mydwoje.pl dobór partnerski dla wymagających
strona główna | kontakt | mapa serwisu
Nazwa Użytkownika lub e-mail:
Hasło:
zarejestruj się>>
zapomniałem hasła>>
Usługi Aktualności MyDwoje.TV Szczęśliwe historie Poradnik Poczta Oferty Czat Profil Płatności Ustawienia Moje MyDwoje.pl
Szczęśliwe historie
Konkurs zima 2011 rozstrzygnięty
Listy od szcześliwych par
Szczęśliwe pary 20+
Szczęśliwe pary 30+
Szczęśliwe pary 40+
Szczęśliwe pary 50+
Szczęśliwe pary na odległość
Szczęśliwe pary z dziećmi
Małżeństwa z portalu
Historia Beaty i Andreasa
Historia Karoliny i Alka
Nowożeńcy - Joanna i Józef
Nowożeńcy - Monika i Daniel
Historia Gabrieli i Łukasza
Historia Ireny i Jana
Historia Joanny i Piotra
Historia Joanny i Roberta
Historia Katarzyny i Jana
Historia Małgorzaty i Zygmunta
Historia Moniki i Daniela
Historia Ani i Staszka
Historia Anny i Sebastiana
Historia Hanny i Artura
Nowożeńcy - Karolina i Michał
Historia Elżbiety i Michała
Historia Lili i Michała
Historia Agnieszki i Sławka
Historia Asi i Piotra
Historia Bogusławy i Krzysztofa
Historia Doroty i Piotra
Historia Doroty i Wojtka
Historia Edyty i Marka
Historia Eweliny i Piotra
Historia Ewy i Mariana
Historia Justyny i Andrzeja
Historia Justyny i Jakuba
Historia Karoliny i Michała
Historia Marianny i Tadeusza
Historia Urszuli i Grzegorza
Historia Wiesławy i Romana
Nowożeńcy - Izabela i Grzegorz
Nowożeńcy - Anna i Ignacy
Nowożeńcy - Elżbieta i Jarosław
Historia Magdy i Łukasza
Historia Joanny i Andrzeja
Historia Zofii i Jana
Historia Kasi i Przemka
Historia Alicji i Łukasza
Historia Bogumiły i Stefana
Historia Reginy i Edwarda
Historie miłosne sfilmowane
Opinie Użytkowników
Wybierz zawód partnerki/ partnera, który najbardziej zachęca Cię do zapoznania.
nauczyciel / wykładowca / pedagog
lekarz / stomatolog
artysta
marketingowiec / PR-owiec
dziennikarz / redaktor
bankowiec / doradca finansowy
prawnik / adwokat
architekt
sprzedawca
inżynier
konsultant / doradca
informatyk / programista / IT
policjant / żołnierz / służby mundurowe
rolnik / leśnik / ogrodnik
mechanik samochodowy / elektromechanik
kierowca
pilot
majsterkowicz / majster
prowadzenie domu
wolny zawód
przedsiębiorca / własna działaność
pracownik techniczny / serwis
obsługa klienta
urzędnik
student
manager / kierownik
służba zdrowia
pracownik fizyczny
ekonomista / księgowy(a)
przedstawiciel handlowy
pracownik umysłowy
sekretarka / asystentka / pracownik biurowy
emeryt / rencista
naukowiec
fryzjer / kosmetyczka
farmaceuta
Zagłosuj>>
Aktualności
2012-01-13
Jesteś po rozwodzie, ale mógłbyś i chciałbyś wziąć jeszcze ślub kościelny? Od dziś możesz to zaznaczyć w Profilu i wg tego kryterium szukać ofert.
2011-12-10
MyDwoje w Radiu Zet o poszukiwaniu partnera w okresie przedświątecznym
2011-11-30
Tylko na MyDwoje - Wzajemna zgodność kryteriów - Ty szukasz jego, a on szuka właśnie Ciebie - od dziś możesz sortować oferty wg zgodności kryteriów
2011-10-13
Nowa edycja Konkursu Szczęśliwa Para MyDwoje - zima 2011 - do wygrania romantyczny weekend dla zakochanej pary w bajowym hotelu Młyn Klekotki. Opiszcie swoją historię poznania
2011-10-05
Nowosć - Kto jest najbliżej Ciebie - szukaj ofert z Twojej okolicy - sortowanie wg odległosci i wieku
2011-09-02
Wyróżnij się z tłumu - wykup efektowną ramkę do swojego profilu
Jesteś tutaj: Strona główna > Szczęśliwe historie > Historia Edyty i Marka
Podziel się na:FacebookTwitterWykop

Miłość nie jest kamieniem u szyi lecz skrzydłami u ramion...

