Niedawno poznałeś cudowną osobę. Czułą, opiekuńczą, odpowiedzialną... Czujesz się szczęśliwy – odnalazłeś partnera, o jakim zawsze marzyłeś. Wasza miłość to najpiękniejsze, co mogło Wam się przydarzyć. Na pozór wszystko jest jak w bajce. Pojawia się jednak to jedno „ale”: jego lub jej dzieci. Przypominasz sobie opowieść o królewnie Śnieżce i widzisz oczami wyobraźni postać złej macochy. Co wydarzy się, jeśli dzieci Twojego partnera będą traktować Cię niczym macochę z bajki? Czy to skazuje łączące Was uczucie na porażkę? Na szczęście życie nie zawsze przypomina bajkę; w przeciwieństwie do postaci z opowieści dla dzieci, Ty masz szansę, by być najlepszą macochą lub ojczymem na świecie.
W kręgu uczuć
Kiedy wkraczasz jako ktoś nieznany do układu rodzic–dzieci, pojawiają się silne uczucia. Nie tylko z Twojej strony. Sprzeczne, czasem gwałtowne emocje odczuwają także dzieci oraz Twój partner. Każdy z Was przeżywa tę sytuację w specyficzny sposób.
Ty: Odczuwasz strach przed tym, że Twoja relacja z partnerem może ulec negatywnym zmianom. Chciałbyś być przyjacielem dzieci, jednak trudno jest Ci znosić obojętność z ich strony, a także złośliwe uwagi czy niegrzeczne zachowanie. Nierzadko masz odczucie, że jesteś kimś, kto zupełnie nie pasuje do tego stałego układu rodzinnego – niczym piąte koło u wozu. Rozważasz nawet możliwość odejścia, gdyż obawiasz się, że popsujesz najważniejszą w życiu relację, jaką jest związek uczuciowy Twojego partnera z Jego dziećmi.
Dzieci: Jeżeli rodzic, z którym dzieci nie mieszkają, żyje, lecz mają one z nim stały kontakt, to ich podstawowym źródłem lęku i zmienności zachowań jest konflikt lojalności. Jest to szczególnie trudna sytuacja, ponieważ dzieci pamiętają wzorzec matki i ojca jako pary oraz siebie jako osób, na których skupiała się cała uwaga rodziców. Nowego partnera ojca lub matki mogą postrzegać jako kogoś, kto odbierze im uczucia i zainteresowanie ze strony rodzica. Dzieci, które doświadczyły rozwodu rodziców, mają tendencję do utrzymywania przez dłuższy czas wiary, że wszystko znów się odmieni, a rodzice wrócą do siebie. Inna osoba u boku ojca czy matki stanowi zagrożenie dla ich marzeń o powrocie do starej sytuacji. Zrozumienie nowego układu może zająć dużo czasu, a polepszenie tego stanu będzie bardziej możliwe w momencie, gdy dzieci zaczną dostrzegać, że dzięki nowemu partnerowi rodzic jest szczęśliwszy.
Twój partner: Poznanie Ciebie i zbudowanie z Tobą relacji było dla niego cudownym przeżyciem, odmianą losu. Dzięki Tobie mógł znów odzyskać wiarę w miłość. Zdarzenia z przeszłości i wyciągnięcie z nich wniosków dało mu siłę, by w nowej relacji nie popełniać poprzednich błędów. Pragnie stworzyć z Tobą jak najszczęśliwszy związek. Z drugiej strony jest także odpowiedzialnym rodzicem, który chce, aby jego dzieci odczuwały w pełni miłość i zaangażowanie z jego strony. Jest to również sytuacja, w której przy negatywnej postawie dzieci pojawia się konflikt pomiędzy obawą przed ich skrzywdzeniem a pragnieniem ochrony własnego szczęścia, na które tak długo się czekało. Przezwyciężenie tego kryzysu wymaga czasu i zrozumienia, że pomimo zachowania i słów dzieci, one i tak nie będą szczęśliwe, widząc nieszczęśliwego rodzica.
Jak być dobrą macochą / dobrym ojczymem?
Pomimo emocjonalnej złożoności sytuacji, bycie dobrą macochą lub ojczymem jest ciągle możliwe. Należy jednak uzbroić się w cierpliwość. Oto kilka wskazówek, jak wyjść zwycięsko z trudnych sytuacji:
-
Staraj się uzyskać pozycję przyjaciela. Nie próbuj na siłę zastąpić dziecku matki lub ojca, szczególnie jeżeli ciągle pozostaje z rodzicem w kontakcie. Jeśli będziesz stawiać wymagania, oceniać i nakazywać, zachowanie dziecka szybko stanie się wrogie i buntownicze. Pokaż dziecku, że nie zamierzasz przejąć roli jego rodzica. Spędzaj z nim czas w przyjemny sposób, rozmawiaj z nim o jego zainteresowaniach i wysłuchaj, jeśli zechce Ci się zwierzyć ze swoich problemów.
-
Akceptuj przyzwyczajenia dzieci. Nie staraj się na siłę wprowadzać własnych zasad. Jeśli chcesz zdobyć przyjaźń dziecka, pokaż mu, że nie będziesz zmieniać jego życia. Pytaj je często o zdanie, np. co lubi jeść lub jaka jest jego ulubiona zabawa. Dzięki temu dziecko poczuje, że w nowym układzie rodzinnym jego potrzeby są również uwzględniane i akceptowane.
