza w związku?
Istnieje kilka szczególnych sytuacji, kiedy uległość partnera może wiązać się z niekorzystnymi skutkami dla odczucia jakości związku:
-
Strach przed bezpośrednim zetknięciem z problemem. Czas na poważne podejście. Rozmawiajmy, jak najczęsciej o tym, jak zrozumieć partnera. Dotyczy to sytuacji, kiedy w zachowaniu partnera odnajdujemy coś, czego w zgodzie z sobą nie potrafimy zaakceptować (może to dotyczyć zarówno „drobnych”spraw, jak np. kwestia sprzątania lub bardzo poważnych, np. uzależnienia), trzeba komunikować i wyrażać uczucia i emocje. Uległość w tym przypadku pojawia się często w związku ze strachem przed utratą partnera. Jeżeli po długim okresie nagle i gwałtownie odkryjesz przed partnerem to, co w jego zachowaniu jest dla Ciebie szczególnie raniące, może on odczuć zdziwienie i żal, iż nigdy wcześniej nie poruszałeś tego tematu. Najlepiej, jeżeli już od początku trwania związku przyjmiesz, iż otwarte mówienie o problemach jest o wiele lepszym rozwiązaniem niż przemilczenie w pozornym celu ochrony relacji.
-
Uległość wynikająca z niskiego poczucia własnej wartości. Jest to kolejny dowód na to, jak często pracę nad polepszeniem jakości związku należy rozpocząć od wzmocnienia poczucia własnej wartości. Niska samoocena może powodować rezygnację z własnych potrzeb z lęku przed utratą akceptacji, szczególnie ważnych osób, w tym również partnera. W tym przypadku najlepszym rozwiązaniem jest praca nad sobą, również przy pomocy specjalisty oraz uznanie wartości własnych celów i pragnień.
-
Uległość w odpowiedzi na znaczny poziom dominacji partnera. Uległość i dominacja to dwa krańce mającego istotne znaczenie w relacjach z innymi wymiaru osobowości. Istnieją osoby o szczególnie wysokim poziomie dominacji. Jeżeli twój partner należy właśnie do tego typu, wspólne życie, szczególnie na samym początku, może nie należeć do najłatwiejszych. Przyjęcie w odpowiedzi na zachowanie partnera postawy niemal skrajnie uległej, nie jest satysfakcjonującym oraz jedynym rozwiązaniem. Pamiętaj, iż dominacja nie jest cechą, nad którą nie można pracować. Oczywiście prawdopodobieństwo, iż partner nagle stanie się potulny jak baranek, jest znikome. Istnieje natomiast duże szansa, iż zacznie uwzględniać twoje zdanie oraz potrzeby. Kluczem do tego są chociażby częste i szczere wyrażanie tego, co Cię rani, oraz czego oczekujesz od partnera, aby Wasza relacja pozostała dla Ciebie satysfakcjonująca.
Kiedy uległość jest dobra dla związku?
Warto pamiętać, iż uległość okazywana w związku partnerskim może mieć wiele przyczyn. Ogólnie mówiąc jesteśmy ulegli ze względu na uczucia, jakie żywimy do drugiej osoby. W tym kontekście uległość może również wiązać się z zaufaniem. Jeżeli ufamy partnerowi, godzimy się czasami na to, co w istocie nam nie odpowiada, ponieważ wierzymy, że zrobi on wszystko, aby uczynić nas szczęśliwymi i zaspokoić nasze potrzeby. Niezwykle ważna jest tutaj dojrzałość osoby, która takim zaufaniem została obdarzona. W ten sposób partnerzy uczą się wzajemności i uznawania ważności potrzeb każdej ze stron.
Innym aspektem uległości jest dochodzenie do zgody po zakończeniu konfliktu partnerskiego. Czasem złość i gniew odczuwane w stosunku do partnera powodują, iż nagle stajemy się niezwykle dominujący i pragniemy narzucić drugiej stronie własną wizję przyszłości. Odpowiedni poziom uległości u obojga partnerów pomaga znaleźć wówczas rozwiązanie, które pomimo iż może wiązać się z rezygnacją z jednego z aspektów, może doprowadzić do rozwiązania najbardziej optymalnego dla obojga.