Czy możliwe jest poznanie drugiej osoby przez Internet i zakochanie się w niej? Stopień zażyłości uznawany za "dobre poznanie" kogoś jest chyba pojęciem dość subiektywnym. O miłości nie wspominając... Poznać kogoś możemy jedynie w konfrontacji z rzeczywistością, a uściślając - z konkretnymi życiowymi sytuacjami, na które, co tu dużo mówić, wirtualny kontakt jednak nie pozwala. Możemy poznać czyjeś poglądy, zainteresowania, dowiedzieć się, jaki jest jego ulubiony kolor, jakiej muzyki słucha. Myślę jednak, że prawdy o innych i o nas samych możemy dowiedzieć się, obserwując spontaniczne reakcje. Siedząc w spokoju przed komputerem dużo łatwiej pokazać się jest z tej najlepszej strony, ale czy jest to dobre? Cóż, jeżeli chodzi o miłość... myślę, że równie ważny jak rozmowa jest kontakt fizyczny - sama obecność drugiej osoby, zapach, dotyk, spojrzenie głęboko w oczy.

 

 Edyta i Marek - Szcesliwa Para z MyDwoje.pl wiosna 2009

Edyta, 37 lat, księgowa
Marek,  39 lat, elektronik

80% PD
(Punktów Dopasowania MyDwoje.pl)

Cieszymy się z Waszego szczęścia
i życzymy Wam wielu pięknych
dni razem!

Zespół MyDwoje.pl

 

 Wirtualna znajomość może być dobrym punktem wyjścia dla znajomości w realu, a nawet wielkiej miłości... Siedziałam na łóżku owinięta kocem z laptopem na kolanach, próbowałam rozmawiać sama ze sobą, ze swymi wyobrażeniami, marzeniami, wspomnieniami, ze swymi myślami... Słyszałam tylko ciszę. Zapukałam do serca... "Miłość jest gęstsza niż zapomnieć, rzadsza niż przypomnieć sobie..."


Poznałam Go przez Internet w Serwisie MyDwoje.pl. Na początek krótka wiadomość - chęć poznania, potem szczere rozmowy na GG. Czas szybko mijał. Ciekawość, fascynacja, potem pierwsza kawa, spacer. Początki były trudne; obawy przed kolejnym rozczarowaniem, ale żadne z nas się nie poddało. Coś nas do siebie przyciągało. Chyba oboje dążyliśmy do tego samego… Zrodziło się uczucie. Czy to Ta wymarzona Miłość..? Miłość nie była dla mnie uczuciem, które mogło łączyć dwie samotności. Od zawsze uważałam, że człowiek jest samotny tylko z wyboru. Jeśli nie swojego, to czyjegoś. Najważniejsza dla mnie była wierność - poczucie, że posiadam na zawsze czyjeś ciało i duszę... Może z powodu tych wszystkich blizn na sercu i duszy, których zdążyłam się już nabawić, kiedy mnie raniono i kiedy sama krzywdziłam? Miłość jest  wiernością. Poświęceniem i oddaniem. Tym, czego oczekiwałam, bo sama dawałam. Byłam gotowa zrobić dla ukochanej osoby wszystko. Gdyby kazał mi nauczyć się pisać lewą ręką, zrobiłabym to. Może nawet nie pytając o powód... Miłość, która jest nie tylko namiętnością, która oszałamia i oślepia, a po jakimś czasie mija, ale taka, która pozwala się zestarzeć razem. Która jest więzieniem i sposobem na życie.

 

Miłość dawała mi przekonanie, że to właśnie z nim mogę, a nie tylko chcę, każdego dnia zaczynać wszystko od nowa, która nie jest kamieniem na szyi i skrzydłami u ramion... Miłość jest wtedy, kiedy płaczę widząc jak on płacze, gdy wiem to, czego inni nie wiedzą, gdy go denerwuję i uszczęśliwiam jednocześnie... Znam swoje uczucia. Zaczynałam rozpoznawać jego kroki na schodach, odnajdywać jego zapach na ulicy, zaczynałam mu ufać i akceptować go. Śniłam tylko o nim. Zaczynałam go kochać i wielokrotnie miałam wrażenie, że ta miłość dojrzewa, że rośnie we mnie. Ale jak to wytłumaczyć? Nasze serca jakby dotykały się przypadkowo, celowo pieszcząc.