-
Szanuj biologicznego rodzica dzieci. Niezależnie od tego, jakimi osobami byli biologiczna matka czy biologiczny ojciec dziecka, staraj się nie umniejszać znaczenia tej osoby ani nie porównywać się z nią. Nie krytykuj ani nie uważaj tematu biologicznego rodzica za tabu. Jeżeli dziecko będzie miało potrzebę, by porozmawiać z Tobą o swojej biologicznej matce lub ojcu, zrób to, chociaż niewątpliwie może to nie być łatwa rozmowa. Pokaż, że szanujesz rodzica dziecka, ale jesteś odrębną osobą i nie zamierzasz zająć jego miejsca.
-
Nie ukrywaj przed partnerem Twoich problemów z dzieckiem. Jeżeli dziecko swoim zachowaniem sprawiło Ci przykrość lub powiedziało coś, co zraniło Twoje uczucia, przeprowadź na ten temat szczerą rozmowę z partnerem. Z całą pewnością nie chodzi tutaj o ukaranie dziecka. Twój partner jest osobą, która może pośredniczyć w budowaniu dobrej relacji pomiędzy Tobą a dzieckiem, np. porozmawiać z nim, a Tobie podpowiedzieć kilka kwestii związanych z postępowaniem wobec syna czy córki.
-
Nie daj się wpędzić w poczucie winy. Nawet gdy dziecko ciągle sprawia wrażenie skrzywdzonego i niezadowolonego, nie wmawiaj sobie, że jest to wyłącznie Twoja wina. Pozytywny wynik sytuacji, w której się znaleźliście zależy od postępowania każdej ze stron. Wszyscy musicie pracować nad polepszeniem Waszej relacji. Przyjdzie chwila, w której dziecko zrozumie, że wszystko dzieje się w zgodzie z jego dobrem i że ma szansę czuć się szczęśliwe także w obecności rodzica i jego nowego partnera.
-
Bądź cierpliwy. Często czas bywa rzeczywiście najlepszym lekarstwem. Pierwsze emocje w nowej sytuacji są silne i gwałtowne. Szczególnie dziecku jest potrzebny czas, by móc przekonać się, że Twoja osoba nie zagraża jego pozycji, a nawet może wzbogacić jego życie w nową, ciekawą przyjaźń.
Czy rola macochy jest łatwiejsza niż rola ojczyma?
Odpowiedź na to pytanie nie jest do końca jednoznaczna. Kwestia ta nie zależy bowiem tylko od płci osoby, która dla dziecka staje się matką lub ojczymem, lecz bardziej od specyfiki sytuacji, która powstała po rozpadzie małżeństwa.
Według wielu danych statystycznych (np. Nielsen, 1999) w przypadku rozwodu dzieci znacznie częściej pozostają pod bezpośrednią opieką biologicznej matki. Jeżeli po pewnym czasie ponownie wychodzi ona za mąż lub nowy parter zamieszkuje we wspólnym mieszkaniu, wówczas ma on dużo większy kontakt z dzieckiem. Wiąże się to z radościami oraz problemami codziennego wspólnego życia. Z tego względu ojczym może być postrzegany jako wróg: ktoś, kto zabiera uczucia mamy i dodatkowo narzuca zasady. Sytuacja jest trudniejsza, jeżeli dziecko utrzymuje kontakt z biologicznym ojcem, który nie uczestniczy w codziennych trudach, lecz jedynie spędza z synem czy córką kilka godzin tygodniowo w sposób jak najbardziej przyjemny i pełen zabaw. Taka relacja ojczyma z pasierbem wymaga niewątpliwie dużej pracy każdej ze stron, a więc również rodziców biologicznych. Nawiązanie przyjaźni może zająć sporo czasu, lecz pojawia się tutaj również pewna korzyść: uczestniczenie w codziennym życiu dziecka daje szansę na zbudowanie naprawdę uczuciowej, pełnej ciepła i wzajemnego wsparcia relacji.
Jak zauważają psycholodzy (np. Pryar i Rodgers, 2001) macocha, której partner jest po rozwodzie, a jego dzieci mieszkają z biologiczną matką, ma pod tym względem często ułatwione zadanie. Dużo łatwiej jest zjednać sobie przyjaźń dziecka, które widuje się jedynie czasami, szczególnie jeżeli w odpowiedni sposób pokaże się mu, że nowa partnerka ojca nie odbierze dzieciom jego uczuć.
Jak wspomniano powyżej, sytuacja, w której dzieci po rozwodzie zostają z ojcem, zdarza się statystycznie dużo rzadziej, jednak również niesie ze sobą specyficzne trudności. Jak wynika z badań Stewarta (1999), wśród rodziców niemieszkających ze swoimi dziećmi matki bardziej niż ojcowie są skłonne utrzymywać z nimi kontakt i mieć wpływ na ich życie. Może to być szczególnie trudna sytuacja dla macochy, której autorytet jest tutaj często podważany; wprawdzie zna ona dziecko swojego partnera dużo lepiej niż biologiczna matka, lecz ze względu na pozycję macochy jej zdanie w oczach pasierba ma dużo mniejsze znaczenie.
Rola macochy nie jest łatwa i czasem wystawia uczucie partnerów na próbę. Pokonanie trudności jest jednak możliwe i dodaje wiary w szansę na przetrwanie związku. Jeżeli wszystkie zaangażowane osoby zgodzą się na przyjaźń i wzajemną akceptację, wtedy życie przynosi nowe, cudowne, spędzone wspólnie chwile.
Jowita Wójcik, psycholog
Literatura: J. Pryor, B. Rodgers, Children in changing families: life after parental separation, Blackwell Publishers 2001.