Jeżeli uważasz się za osobę zbyt uległą.
Na początek przyjmij, iż wiele w tym aspekcie zależy od Ciebie i Twojej pracy. Jeżeli Twój partner jest osobą szczególnie dominującą, pamiętaj, iż nie zmienisz nic wyłącznie w jego zachowaniu. Możesz natomiast polepszyć swoje reakcje, na tyle, iż partner zacznie w końcu dostrzegać Twoje potrzeby. Oczywiście nie stanie się to z dnia na dzień. Oto kilka wskazówek, jak możesz rozpocząć pracę nad sobą.
-
Zastanów się, czego oczekujesz od zachowania partnera i jaka jest Twoja wizja Waszej relacji. Osoby bardzo uległe najczęściej w ogóle nie zastanawiają się nad własnymi potrzebami. Tym samym łatwiej jest im zaprzeczać. Na początku spróbuj wypisać swoje oczekiwania na kartce. Pamiętaj, iż celem jest zestawienie Twoich potrzeb z pragnieniami partnera i znalezienie takiego środka, aby każda ze stron była usatysfakcjonowana. Jeżeli nie czujesz się od razu gotowy do wyrażenia wprost partnerowi swoich oczekiwań, porozmawiaj najpierw z osobą, w towarzystwie której czujesz się swobodnie, np. przyjaciela, siostry.
-
Nie ukrywaj, jeżeli czujesz, że Twój partner rani Cię. Pamiętaj, iż jesteś w związku stworzonym przez dwie dorosłe osoby, które mają świadomość swoich słów i czynów. Dlatego, jeżeli czujesz się skrzywdzony przez to, co mówi lub robi Twój partner, nie wahaj się głośno o tym mówić. Nie skrzywdzisz tym samym drugiej osoby, a nawet przeciwnie: dasz jej szansę na zrozumienie Twoich potrzeb oraz możliwość zaspokojenia ich. Jeżeli ukryjesz swoje prawdziwe uczucia, złość i gniew powstałe z tego powodu nie znikną nagle. Negatywne uczucia zostaną prawdopodobnie przeniesione na zupełnie inną sytuację lub wyrażone w obecności osób, które mają niewielki związek z ich źródłem.
-
Obserwuj osoby, które według Ciebie są asertywne. Być może takie osoby są w Twojej rodzinie, lub widujesz je codziennie w pracy czy na popołudniowych zajęciach. Ważna jest tutaj zdrowa asertywność czyli uznawanie ważności potrzeb własnych z uwzględnieniem innych ludzi. Zwróć uwagę na słowa i gesty, jakich używają takie osoby. Być może będzie to dla Ciebie pewna podpowiedź przy okazji kolejnej konfrontacji z partnerem.
Można zatem powiedzieć, iż uległość ma dwa krańce: z jednej strony może ograniczać związek, z drugiej pozwala budować zaufanie i zgodę. Stopień uległości w dużej mierze zależy od typu związku i osobowości partnerów. Najlepszy przypadek to taki, w którym obie strony nie boją się bycia uległym, gdyż wiedzą, że szacunek ze strony partnera i zrozumienie potrzeb nie wprowadzi do relacji poczucia żalu czy krzywdy.
Literatura polecana:
Alberti, R., Emmons, M. „Asertywność. Sięgaj po to, czego chcesz, nie raniąc innych” GWP 2010
Forward S., Frazier, D. „Szantaż emocjonalny. Jak się obronić przed manipulacją i wykorzystaniem?” GWP 2011
Serwis MyDwoje.pl zgadza się na przedruk tego artykułu w innych serwisach. Warunkiem publikacji jest umieszczenie pod artykułem następującej informacji wraz z linkiem do MyDwoje.pl:
Artykuł pochodzi z Poradnika w Serwisie Doboru Partnerskiego dla wymagających www.MyDwoje.pl
Komentarze |  |
|
 |
|
|