 

Dotykał mnie na wiele sposobów... Czasami zwykłe słowo szeptane czule blisko ucha czułam bardziej niż dotyk. Słowo, które garnęło się do mojego uśmiechu. Docierało do mnie i wirowało w podświadomości. Tak wiele potrafiłam sobie wtedy wyobrazić, na tyle sposobów Go kochać w jednej chwili. Przez jedno słowo zawstydzona tak jak owoc, rumieniłam się... Setki razy miałam ochotę, aby poczuć Jego dłoń bliżej siebie, aby jej dotknąć i poprowadzić. Gdzie? Tego chyba wtedy jeszcze sama nie wiedziałam. Setki razy zabrakło mi śmiałości, aby to zrobić. Zakłopotanie, wstyd, skrępowanie, brak pewności, czy aby On chce tego samego w tej chwili. Czas podchodów, ukradkowe muśnięcia dłoni, niewinne pocałunki. Chyba każdy, kto był zakochany wie, że namiętność jest najsłabsza, a pożądanie najsilniejsze, gdy osoba ukochana jest przy nas. Nie wiedziałam, gdzie czuję się pewniej, bardziej komfortowo, bezpieczniej sama ze sobą: otulona w pościel, niewidoczna dla jego łaknących oczu, zniecierpliwionych dotyku mojej skóry rąk, czy w otoczeniu swoich myśli i odczuć. Dla mnie miłość to stan ducha. Czcił mnie, podczas gdy ja śledziłam jego dłonie - piękne, inteligentne ręce... nerwowe, delikatne i mocne zarazem. Poznawałam w nich jego charakter, czułość, oddanie, lęki, niepokoje... Bałam się, ale zaczynałam Mu ufać... Gęste jak bita śmietana spojrzenia, łaskotanie oddechu na szyi, tysiące pocałunków w policzki, jak spływające krople deszczu... gorące rumieńce, dłonie szukające najwrażliwszych miejsc... Dreszcz podniecenia... Pieszczota Jego ust... Pokochałam sposób, w jaki się poruszał, jego całego... Na zewnątrz i od środka...

 

Na początku czułam euforię... Poddałam się całkowicie nowym uczuciom i uniesieniom. Jednak znałam siebie. Wiedziałam, że następnego dnia będę chciała więcej. Smakowało, ale nie chciałam się zachłysnąć... Serwował mi najdelikatniejsze doznania, najczulsze muśnięcia, których nawet słońce nie jest w stanie ofiarować. Chciałam oddychać razem z Nim, tak jak oddycha się równo podczas snu, kiedy jest się wtulonym w siebie. Mój skarb wiedział jednak, jak obudzić motyle w moim brzuchu, jak mną poruszyć, jak zakołysać. Jego dłonie wzbudzały i wywoływały wszystko. Nie pozwalał mi na sen, rozgrzewał, kołysał, unosił... Jego gesty i ruchy, mój przyspieszający oddech, mocne bicie serca, jakby chciało wyskoczyć... Mruczenie w najcudowniejszych chwilach... Uniesienia, kiedy nie potrafiłam wydusić ani jednego słowa...

 

Tak szczęśliwa, tak zakochana, tak od niego zależna, że wzruszyłoby to nawet kamień... Czułam, że jest moja obsesją, bez której nie potrafię już sama żyć...

 

Kiedy jesteśmy z kimś, często zastanawiamy się, dlaczego on/ona mnie kocha, dlaczego jest ze mną, chce spędzać ze mną czas? Kiedy jesteśmy samotni, często zastanawiamy się, dlaczego nikt nas nie chce, dlaczego nikt nas nie kocha, dlaczego nikt nas nie zauważa? Myślimy wtedy: przecież jestem taki mądry, taka piękna, tak ładnie śpiewam albo tańczę. Dlaczego nikt tego nie docenia? A może myślimy (a to chyba jeszcze gorzej): to dlatego, że mam krzywe zęby, to przez to, że za mało zarabiam, to dlatego, że zawaliłem studia, nikt mnie nie chce! W ten sposób uzależniamy swoją wartość od drugiej osoby. Nie akceptujemy siebie. Skoro nikt nie zapłacił nam miłością za nasze zalety, to znaczy, że one wcale nie są takie bezsprzeczne. W ten sposób robimy jednak jeszcze większą głupotę: czynimy miłość warunkową. Jest ona zawsze "za coś". Kochamy za to, że on jest dla nas dobry, za to, że tak pięknie się uśmiecha i że zawsze odprowadza nas do domu. A co, kiedy on nas pewnego dnia nie odprowadzi? Zastanów się, czy chcesz być w ten sposób kochany? Czy chcesz, aby ktoś oczekiwał czegoś od Ciebie za swoją miłość? A może Twoje Istnienie to jedyny i najpewniejszy powód, aby Cię kochać?

Jak każdy z nas, i ja posiadam bagaż życiowych doświadczeń. Jestem szczęśliwą mamą 6-letniego synka, którego zaadoptowałam. Po rozstaniu z mężem cały swój czas poświęciłam tylko jemu. Nie jestem jednak typem samotnika i, mimo różnych niepowodzeń, nie zamierzałam przez życie przejść zupełnie sama... Brakowało mi wspólnych spacerów, jedzenia obiadów i spędzenia razem czasu na różnych wypadach... Ale najbardziej potrzebowałam kogoś, z kim mogłabym dzielić radości i smutki, do kogo będę mogła się przytulić, pośmiać się i wypłakać, gdy będę miała taką potrzebę. To samo chciałam dać w zamian. Chciałam poznać kogoś, kto pokocha mnie taką, jaka jestem, z zaletami i wadami, kto będzie chciał dzielić ze mną dalsze życie.

Uważam, że MyDwoje.pl to super pomysł, by poznać kogoś i na nowo uwierzyć, że czasami marzenia się spełniają... Poznaliśmy się na początku marca tego roku, a ponieważ mieszkamy w tej samej miejscowości, bardzo szybko, bo już po tygodniu, umówiliśmy się na kawę. Dużo rozmawialiśmy i pisaliśmy ze sobą, nasza znajomość nabrała błyskawicznego tempa i oboje czuliśmy że szukaliśmy siebie bardzo długo. W tej chwili zamieszkaliśmy razem i nasze plany są wspólne.

Czasami trudno jest wyrazić swoje szczęście. Dostałam od życia to, czego do tej pory nie miałam... Marek jest spełnieniem moich marzeń i tego życzę wszystkim Użytkownikom Serwisu. Tak! Dzisiaj mogę śmiało i otwarcie powiedzieć, że jestem zakochana i on odwzajemnia moją miłość... To wspaniale znowu kochać i być kochanym...

Edyta 37 lat, księgowa
Marek 39 lat, elektronik

Czytaj podobne historie naszych par:




Urszula i Grzegorz
Przeczytaj historię >>




Justyna i Jakub
Przeczytaj historię >>

Monika i Daniel poznali się w www.mydwoje.pl



Monika i Daniel
Przeczytaj historię>> 

Dorota i Piotr
Przeczytaj historię >>

Historia Izy i Grzegorza z MyDwoje.pl


Izabela i Grzegorz
Przeczytaj historię>>




Joanna i Andrzej
Przeczytaj historię >>

Małgorzata i Zygmunt
Przeczytaj historię >>

Ania i Staszek
Przeczytaj historię >>



Lila i Michał
Przeczytaj historię >> 


 I ty możesz znaleźć miłość w MyDwoje.pl!

>> Zarejestruj się bezpłatnie

    
 
Bezpieczne logowanie Rapid SSL

na górę do góry drukuj drukuj  
Praca | Pomoc / FAQ | Zarejestruj się | Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt | Kontakt dla mediów | Partnerzy | Reklama | Mapa Serwisu |

2007 - 2012 © MyDwoje.pl ® ; Wszelkie prawa zastrzeżone

Biuro matrymonialne MyDwoje stosuje metodę kojarzenia partnerów według ich zgodności osobowości opartą na psychologicznym Teście Doboru Partnerskiego MyDwoje, stworzonym przez znanego, polskiego psychologa Andrzeja Rutowskiego. Test bazuje na wieloletniej praktyce terapeutycznej par małżeńskich naszego psychologa oraz na pracach naukowych z zakresu psychologii humanistycznej Fromma, psycholanalizy Junga i teorii testów psychologicznych Cattella, Eysencka, Gougha i Heilbruna.

CMS, WEB interface